Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Każdego dnia spora część świata zmaga się z nową rzeczywistością stylu życia związanego z koronawirusem. A ponieważ wiele firm egzekwuje zasady dotyczące pracy zdalnej jako dobrze zamierzoną próbę zabezpieczenia rozprzestrzeniania się wirusa, ludzie, którzy nigdy wcześniej nie pracowali w domu, są teraz narażeni na nowy poziom stresu.
Czy nadal ustawiasz alarm? Czy prysznice nadal są rzeczą? Czy Netflix i Hulu mogą powiedzieć, że nie wyszedłeś o 8:30, jak zwykle, i automatycznie włączyć? Czy nadal masz jeszcze pracę? To wszystko jest takie dziwne.
Ale pomyśl o tym w ten sposób, byłeś wcześniej dobrym pracownikiem, prawda? Możesz być teraz dobrym pracownikiem, a przynajmniej tym samym pracownikiem, w zaciszu swojego nowego domowego biura.
Nie potrzebujesz szefa ani współpracowników w pokoju, aby to była prawda. Musisz tylko być ze sobą szczery co do swoich dobrych i złych nawyków.
Utrzymuj rutynę, która obejmuje przerwy i wylogowanie
Kiedy zacząłem pracować w domu, płynnie przeszedłem do harmonogramu, który utrzymuję do dziś. Budzę się o 6 rano, czytam przez godzinę, pijąc kawę, a następnie pracuję w swoim domowym biurze do czasu lunchu (około 13:30 do 14).
Podczas lunchu zrobię sobie przerwę (zwykle na kanapie, pozwalając sobie na jeden lub dwa odcinki programu), idę ćwiczyć, brać prysznic i wyprowadzać psa. Potem wrócę do biura, aby pracować dłużej do obiadu.
O 19:00 lub 20:00 uważam mój oficjalny dzień pracy za zakończony i resztę czasu spędzam robiąc cokolwiek. Ponieważ pracuję z muzyką i mediami, sprawdzam e-maile i portale społecznościowe w dziwnych godzinach, ale staram się nie odpowiadać na e-maile służbowe po 22:00 lub w weekendy.
Ale znowu, to nie przyjdzie automatycznie dla wszystkich.
„Kiedy po raz pierwszy zacząłem pracować w domu, po prostu nie wychodziłem z pokoju przez cały czas. Po prostu byłam bardzo skoncentrowana na pisaniu i edytowaniu, a potem kładłam się zestresowana do łóżka, co prowadziło do okrągłego wzoru niepokoju” – mówi April Wolfe, współautorkaCzarne Boże Narodzeniei gospodarzem podcastu „Switchblade Sisters”.
W przypadku kwietnia pracowała w domu prawie wyłącznie przez ostatnie 8 lat i przyzwyczaiła się do skulenia się na stałe 8-12-godzinne dni pracy. Aby poradzić sobie ze stresem związanym z pracą zdalną, robi miejsce w swoim harmonogramie na zajęcia ćwiczeniowe online lub spacery w ciągu dnia.
„Uratowała mnie solidna rutyna relaksu i aktywności fizycznej”, mówi April, „podobnie jak praca z kotami”.
Molly McAleer, prowadząca programy „Plz Advise” i „Mother May I Sleep With Podcast” oraz współzałożycielka Hello Giggles, mówi: „Ubierz się rano. Impuls do pozostania w pocie bez makijażu, szczególnie w miesiącach zimowych, jest całkowicie zrozumiały, ale w pewnym momencie zaczniesz czuć się jak obrzydliwa plama, która po prostu przenosi pokój do pokoju w ich bagiennym zamku.
Pracując kolejne dni w domu, zaczniesz zauważać, co działa na Ciebie, a co nie. Tak jak moja sprawa o szóstej rano prawdopodobnie zatrzymała wielu czytelników na swoich tropach. Ale to działa na mój mózg. Uwielbiam być w stanie załatwić sprawy do 10 rano, co w moim starym życiu biurowym było czasem, kiedy wciągałem tyłek do pracy.
Jasne, ktoś, kto daje ci gorącą wskazówkę „pamiętaj o wzięciu prysznica”, niewiele ci pomoże, ale Przypomnienie, że praca powinna się zatrzymać w pewnym momencie dnia, jest dobrą radą.
Ustaw się w najlepszym środowisku, jakie możesz
Ostatni raz pracowałem w biurze w 2013 roku i zupełnie mi to nie pasowało. Moją pracą w tamtym czasie był edytor muzyczny (dla niegdyś fajnego magazynu, który rymuje się z RICE) i ciągle byłem zdezorientowany tym, jak niektórzy mogą pisać kreatywnie w ogromnym otwartym pokoju, otoczonym przez 80 innych osób, a wszystko to zalane fluorescencyjnym światłem i Klimatyzacja. Jasne, nakręć „Matrix 5” w takiej scenerii, ale tęsknij za mną z tym językiem do wszelkiego rodzaju prac pisarskich.
