Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Projekt: Wenzdai Figueroa
Podobnie jak „rewitalizujący”, „odżywiający” i „luksusowy”, „naturalny” stał się jednym z najczęstszych słów marketingowych, które rządzą branżą kosmetyczną.
Niestety, nie ma organizacji odpowiedzialnej za ustalenie twardej i szybkiej reguły określającej, co tak naprawdę oznacza „naturalny”. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) nigdy nie zdefiniowałem tego terminu ani nie ustanowił definicji regulacyjnej dla tego w kosmetyki .
Znaczenie: Jeśli a raport z analizy rynku wskazuje, że wielkość rynku kosmetyków naturalnych w 2018 r. wyniosła około 34,12 miliarda dolarów, jak dokładnie wszystkie te firmy definiują „naturalny”? Co ważniejsze, czy ich definicje są odpowiednie, bezpieczne i spójne?
Odpowiedź opiera się na twojej opinii, bardziej niż myślisz.
Krysten Ritter i Adam Granduciel
1. Rozpoznaj, że firma może używać innych definicji słowa „naturalny” niż Ty
„Niestety, terminy takie jak „naturalny” i „organiczny” są często używane w marketingu – tak wiele marek fałszywie twierdzi, że są naturalne i organiczne, więc odbiera im znaczenie” – mówi Angelina Umansky, właścicielka San Francisco's. Blask uzdrowiskowy .
Dla Jenn Harper, założycielki i dyrektora generalnego firmy kosmetycznej należącej do Indigenous, Cheekbone Beauty Cosmetics Inc , unikanie używania słów takich jak naturalny lub czysty było celowe, przynajmniej na początku. „Na początku naszej podróży na rzecz zrównoważonego rozwoju, w miarę możliwości, staraliśmy się nie używać słowa „naturalny” lub „czysty” z powodu wszystkich nieporozumień i braku regulacji”.
Michelle Connelly, wiceprezes ds. merchandisingu i planowania w czystym sklepie kosmetycznym Myślę , mówi Credo, ze względu na brak nadrzędnych przepisów branżowych, stworzyło określone standardy dla swoich produktów.
„Często zdarza się, że sprzedawcy detaliczni mają listę „wolnych od” lub listę substancji objętych ograniczeniami, a Credo nie różni się od naszych Lista brudnych składników ”, mówi Connelly.
„Ale to, co zrobiliśmy, aby pójść jeszcze dalej, to stworzyć nasze„ Wierzę, że czysty standard ’ wykorzystując naszą Dirty List jako podstawę i dodając warstwy operacyjne: dokumentację składników, w tym deklaracje składu, przestrzeganie dobrych procesów produkcyjnych i jasnych definicji terminów „naturalny” i innych”.
„W Credo „naturalne” składniki pochodzą z naturalnych źródeł (nie syntetycznych). Oznacza to, że można je znaleźć w naturze w tej samej lub w większości tej samej postaci chemicznej, co składnik produktu (np. oleje z nasion owoców, glinki, olejki eteryczne)” – mówi Connelly.
Wiele firm lubi używać naturalnych synonimów z czystym lub nietoksycznym, ale to nie to samo.
2. Stwórz własną definicję tego, co naturalne, czyste lub ekologiczne — i użyj własnych wytycznych jako narzędzia pomiarowego
Jackie Johnson, gospodarz Podcast Natch Beaut , mówi, że opiera się na samokształceniu i wartościach osobistych przy podejmowaniu decyzji, czy produkt lub marka spełnia jej standardy „naturalności”.
„Słowo to z pewnością jest często rzucane” – mówi. „Nie ma przepisów dotyczących słowa „naturalny” na etykiecie, więc traktuję to z przymrużeniem oka. Szukam przede wszystkim wartości firmy, praktyk, właścicieli i ogólnego złego myślenia. Dla mnie „naturalny” oznacza wegański, wolny od okrucieństwa i przyjazny dla środowiska (zrównoważony i etyczny).”
Jeśli w końcu kupujesz od marek, które są znane z „zielonego prania” lub nieetycznych praktyk, twoje pieniądze mówią tym markom, że są „naturalne”Pracujejako modne hasło, a nie pomocne narzędzie pomiarowe dla Twoich potrzeb.
Dla Kimberly J. Smith, założyciela i głównego kuratora uroda Marjani , stronie e-commerce stworzonej dla kolorowych kobiet, mówi: „Pierwsze pytanie, które sobie zadaję, to: czy ten produkt jest „bezpieczny”? Wiele firm lubi używać naturalnych synonimów z czystym lub nietoksycznym, ale to nie to samo .
„Patrzym również na to, komu i w jaki sposób reklamowany jest produkt. Wiadomo, że produkty zawierające wysoce toksyczne składniki są skierowany do czarnych kobiet w nieproporcjonalnym tempie . Dlatego, jako konsumentka kosmetyków i właścicielka biznesu kosmetycznego, ważne jest dla mnie wyjście poza modne hasła, trendy i „społeczni” eksperci” – mówi Smith, zachęcając klientów do tego samego. „Kupuję skuteczne, zrównoważone, etycznie pozyskiwane, nietoksyczne produkty od marek, które wspierają moją społeczność”.
