Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Javier Diez / STOCKSY
Drodzy Nowi Romantycy,
Siedzisz na kanapie, uśmiechając się do siebie, przewijając biseksualny TikTok. W swoim związku z cis, heteroseksualnym mężczyzną, odczuwasz dużo queerowego FOMO. W Internecie znajdziesz ludzi, którzy żyją i są dumni – i przezabawni – tworząc treści, które pomagają Ci czuć się widzianym. Twoje wnętrze jest ciepłe i lepkie, jak gorąca czekolada z piankami w zimowy dzień.
Wchodzi twój partner, zastanawiając się, gdzie położył tę jedną czerwoną, zapinaną na guziki koszulę, i instynktownie kładziesz telefon na stoliku do kawy. Nie nazwałbyś swojego partnera wprost homofobem, ale sposób, w jaki pokazuje się w twojej queerowej tożsamości, nie jest do końca potwierdzeniem: przeważnie po prostu „nie rozumie” i konceptualizuje biseksualność jako zabawny, dziwaczny fakt o tobie, w ten sposób lato, które spędziłeś w Nowej Zelandii.
Kiedy próbujesz mówić o jego centralnym miejscu w twoim życiu, lekceważy to. I czasami wyraża wyraźny dyskomfort, na przykład to, że jest fajny, że zgadzasz się, że Selena Gomez jest dzieckiem, ale twój flirt z koleżankami wydaje się być zagrożeniem.
Aby pomóc mu poczuć się bardziej komfortowo i mniej zagrożonym, ukrywasz swoją biseksualność — tak jak ukrywasz telefon. Wypychasz go dla dobra swojego związku – czy nie wszyscy musimy iść na kompromis dla miłości? Ale to cię dręczy.
Odpychasz się od siebie
De-selfing, termin ukuty przez psycholog kliniczny Harriet Lerner w swojej książce Taniec gniewu , rozwinęła się w szeroko akceptowaną koncepcję zdrowia psychicznego, która wyjaśnia proces porzucania podstawowych części nas samych (takich jak tożsamość, wartości i pragnienia) w celu utrzymania ważnych relacji.
To wtedy, gdy trochę się zmniejszamy dla wygody kogoś innego.
gry erotyczne dla związków na odległość
Odpychanie siebie dotyczy nie tylko tożsamości seksualnej, chociaż jest to świetny przykład – i coś, z czym zmaga się wielu biseksualnych lub w inny sposób queerowych ludzi, zwłaszcza w związkach z heteroseksualnymi partnerami. Pozbywasz się siebie za każdym razem, gdy część siebie „podlega negocjacjom” pod presją związku – pisze Lerner.
Znaczenie: Pozbywasz się siebie, kiedy przestajesz spotykać się z przyjaciółmi, aby zaspokoić potrzeby nowego partnera w zakresie zaangażowania czasu. Pozbywasz się siebie, kiedy przestajesz podnosić ideę braku monogamii, ponieważ sprawia to, że twój partner czuje się niekomfortowo. Pozbywasz się siebie, kiedy rezygnujesz z kariery w branży seksualnej, ponieważ twój partner jest zazdrosny. Pozbywasz się siebie, kiedy rozmawiasz ze swoim partnerem ciszej o swojej głośnej polityce.
Szczególnie pojawia się to w związkach, w których jedna osoba ma władzę społeczną, podczas gdy druga jest uciskana. Jednym z (wielu) powodów, dla których utrzymywanie intymnych relacji z prześladowcami może być trudne, jest to, że twoja marginalizowana tożsamość może być dla nich kontrowersyjna. Więc dzielisz się, odkładając tę część siebie, aby przywrócić harmonię.
To dlatego na przykład wielu białych uważa, że ich relacje z osobami kolorowymi są dobre i dobre, gdy nigdy nie porusza się tematu rasy. W rzeczywistości ta relacja jest do pewnego stopnia niebezpieczna dla osoby kolorowej. Nie wychowują wyścigu ze swoimi białymi przyjaciółmi, bo to nie jest wygodne. Pozbawiają się dla samozachowawczy – a często dla wygody białego człowieka.
I dlatego terminodsamotnieniebrzmi tak boleśnie — jak złuszczanie własnej skóry. Ponieważ jest to szkodliwy proces psychologiczny, w którym rozpuszczasz się bez korzyści dla siebie.
I to nie jest kompromis — to poświęcenie
Różnicę między kompromisem a poświęceniem możemy wyczuć somatycznie, a także możemy je intelektualnie oddzielić: kompromis może być rozczarowujący, ale jest stosunkowo ulotny. W kompromisie zaspokajamy niektóre z naszych potrzeb, podczas gdy potrzeby innych są również częściowo zaspokajane. Żadna osoba nie dostaje wszystkiegolubnic. To umowa zawarta między dwojgiem ludzi — niedoskonała, ale wyważona.
