Uwaga: Możesz być biseksualną lesbą! Oto dlaczego identyfikacja jako oba jest prawidłowe
Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Ilustracja autorstwa Brittany England
Nieobce są mi drażliwe internetowe trolle. Ale nigdy nie otrzymywałem tylu nienawistnych maili (lub raczej wiadomości dżetów nienawiści), jak wtedy, gdy zamieściłem – a następnie Greatist przesłał za pozwoleniem – moje zdjęcie w bluzie bez rękawów z blokowymi literami z napisem DYKE na przodzie.
„W ciągu ostatnich 10 lat, odkąd pierwszy raz ujawniłem się jako nieuczciwy, zidentyfikowałem jako: lesbijkę, queer, queerową lesbę, biromantyczną homoseksualną lesbę, lesbijkę (znowu), a ostatnio: queerową biseksualną lesbę. A dokładniej białą, sprawną, zamożną, wykształconą w college'u, cisgenderową, queerową, biseksualną lesbę” – napisałem w podpis .
Niestety, za każdy komplement, jaki otrzymałem w postaci koszuli, otrzymywałem trzykrotnie więcej komentarzy, w których podkreślano, że nie można być biseksualny i grobla w tym samym czasie.
„Ojej, nie możesz być„ biseksualną lesbą ”, tylko lesbijki mogą odzyskać lesbę” – napisała jedna osoba.
„Nie jesteś lesbą, jeśli jesteś bi. Zawsze byłeś bi, po prostu nie zdawałeś sobie z tego sprawy aż do później. Dyke nie równa się bi […] DLACZEGO BISEKSUALNI WCIĄŻ PRÓBUJĄ KRADZIEĆ LESBIJSKIM SŁOWA?” – napisał inny.
„Wymyśl się i przestań jebać lesbijki, insynuując, że kobieta może nazywać siebie lesbijką i być pociągana przez mężczyzn. Obrzydliwe” – skomentował trzeci.
Jestem wyczulony na fakt, że większość tych komentarzy wynika z instynktu ochrony tożsamości grobli i przestrzeni grobli. Ale w najlepszym przypadku te komentarze są niezgodne z faktami i ahistoryczne, a w najgorszym są bifobiczny .
Pozwól mi wyjaśnić.
Krótka historia słowa tama
Istnieją dwie wiodące teorie dotyczące pochodzenia słowa lesba, z których obie podkreślają ukryte, problematyczne przekonanie, że istnieje jeden właściwy sposób na bycie kobietą.
Mówi się, że „lesba” jest skrótem od wydłużonej „byczej tamy”, która po raz pierwszy pojawiła się w druku w 1921 r. w artykule Perry'ego M. Lichtensteina „Wróżka i kochanka Lady”. „Oddała się praktyce ‚kopania byków’” — napisano w artykule o więźniarce po tym, jak zakochała się w niej młoda kobieta. Wiele powieści z tej dekady również używało terminu „bull dike” jako afroamerykańskiego języka angielskiego (AAVE) dla „męskiej kobiety koloru”.
Drugi mówi, że „lesba” jest pochodną „hermafrodyty”, „morfodyty” i „morfodyka”, które były przestarzałymi terminami używanymi do opisywania osób o niejednoznacznych pierwotnych i drugorzędnych cechach płciowych.
W latach 50. lesba stała się powszechnym slangiem kobiet kochających kobiety, nasyconych wyjątkową kombinacją homofobii, mizoginii, rasizmu i klasycyzmu. W szczególności „szorstkie na brzegach”, chłopięce kobiety, które z założenia kochały inne kobiety. (Słowo kluczowe: zakładane).
Dyke: rekultywacja prowadzi do nowej tożsamości
W latach 70. „lesba” przekształciła się z derogacyjnej w deklaratywną, gdy odzyskały ją lesbijskie feministki. (Była to dekada, w której narodziły się Dykes on Bikes i San Francisco Dyke March – oryginalny Dyke March).
gemma opiekuj się nieznajomymi
Odzyskiwanie grobli było sposobem na wykorzystanie mocy, którą słowo „wała” miało odebrać” – wyjaśnia Rae McDaniel MEd, LCPC, licencjonowany doradca kliniczny oraz terapeuta płci i seksu z siedzibą w Chicago.
„Słowo Dyke to surowe słowo. Tak jakby to wypluwasz. Ma za sobą pewną moc”, mówią.
Teraz słowo lesba nie tylko definiuje, ale jest aktywnym sposobem bycia – poza własną seksualnością.
„Dyke jest ojeszczeniż pociąg do kobiet” – mówi dziennikarka seksu i skórzastka Ana Valens, twórczyni Not Safe For Who? Biuletyn o dziwactwach, seksie, queerowej erotyce, skórze i wszystkich tych soczystych dobrych rzeczach.
„[To] radykalna i polityczna tożsamość. Dykes ma politycznie lewicowe wyobrażenia o tym, co to znaczy być queer w dzisiejszym heteronormatywnym i cisnormatywnym społeczeństwie” – mówi.
