Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów
W moje 21. urodziny, gdy próbowałem odnowić prawo jazdy, dowiedziałem się, że tracę wzrok.
Po spartaczeniu badania wzroku poszedłem do optyka po coś, co, jak przypuszczałem, było typową receptą na okulary. Jak się okazało, moje oczy były na najlepszej drodze do bycia tak bezużytecznym, jak moja wygasła licencja.
Krótko mówiąc, zdiagnozowano u mnie zwyrodnieniowe schorzenie rogówki zwane stożkiem rogówki, które zniekształciło mój wzrok. Po dalszych testach powiedziano mi, że nie ma sposobu, aby wiedzieć, jak szybko mój wzrok się pogorszy lub jak się pogorszy — tylko, że będzie gorzej.
To był piekielny prezent urodzinowy.

Ilustracja autorstwa Mayi Chastain
Zamazany
Moje widzenie w lewym oku gwałtownie spadało, podczas gdy prawe stopniowo stawało się zamazane. Na początku oznaczało to po prostu trochę trudności z czytaniem bez moich nowych okularów. Jednak w ciągu roku jazda nocą stanie się dla mnie niebezpieczna.
Pracowałam wtedy jako kierowca dostarczający pizzę, więc wydawało się coraz bardziej prawdopodobne, że w końcu zrobię krzywdę sobie lub innym, ciągnąc za kogoś wielkiego miłośnika mięsa.
Głównym problemem dla mnie zawsze były zniekształcenia kolorów i światła. Z powodu wybrzuszenia w mojej rogówce każde źródło światła załamywało się na kilkanaście oddzielnych punktów świetlnych, a każdy z tych punktów świetlnych był otoczony rozmytą aureolą.
Więc wyobraź sobie, jak to jest jeździć nocą w okresie Bożego Narodzenia z milionami wielokolorowych świateł na całym świecie. A ponieważ mieszkałem w deszczowym stanie Waszyngton, deszcz padający na przednią szybę jeszcze bardziej zniekształcał światła, co jeszcze pogarszało sprawę.
Kiedy w końcu w wieku 24 lat pozbyłem się samochodu, jazda samochodem stała się jak poruszanie się po bezkształtnej, topniejącej plazmie światła i koloru. Były chwile, kiedy dosłownie nie miałem pojęcia, co było przede mną, i udało mi się dotrzeć tam, dokąd zmierzałem tylko dzięki szczęściu.
Szukasz zmiany
Jedynym rozwiązaniem mojego stanu było wykonanie przeszczepu rogówki na gorsze z dwojga oczu – kosztowna procedura, która znacznie przekraczała moje możliwości. Minęło ponad dziesięć lat, zanim w końcu miałabym ubezpieczenie medyczne na pokrycie tego (dzięki Obamie —naprawdę).
zła rada małżeńska, zabawna
W tym czasie moja wizja była okropna, miałam dramatyczne leniwe oko i często nosiłam opaskę na drugie oko. Po prostu mów do mnie Nick Fury. Ludzie to zrobili.
Moja operacja była stosunkowo szybka i całkowicie bezbolesna, chociaż obudziłem się pod koniec, aby zobaczyć, jak zszywają moją nową rogówkę.
Powiedziano mi, że następnego dnia mogę zdjąć bandaże, ale kiedy to zrobiłem, okazało się, że jestem tak wrażliwy na światło, że ledwo mogę otworzyć oczy. Tak więc przez 3 dni niespokojnie chodziłem po mieszkaniu w niemal całkowitej ciemności, słuchając jednego audiobooka za drugim.
Otwarcie oczu
Gdy ból i wrażliwość ustąpiły i mogłem otworzyć oko na tyle dobrze, by dobrze się rozejrzeć, od razu zauważyłem, że morze kolorów i światła, które przesłaniały mi wzrok przez prawie dekadę, zniknęło. Nadal miałem wiele do zrobienia, zanim wszystko zostanie całkowicie poprawione, ale był to początek łzawiący.
W ciągu najbliższych miesięcy mój wzrok stale się wyostrzał, a po kilku kontrolach postępów dano mi zgodę na wznowienie normalnych czynności (mniej więcej).
Chociaż codzienne różnice były natychmiast zauważalne, dopiero po kilku miesiącach podróży do Hiszpanii, głębia zmiany naprawdę mnie uderzyła.
Nowa wizja
Byłem w Prado w Madrycie na specjalnej wystawie Picassa i Toulouse-Lautreca. Pierwszy pokój na wystawie był w większości prostymi szkicami, więc początkowo nie uderzyło mnie nic niezwykłego. Potem wszedłem do następnej sali.
Chociaż widziałem już wielu Picasów wiszących tam wcześniej, od razu uświadomiłem sobie, że tak naprawdę nigdy tak naprawdę niewidzianyim.Wymuszony uścisk,Oszczędny Posiłek,Kobieta z Majorki,Serenadai tak dalej — nigdy wcześniej nie oglądałem obrazu i nie widziałem tak wiele.
Przejrzystość, głębia ostrości, kolory — wszystko na swoim miejscu, a nie splecione razem w chaotycznym bałaganie. Czy to właśnie wszyscy widzieli przez cały czas?
Pozostałą część wystawy przeszłam w oszołomieniu. Wydawało się, że wszyscy inni doświadczają emocji, od lekkiej nudy po letnie zainteresowanie, ale od czasu do czasu nie byłam pewna, czy wybuchnę śmiechem czy płaczem.
Na zewnątrz, za muzeum była czysta jesień – wielobarwne liście rzucane miękkim światłem – i po raz kolejny uderzyło mnie wrażenie, że widzę ją po raz pierwszy.
Czy wiesz, że korona drzewa składa się z setek oddzielnych liści? Ja nie. A przynajmniej zapomniałam, że można je postrzegać jako coś więcej niż jedną dużą plamę.
Zbyt wiele rzeczy przyjmujemy za pewnik — nasz wzrok, wyrazistość obrazu, liście drzewa — zapominając, jak bardzo to wszystko jest kruche. Są chwile, kiedy możemy odzyskać to, co straciliśmy, ale to tylko kilka cennych rzeczy. Najlepsze, na co możemy liczyć, to radzić sobie w naszej rzeczywistości z tym, co najlepsze.
Nauczyłam się nie tylko doceniać to, co mam, kiedy to mam, ale także celebrować to w pełni.
Oznacza to cieszenie się wszystkimi obrazami i zachodami słońca, na które mogę spojrzeć.
Lennie James Giselle Glasman