Laura June, zastępca redaktora naczelnego magazynu dla gejów Roxane Gay, która od 13 lat pracuje w domu, zgadza się, podobnie jak wielu innych (w tym ja), że środowisko coworkingowe nie jest dla niej idealne. W jej przypadku musiała wymyślić sposób, aby dostosować się do harmonogramu swojej małej córki, a także jej męża.
„Ponieważ jestem pisarką i redaktorką, szczerze mówiąc, moim ideałem jest całkowita izolacja” – mówi Laura. „Na początku myślałam, że mogę pracować zarówno w domu, jak i z mężem [ponieważ] robiliśmy to z powodzeniem przez lata. Ale kiedy okoliczności się zmieniły i nagle NIE pracowaliśmy już razem, zdałem sobie sprawę, jak ciężkie było [środowisko coworkingowe] zarówno dla pracy, jak i naszego związku”.
„Potrzebowałem trochę miejsca dla siebie w pracy, a teraz nawet nie lubię pracować W POBLIŻU, jeśli nie muszę (co będzie dla mnie próbą, wiem!)”
Dla Laury, aby upewnić się, że izolacja nie dotknie jej całkowicie, mówi, że najlepszy jest czat grupowy. „Nawet w trzyosobowym Gay Magazine, mamy Slack [kanał], na którym możemy rozmawiać, wypuszczać parę i trochę rozmawiać”.
Sasha Brown-Worsham, autorka książkiTrudna droga Namaste: podróż córki w poszukiwaniu matki na macie do jogi, również pracowała w domu od 13 lat i zgadza się, że izolacja jest dla niej idealna, ponieważ jest introwertyczką, która woli pracować sama. Ale ma też małe dzieci i męża w domu, z którym musi się liczyć.
„Kiedyś pozwalałam, by praca wkradła się do każdej godziny mojego dnia i nigdy nie byłam obecna z moimi dziećmi i mężem” — mówi Sasha. W jej przypadku czuła się tak szczęśliwa, że mogła pracować z domu, że myślała, że jeśli nie będzie pracować przez długie godziny, nie wykorzysta w pełni swojej słodkiej sytuacji. Teraz nauczyła się wydzierać sobie czas na pracę i rodzinę, wszystko pod jednym dachem.
Komunikuj się we wspólnych przestrzeniach
W moim domu mam szczęście, że mam wyznaczone cholerne biuro do pracy. Moja żona, która w połowie pracuje w domu, a w połowie poza domem, ma też swoje własne biuro, które znajduje się naprzeciwko mojego. Jest ekstrawertyczką i ćwierka jak mały ptaszek od chwili, gdy wstaje, aż do chwili zaśnięcia. Jestem tak samo zamknięty w sobie, jak się pojawiają i nie jestem kimś, kogo ktokolwiek nazwałby „rozmownym”.
Kiedy oboje pracujemy w domu, sprawiamy, że działamy, będąc cierpliwym i pamiętając o wzajemnych potrzebach. Jeśli pracuję nad historią, która zwykle wymaga całkowitego milczenia, aby się skoncentrować, daję jej znać. Jeśli czuje się gadatliwa lub ma pytania dotyczące czegoś, nad czym pracuje w swoim biurze, dostosowuję się.
Jeśli mieszkasz ze współlokatorami lub rodziną, praca w domu jest dostosowaniem i wymaga wygięć i poprawek, aby dopasować się do różnych osób, ale wszystko to jest bardzo podobne do „normalnego” życia biurowego.
Jedną rzeczą, z którą wszyscy moglibyśmy się zgodzić, jest to, że wolność, jaką daje nam WFH, jest cholernie pyszna
„Wolę pracować sam/być sam” – mówi projektantka i muzyk Shanthony Exum (alias Miss Eaves). „Zawsze mam włączony iMessage, więc jeśli czuję się samotny, mogę po prostu wysłać SMS-a do przyjaciela lub nakręcić mu projekt/piosenkę, aby uzyskać opinię. Kolejnym plusem pracy w domu jest to, że nie musisz wykonywać „fałszywej pracy” w czasie przestoju — możesz po prostu wyprać ubrania lub zrobić muffinki. Ułatwia również organizowanie napraw i dostaw do domu.”
seks krok po kroku
I szczerze mam nadzieję, że już nigdy nie będę musiał pracować w biurze. Praca w domu pozwala mi być szefem mojego dnia pracy pod każdym względem. Jasne, mam terminy, których muszę dotrzymać, i projekty, od których ludzie polegają na mnie, aby dobrze się zrealizowały i faktycznie się zakończyły, ale mam tę zaletę, że organizuję swój czas w sposób, który mi odpowiada.
Możesz znaleźć się w odwrotnej sytuacji niż ja i tęsknić za gwarem i szumem biura. W takim przypadku znajdź listę odtwarzania białego szumu w Spotify lub odtwórz podcast podczas pracy.
Zaufaj sobie, że wykonasz pracę bez względu na wszystko, ale daj sobie trochę czasu, tak jak wszyscy cytowani tutaj i tak jak ja, aby wymyślić swoją własną idealną rutynę.
Możemy to zrobić, wszyscy. A teraz… idź pod prysznic.
