Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Fotograf: Gabriela Hasbun, Stylizacja fryzur i makijażu: Whittany Robinson, Modelki: Deshon Andrews i Natalie Hayeems, Projektant: Lauren Park
Moje rozumienie pięknych, brzydkich, atrakcyjnych i innych związanych z estetyką przymiotników było kiedyś bardzo wypaczone. Dorastając, błagałem, abym przestał kupować warkocze w pudełkach, ponieważ były zbyt „inne” w porównaniu z tym, co mieli Nicoles i Ashley z mojej klasy.
Posłuchałem rady członków rodziny, aby unikać słońca – nie daj Boże, żebym się ciemniał. Rutynowo ściskałem mostek nosowy i usta w chybionej próbie ich zmniejszenia. Wszystkie te działania były moimi sposobami na przyswojenie sobie zachodnich standardów piękna, tego, jak wyglądało społecznie akceptowalne.
Jednak moje wyobrażenie o pięknie zmieniło się we wczesnych latach nastoletnich, kiedy natknąłem się na komentarz na Facebooku Hari Ziyada, który powiedział: „Czarni ludzie nie mają zdolności do bycia brzydkimi”.
Nigdy wcześniej nie słyszałem o takim pomyśle i więcej rozmyślałem nad koncepcją piękna i nad tym, jak odnosi się ona do czarnych ludzi. Kiedy lepiej zrozumiałem ideę – że nie ma czegoś takiego jak brzydka Czarna osoba – poczułem się wystarczająco silny, by przyjąć swój własny styl.
Poszukać własnej rutyny pielęgnacyjnej, która nie wymagała obsesji na punkcie stawania się „bielszym”.
Pokaż mi czarną osobę, która podobno jest „brzydka”.
Jeśli masz coś na myśli, to, co naprawdę ujawniasz, to skolonizowana wersja tego, co oznacza piękno. W świecie, w którym ideały piękna ściśle przestrzegają zachodnich standardów jasnych, szczupłych, cis-het i białych ludzi.
Wartość netto Toma Rileya
Czarni przez większość czasu będą uważani za „nieatrakcyjnych”, ponieważ są dalecy od ideałów białych. Nie chodzi tu o osobisty pociąg fizyczny, emocjonalny lub seksualny, ale o szersze struktury władzy, które wpływają na relacje międzyludzkie i interakcje społeczne.
Czarni, szczególnie ciemnoskórzy, Czarne kobiety, są często odrzucane jako nieatrakcyjne bez żadnego pytania o to, skąd pochodzi ta wiara. Bez wahania automatycznie przypisuje nam się miejsce fizycznej niższości. A konsekwencje tego są wszędzie…
Serena Williams jest ciągle zmaskulinizowany z powodu jej masywniejszej sylwetki i często jest porównywana jako mniej smukła niż jej białe odpowiedniki, takie jak Caroline Wozniacki. Leslie Jones, która cierpiała z powodu ohydnego nękania w mediach społecznościowych, został nazwany „brzydkim” i „gorylem” przez internetowe trolle .
Nawet czarne dzieci nie są chronione przed tą krytyką — Blue Ivy, która ma bardziej wyrazisty nos, była wyśmiewana z powodu jej wyglądu.
Inny powód, dla którego społeczeństwo uważa Czarnych za „brzydkich”? Ponieważ nasze funkcje są kryminalizowane.

Media nieustannie przedstawiają czarnych jako ucieleśnienie brzydkich, brudnych i przestępców. Nawet jeśli przestępstwa takie jak zabójstwo są powszechnie popełniane we wszystkich rasach, media nadal nadreprezentuje zbrodnie ludzi Czarnych i Brązowych.
Nawet w fikcji, reprezentacja Czarnych jest ogólnie przedstawiana jako przestępcy, wpływając na to, jak jesteśmy postrzegani od najmłodszych lat. Czarni zawsze muszą reaktywnie kwestionować narrację o określeniu ich jako bezprawnych.