3. Uważaj na komunikaty „antychemiczne” i greenwashing
Jak wspomnieliśmy wcześniej, naturalność nie jest synonimem bezpieczeństwa. Jeśli jesteś uczulony na określony składnik, nadal możesz być uczulony na ten składnik w kontekście „naturalnego” lub nawet produkt „hipoalergiczny” .
Nawet popularne naturalne składniki, takie jak olejki eteryczne z lawendy i drzewa herbacianego, zostały połączony jako potencjalne substancje zaburzające gospodarkę hormonalną.
Korelacja nie oznacza jednak związku przyczynowego, a także nie oznacza, że produkt nie jest bezpieczny. Toksyczność często mierzy się ilością. Na przykład woda jest dla ciebie dobra, ale możesz się nadmiernie nawodnić i uzyskać zatrucie wodą .
Wartość netto Natashy Richardson
Oto kilka pytań, które pomogą wskazać wprowadzające w błąd wiadomości lub fakty:
4. Szukaj marek, które dążą do przejrzystości za i przed linią produkcyjną
„Credo dopuszcza zarówno naturalne, jak i bezpieczne składniki syntetyczne, oprócz naturalnych, a większość naszych produktów, które oferujemy, jest głównie naturalnych i pochodzenia naturalnego”, mówi Connelly.
„[Zachęcamy] wszystkich naszych partnerów marki do pełnego ujawnienia składników ich „zapachu”, który jest chroniony tajemnicą handlową. Ale ta tajemnica handlowa utrwaliła wiele nieufności konsumentów. Prosimy o to, zamiast zachowywać zastrzeżone składniki – co od dawna jest standardem – celebrujemy nasze marki, które wyraźnie kategoryzują je dla naszych klientów (olejki eteryczne, naturalne, pochodzenia naturalnego, syntetyczne itp.).”
Harper zaczęła również używać modnych słów związanych z urodą ze stroną przejrzystości i społeczności – oraz mnóstwem kontekstu (powiedziała, że jej firma najczęściej wybiera termin „czysty” kontra „naturalny”).
„Ponieważ opracowujemy nowe produkty, nieznacznie zmieniliśmy nasz ton”, mówi, powołując się na przejrzystość jako najskuteczniejszy sposób nawiązywania kontaktu z klientami. „Słowo „naturalny” jest łatwo konsumowane przez konsumentkę kosmetyków. Rdzenni mieszkańcy zawsze dzielili się ustnie historiami […] z pokolenia na pokolenie. W oparciu o tę metodologię dzielimy się naszą podróżą po naszych platformach społecznościowych i otwarcie omawiamy nieprawdziwe informacje i ogólne oświadczenia marketingowe. Nasza społeczność jest naprawdę poinformowana”.
„Jesteśmy naprawdę otwarci na podróż, w której się znajdujemy — wszystkie nasze produkty są bezpieczne, ale nie wszystkie spełniają definicję „naturalności” lub „czystości” zdefiniowaną przez naszą markę, która używa Credo i Sephora jako przewodników” – mówi. „Nie chcemy być częścią oczerniania całkowicie bezpiecznych i skutecznych składników”.
5. Głosowanie za pomocą portfela może pomóc w kształtowaniu branży kosmetyków naturalnych
Podczas gdy firmy i korporacje mogą próbować powiedzieć konsumentom, co jest „naturalne”, a co nie, ostatecznie klienci kosmetyków odgrywają niewielką rolę w wybieraniu ujęć. Jeśli w końcu kupujesz od marek, które są znane z „zielonego prania” lub nieetycznych praktyk, twoje pieniądze mówią tym markom, że są „naturalne”Pracujejako modne hasło, a nie pomocne narzędzie pomiarowe dla Twoich potrzeb.
„Istnieje tak wiele produktów, a przy wszystkich dostępnych informacjach nie ma już wymówki, aby po prostu kupić jakiś przedmiot”, mówi Johnson. „Przyrzekłam wiedzieć, skąd pochodzą moje produkty oraz kogo i czym wspieram przy ich zakupie. Nazywam to „głosowaniem z mojego portfela”. Chcę wspierać niezależne firmy należące do kobiet, które podzielają moje pasje, a moja szafka łazienkowa przeszła metamorfozę opartą na wartości”.
Głosowanie portfelem to sposób, w jaki dajesz do zrozumienia, że marka spełnia Twoje osobiste standardy bezpieczeństwa, moralne i etyczne, ale nie jest to jedyny sposób na okazanie wsparcia.
Obserwując marki, w które wierzysz w mediach społecznościowych, dzieląc się informacjami z przyjaciółmi i rodziną oraz dzwoniąc do firm, które Twoim zdaniem nie spełniają swoich obietnic, możesz dokonać zmian w tej domenie i pomóc w podniesieniu uczciwego podejścia do „naturalnego” piękna.