Wiki o Diandrze Douglasie
Innymi słowy, lesba cofa płeć, ewokuje władzę, tak jak mówi o seksualności.
Dykes ma również poczucie przynależności do innych queerowych kobiet, mówi Valens. „Nie wystarczy nazywać siebie lesbą, musisz kochać i czuć się we wspólnocie z innymi lesbami”.
Erica Smith M.Ed edukator seksu z siedzibą w Filadelfii i twórca Wycofanie się z kultury czystości ️ Program , który pracuje z ludźmi, którzy zostali wychowani w ewangelicznych przekonaniach na temat seksualności, zgadza się: „Identyfikacja jako lesba to sposób na ukłon w stronę faktu, że priorytetowo traktujesz ludzi innych niż cispłciowi mężczyźni w swoim życiu i społeczności”.
dyk ≠ lesbijka
Podobnie jak lesba, lesbijka to słowo z własną, niepowtarzalną historią. Obecnie jednak lesbijkę definiuje się po prostu jako „kobietę, która kocha kobiety”. Odzwierciedla tylko płeć danej osoby i płeć, do której się pociąga.
Pamiętaj jednak, że żadna tożsamość seksualna lub płciowa nie może być zdefiniowana w sposób absolutny. Jeśli znasz kogoś, kto identyfikuje się jako biseksualna, lesba lub biseksualna lesba – lub jakikolwiek inny termin pod parasolem LGBTQ+ – dowiedzieć się, co to dla nich znaczy , będziesz musiał zapytać. Nikt nie jest ci winien wyjaśnienia swojej tożsamości, a już na pewno nikomu, z kim nie wziąłbyś filiżanki kawy.
Tak, możesz być lesbą i biseksualistą
„Ktoś możeabsolutnieidentyfikują się jako Bi i Dyke”, mówi McDaniel. Na początek „język jest ograniczony”, mówią. Tak więc czasami, aby w pełni zawrzeć naszą istotę słowami, musimy użyć więcej niż jednego, aby uchwycić naszą prawdę.
Plus, tama mazawszeobejmowały osoby biseksualne.
Pomyśl o tym: kiedy lesba była obraźliwa, osoby biseksualne nadal nazywano lesbami. Nie dostali darmowej przepustki tylko dlatego, że uprawiali seks z mężczyznami.
Gabrielle Alexa Noel , biseksualna adwokat i założycielka sklepu Klub Dziewcząt Bi mówi, że ważne jest, aby zrozumieć, że w tamtym czasie wszystkie kobiety, które kochały kobiety – w tym te, które kochały również mężczyzn (lub inne płcie) – były uważane za lesbijki i dlatego zostałyby nazwane lesbami.
Osoby biseksualne również wchodziły w definicję lesby w deklaracja misji marszu Dyke w San Francisco , który brzmiał: „[Dyke]… oznacza trans*, czarną, brązową, queer, biseksualną, lesbijkę, niepełnosprawną, przewlekle chorą, grubą, femme, butch, rdzenną, ekspansywną płeć”.
Wał bramny? Rzuć to
„[Dyke] nie popiera wymazania. Przez przemieszczenie. Przez zawłaszczenie. Przez nienawiść”, jak San Francisco Dyke March deklaruje . Obejmuje to wymazywanie, przesiedlanie, przywłaszczanie lub nienawiść do biseksualnych lesbijek.
Poza byciem ahistorycznym (re: lesba, rekultywacja), impulsem, by powiedzieć biseksualnej lesbie (cześć!), że nie mogą zidentyfikować się jako lesba, jest strzeżenie tożsamości.
„Kontrola tożsamości to praktyka, w której członkowie etykiety tożsamości próbują określić, kto może, a kto nie może „dołączyć do klubu”, wyjaśnia McDaniel. Jest często używany w społecznościach lesbijek i gejów jako sposób na wykluczenie osób transpłciowych, niebinarny i osoby biseksualne z kosmosu.
Dzieje się tak, ponieważ społeczności marginalizowane (tutaj społeczności lesbijskie) czują się opiekuńcze wobec społeczności, które dla siebie stworzyły (tutaj społeczności lesbijek).
„Ale prawda jest taka, że ktoś inny identyfikujący się jako tożsamość, którą posiadasz, nie zagraża twojej własnej tożsamości i wyklucza ludzi z przestrzeni, ponieważ są złożonymi, wieloaspektowymi ludźmi, którzy posiadają wiele tożsamości, po prostu odtwarza systemy ucisku, które próbujemy rozmontować, tworząc tamy przestrzenie w pierwszej kolejności”, mówi McDaniel.
Stone wyraża podobne zdanie: „Nierozsądne jest sugerowanie, że określając siebie jako biseksualistów zamiast lesbijek, unikają konsekwencji życia w heteroseksistowskim społeczeństwie” – pisze.
Ponieważ tu jesteśmy, zawsze tu byliśmy, jesteśmy biseksualnymi lesbami.
Gabrielle Kassel jest nowojorską pisarką o seksie i zdrowiu oraz trenerką CrossFit Level 1. Śledź ją dalej Instagram .