Przepisywanie Czarnych jako „nieatrakcyjnych” ma konsekwencje wykraczające poza wyzwiska.
W krajach pozaeuropejskich pragnienie jaśniejszej skóry, import kolonialny, jest problemem zdrowotnym. W Nigerii 77 procent kobiet stosuj produkty do wybielania skóry, aby rozjaśnić skórę, i 59 procent kobiet w Togo stosuj produkty rozjaśniające skórę.
Produkty te są szeroko dostępne pomimo prób interwencji rządu. Nawet jeśli te produkty rozjaśniające skórę zwiększają prawdopodobieństwo raka i mają inne konsekwencje zdrowotne, rządy mają problemy z powstrzymywaniem ich przed konsumentami.
Za granicą koloryzm jest często skierowany do afrykańskich imigrantów i czarnych turystów. W krajach takich jak Włochy i Anglia czarnoskórzy ludzie często zgłaszają, że nazywają się „brzydki” przez nieznajomych lub być trzymanym z dala od klubów i innych instytucji, ponieważ są „zbyt ciemne”.
W Stanach Zjednoczonych czarne dziewczyny stale zmagają się z poczuciem własnej wartości jako produkt dewaluacji w społeczeństwie.
W obliczu tego wszystkiego odmawiam angażowania się w przytłaczające rozumienie piękna, które dąży do demonizowania czarnych rysów.
W liceum czułem się upokorzony swoim wyglądem, moją niezdolnością do dostosowania się. Używałam ubrań jako sposobu na ukrycie ciała i poprawienie go. Miałam na sobie duże workowate koszule, które otulały moją figurę. Odmówiłam zdejmowania zimowego płaszcza przez cały dzień szkolny, ponieważ byłam zawstydzona swoim wyglądem i uważałam, że jestem zbyt brzydka, by mieć styl.

Teraz zgodnie z tą nową filozofią ubieram się i prezentuję tak, jak chcę się wyrazić. Noszę jaśniejsze kolory – czerwienie, żółcie, biele, jak to nazywasz – ponieważ odmawiam ukrywania się w skromnych odcieniach, jeśli czuję się odważny.
Noszę włosy tak, jak chcę, bez względu na to, czy są to pieluchy, warkocze, węzły bantu, czy proste; Nie pozwalam, by strach przed odmiennością dyktował mi styl.
Nie używam makijażu jako narzędzia do ukrywania lub zmniejszania cech, takich jak nos lub części ciała, których nauczono mnie nienawidzić. Zamiast tego przyjmuję jego liryzm, okazję do zabawy z darem, jakim jest moja twarz.
Rozumiem, że czarny jest piękny. W pełni uznaję czarny za pociągający, nawet jeśli inni ludzie, popkultura i świat mówią mi inaczej.
powinienem go zaprosić na randkę
Czerń nie jest piękna mimo bieli. Czerń nie jest piękna, ponieważ biali uważają ją za atrakcyjną (lub fetyszyzują ją i traktują jako „atrakcję”). Czerń jest piękna bez porównania z jakimikolwiek standardami, bez zapewnienia ze strony korporacji czy kogokolwiek innego.
Czarni ludzie nie mogą być brzydcy, ponieważ biel nie powinna określać wskaźników tego, co oznacza piękno.
Biel stworzyła i wzmocniła standardy piękna, które celebrują tylko osoby o rysach innych niż czarne; zrujnowało znaczenie słowa „piękno” i przekształciło je w rasistowskie określenie, by zawstydzić różnicę.
Jedynym sposobem na rozwinięcie zrozumienia „pięknego” i innych terminów estetycznych jest poszerzenie naszego rozumienia i oddzielenie „piękna” od białych standardów.
Odmawiam ukrywania się. Postanawiam celebrować to, w co zostałam obdarowana, w wybrany przeze mnie sposób. Świat może trzymać się ich uprzedzeń i definiować „atrakcyjność” i „piękno” jako białe, ale ponieważ odrzucam te standardy, odmawiam udziału i tworzenia nowych zasad.
