Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów
Kim jest Hugh Welchman?
Hugh Welchman urodził się w 1975 roku. Jest brytyjskim filmowcem, producentem i scenarzystą. Welchman studiował w Keble College w Oksfordzie w latach 90. i uzyskał dyplom z polityki, filozofii i ekonomii na Uniwersytecie Oksfordzkim. W 2002 roku Welchman założył firmę filmową BreakThru Films. BreakThru Films to firma produkująca filmy z siedzibą w Londynie, Warszawie i Dublinie. Firma koncentruje się głównie na produkcji filmów krótkometrażowych i fabularnych, animacji, filmów dokumentalnych i widowisk na żywo. Welchman został wspólnym zdobywcą Oscara za najlepszy krótkometrażowy film animowany w 2007 roku za film Piotruś i wilk z 2006 roku. Suzie Templeton wyreżyserowała film Piotruś i wilk, a on również otrzymał Oscara. Film „Latająca maszyna” wyprodukował w 2011 roku film BreakThru. „Latająca maszyna” wyreżyserowali Martin Clapp i Geoff Lindsey. Welchman był współreżyserem pierwszego tego rodzaju, w pełni namalowanego filmu animowanego „Loving Vincent” w 2017 roku. Razem z kobietą, która wpadła na pomysł, wyreżyserował film. Hugh Welchman był nominowany do Oscara w kategorii najlepszy film animowany 2018 za film Loving Vincent. Oscar 2018 odbędzie się 4 marca 2018 roku.
Post udostępniony przez Yoshio Kuriyama (@kuriyamay) 18 lutego 2018 r. o godzinie 1:02 czasu PST
korzyści z randkowania z niską dziewczyną
Wartość netto filmowca
Wartość netto Hugh Welchmana wynosi 14 milionów dolarów.
jak budować mięśnie w domuPost udostępniony przez POLSKIE NAGRODY FILMOWE ORŁY (@pnf_orly) 22 stycznia 2018 o 9:11 PST
Hugh Welchman szczerze opowiada o „Kochaniu Vincenta”
Po latach krwi, potu i łez — nie wspominając o mnóstwie farby — ukończono pierwszy na świecie w pełni olejny film fabularny „Kochać Vincenta”. Było to pierwsze tego typu przedsięwzięcie, a cała zasługa reżyserów filmu Doroty Kobieli i Hugh Welchmana. Film wyprodukowała firma BreakThru Films. Film w 65 000 namalowanych klatek przypomina trudne życie Vincenta van Gogha, a także jego tajemniczą śmierć. Film miał unikalny plan produkcji, a szczery wywiad z reżyserami przez skype mógł zebrać wiele informacji na temat pomysłu, technologii i doświadczenia. Prowadzący wywiad najpierw chciał dowiedzieć się, skąd wziął się ten plan, o czym Welchman wyjaśnił: „Dorota wpadła na ten pomysł dziesięć lat temu, kiedy przeżywała w swoim życiu mały kryzys twórczy. Uczyła się malarstwa, a potem przez wiele lat pracowała w przemyśle filmowym… więc zdecydowała, że połączy te dwie rzeczy i nakręci malowany film. Szukając inspiracji, ponownie przeczytała listy Van Gogha i bardzo mocno uderzyło ją, że Vincent miał 29 lat, kiedy zaczął malować. Po prostu pomyślała, że to niesamowita, mocna historia i chciała ożywić jego obrazy, aby opowiedzieć jego historię”. Nad filmem pracowało około 125 malarzy-animatorów. Dyrektorzy powiedzieli, że to nigdy nie był pierwotny plan i musieli przejść przez wiele problemów z sortowaniem funduszy. Ponieważ zbliżała się data premiery filmu, nie mieli innego wyjścia, jak tylko zrekrutować kolejnych malarzy; którym z powodzeniem udało się, wysyłając film rekrutacyjny, który szybko stał się wirusowy. Około 5000 malarzy i animatorów z całego świata zgłosiło się, aby stać się częścią wyjątkowej produkcji. Welchman powiedział: „Nie było mowy, abyśmy kiedykolwiek znaleźli wystarczająco dużo animatorów malowania. A co więcej, z animatorami malarstwa bardzo często mają spersonalizowane style i niekoniecznie są to klasycznie wyszkoleni malarze… Potrzebowaliśmy ludzie, którzy byli bardzo czystymi malarzami olejnymi”. Film powstał z oryginalnych obrazów Van Gogha. Na wszystkich etapach preprodukcji reżyserzy trzymali się jak najbliżej wizji świata van Gogha. Kobiela wyjaśnił: „Jego obrazy przedstawiają tak szeroki wachlarz tematów; jego pokój, jego przedmioty, jego buty, jego najlepsi przyjaciele, jego ulubiony bar. Razem w naturalny sposób stworzyli storyboard”. Wyjaśniła dalej, że „Dla każdego ujęcia oryginalny obraz służył jako rodzaj maski na wierzchu materiału aktorskiego. Znalezienie odpowiedniej równowagi między nimi było nie lada wyzwaniem. Van Gogh miał bardzo ciekawy sposób uchwycenia rzeczy. Wygląda na to, że używał jednocześnie długiego i szerokiego obiektywu. Może tak było, bo malował w jednej pozycji, a potem chodził i zmieniał [swoją pozycję]. W ten sposób uchwycił istotę rzeczy z bardzo dziwaczną perspektywą. Reżyserzy przeczytali wszystko, co można było przeczytać o Van Goghu. W niedawnej książce z 2016 r. „Ucho Van Gogha” odkryli, że odciął mu całe ucho, a nie jego część, więc musieli przemalować 3000 klatek filmu. Film miał budżet 5,5 miliona dolarów. To mniej w porównaniu do pracochłonnej techniki zastosowanej w filmie. Finansowanie składało się z 40% przedsprzedaży, 40% private equity, 15% finansowania rządowego i 5% z samego domu produkcyjnego Break Thru. Z 65 000 pomalowanych ram ocalało tylko 1000, ponieważ po zakończeniu malowania każdej klatki animatorzy musieli usunąć cały obraz za pomocą szpachelki, w wyniku czego ocalała tylko ułamek ręcznie malowanych ram.
Post udostępniony przez Kapsułka Cinéfila (@capsulacinefila) 7 marca 2016 o 11:40 czasu PST
Wiki o czerwonym karle