Z drugiej strony poświęcenie może sprawić, że poczujemy się odrzuceni, urażeni i rozgniewani. Kiedy poświęcamy coś dla innej osoby, nawet jeśli wydaje się to autonomiczne lub technicznie się na to zgadzamy, zostajemy z pustymi rękami, podczas gdy nasz partner ma swoją drogę.
Kompromisem jest odwiedzanie rodziców coinnyweekend zamiast cotygodniowego lub uzgodnienie, że twój partner nie musi przychodzić za każdym razem. To poświęcenie, aby przestać odwiedzać rodziców lub znacznie skrócić czas spędzony z nimi, kiedy nie tego chcesz, tylko dlatego, że tego chce twój partner.
Kompromisem jest zgodzić się nie rozpoczynać politycznej kłótni z wujkiem Joe swojego partnera, ponieważ twój partner ma traumę rodzinną i nie chce dodatkowego stresu. Za każdym razem, gdy wypowiadasz opinię, z którą Twój partner się nie zgadza, to poświęcenie jest spychane do „płatka śniegu”.
Kompromis to spotkanie kogoś pośrodku. Poświęcenie oznacza zrzeczenie się czegoś ważnego dla siebie dla pocieszenia kogoś innego. Odsadzenie z siebie to poświęcenie. I może – słusznie – zacząć cię naprawdę denerwować.
Baran zraniony w miłości
Odczuwanie siebie boli, ponieważ jest zaprzeczeniem tej integracji. Odrzucenie części siebie oznacza, że nigdy nie możemy być naszymicałyja.
Wszyscy chcemy doświadczyć tego, co Carl Jung wyjaśnia jako indywidualizacja : samorealizacja poprzez integrację wszystkich części nas samych, w tym tych, które pozwoliliśmy zasnąć, w nasze aktywne życie. Czujemy niezadowolenie, kiedy dzielimy części tego, kim jesteśmy; czujemy się we właściwej relacji z samym sobą (i innymi), kiedy nasze pełne, złożone, autentyczne ja może być widziane, potwierdzane i celebrowane.
Jak się dowiedzieć, czy się od siebie odrywasz?
Może być trudno rozpoznać, kiedy idziemy na kompromis (razem idziemy na ustępstwa, aby rozwiązać spór), a kiedy się poświęcamy (rezygnujemy z czegoś ważnego dla dobra drugiej osoby). I ponieważ nas nauczono (dzięki, toksyczna monogamia !), że utrata części siebie ze względu na romantycznego partnera jest normalna, możemy nie zauważyć, kiedy się od siebie odrywamy.
Oto kilka pytań do przemyślenia:
- Jakie części siebie ukrywasz w swoim związku? Zastanów się, jakich części siebie nie możesz w pełni zintegrować ze swoim związkiem. Zwróć szczególną uwagę na swoje marginalizowane tożsamości i doświadczenia: Czy jesteś w stanie mówić o byciu trans? Czy można być dumnym z bycia niepełnosprawnym? Czy można świętować bycie grubym? A może te części ciebie są odrzucane, czy spotykają się tylko z absolutnym minimum? Zwróć uwagę, jak się czujesz ukrywając lub zmniejszając te części siebie.
- Gdybyś żył swoim najlepszym, najpełniejszym życiem, jak by to wyglądało? Wyobrażać sobie jak byś żył, gdybyś mógł to robić autentycznie. Jaki byłby twój najlepszy scenariusz relacji? Czego boisz się teraz zrobić, kiedy robiłbyś radośnie? Jakie to uczucie mieć wolność bycia całym sobą? A potem: Czym różni się to od tego, kim jesteś teraz?
- Czy da się to pogodzić w waszym związku? Jeśli zauważasz, że ważne części ciebie są zamknięte w twoim obecnym związku i że z tego powodu czujesz się mniej sobą, zwróć na to uwagę! Czy jest to coś, o czym możesz rozmawiać, pracować i zmieniać w swoim związku? Czy terapia par byłaby pomocna? A może to nie jest dla ciebie odpowiedni związek?
Może być trudno przemyśleć, kim jesteśmy, kim chcemy być i co (lub kto) nas powstrzymuje. Ale jeśli chcemy żyć zintegrowanym życiem — ire-self — być może będziemy musieli ponownie ocenić, co nas dzieli w pierwszej kolejności.
Piękno ludzkiego połączenia polega na tym, że różne części nas są oświetlane przez różnych ludzi. Ale to nie znaczy, że jakakolwiek część ciebie powinna pozostać w ciemności.
Zasługujesz na życie w pełni i autentycznie — bezczelnie! bezczelnie! — chwyty zabronione. Więc zacznij już dziś z zobowiązaniem, że wrócisz do swojej jaźni z dużymi literami. Ponieważ to jest najważniejszy związek do utrzymania.
Dr Melissa Fabello jest aktywistką sprawiedliwości społecznej, której praca koncentruje się na polityce ciała, kulturze piękna i zaburzeniach odżywiania. Śledź ją dalej Świergot i Instagram .
