Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów
„Mimo że jesteś pulchna, nadal jesteś piękna” słodka starsza pani powiedziała do mnie po moim występie jako Dancing Girl nr 4 w najlepszej produkcji teatralnej TacomySzalony dla Ciebie. Kobieta powiedziała to z takim sercem, jakbym chciała wiedzieć, jak niezwykłe było to, że udało mi się dokonać spektakularnego wyczynu prezentowania się przy otyłości. Wiedziałem, że ta pani nie miała na myśli nic okrutnego przez jej bezceremonialny komplement, ale smutna prawda jest taka, że się z nią zgodziłem. Myślę, że mam okropne ciało. Nienawidziłem tego wtedy, nienawidzę teraz, a prawda jest taka, że prawdopodobnie zawsze będę.
Możesz lubić
Faceci wreszcie sprawiają, że pozytywne nastawienie ciała staje się czymś dla mężczyznZawsze byłam pulchną dziewczyną. Pamiętam, jak miałam 5 lat i czułam ból nóg ocierających się o siebie pod szortami (można śmiało powiedzieć, że szczelina w udach na zawsze mi umykała). Moja waga zmieniała się przez moje nastoletnie lata, aż do momentu, gdy pod koniec lat dwudziestych podjąłem prawdziwy wysiłek, aby schudnąć, co zrobiłem. Nigdy nie byłam dokładnie chuda (ustabilizowałam się w okolicach rozmiaru 12), ale byłam mniejsza niż kiedykolwiek. Ale po przejściu na przełaj i zostaniu bestiami z kliniczną depresją, cała ta waga wróciła… plus dodatkowe 30 funtów na dokładkę.
pytania, które chłopaki zadają dziewczynom
Teraz wracam do zdrowszego trybu życia, a mój stan psychiczny jest znacznie lepszy – ale wiecie co? Moje problemy z ciałem wciąż tu są. Staram się dobrze odżywiać, chodzić na siłownię i nie mieć obsesji na punkcie swojej wagi. Wiem, że wiele dziewczyn ma cellulit i rozstępy – są zupełnie normalne – ale to nie sprawia, że lubię je na swoim ciele. Mam nadzieję, że nauczę się lubić swoje ciało, jeśli tylko będę mógł skupić się na zdrowiu. Kogo obchodzi, jaka jest moja waga, dopóki czuję się dobrze, prawda? Ale jeśli mam być szczery, zdrowie nie jest tym, co janaprawdętroszczyć się o; jeśli zaoferujesz mi magiczną pigułkę, która sprawi, że będę szczupła, ale mniej zdrowa, połknę ją, zanim skończysz wymieniać potencjalne skutki uboczne.
Nie popieram tego sposobu myślenia; Wiem, że to okropne. Ale to nie zmienia faktu, że w moim pokręconym mózgu moje ciało może być dobrym ciałem tylko wtedy, gdy stanie się szczupłe. Dlaczego tak się czuję? Nikt nie wychodzi z łona myśląc: „Cześć, całkowicie potrzebuję mleka JAK NAJSZYBCIEJ, a grubi ludzie są obrzydliwi” ale lata obserwowania szczupłych ludzi zdominowanych przez przemysł rozrywkowy stworzyły dość nierealistyczne oczekiwania. A kiedy spędzamy całe życie na słyszeniu, jak inne kobiety krytykują się za wszystkie ich niedoskonałości, takie zachowanie sprawia, że szukamy wszystkich „niedoskonałości”; w naszych własnych ciałach. Każda kobieca postać, od polityków po modelki, jest poddawana komentarzom na podstawie ich wyglądu… dzięki czemu uwewnętrzniamy ideę, że wygląd jest najważniejszą rzeczą, jaką kobiety mają do zaoferowania.
Kiedy widzę artykuł po artykule o tym, jak ważne jest kochanie siebie i swojego ciała, czuję, że nie tylko nie udaje mi się być szczupłym, ale także nie udaje mi się byćdobry rodzajgrubej osoby.
Po chwili wszystkie te małe sygnały sumują się. Badanie opublikowane w czerwcu 2017 r.Pediatriaokazało się, że dzieci w wieku od 9 do 11 lat znaczące negatywne nastawienie wobec grubych ludzi . Wcześniejsze badanie zJournal of Applied Developmental Psychologyokazało się, że zaczęło się nastawienie tłuszczu Tak młody jak3 lata . Trzy! Jasne jest, że przesłanie nienawiści do ciała pojawia się wcześnie i staje się trudniejsze do pokonania wraz z wiekiem.
Oto jedna rzecz, co do której chcę jasno powiedzieć: to, że nienawidzę swojego ciała, nie oznacza, że nienawidzę twojego. Widzę inne dziewczyny mojego rozmiaru lub większe i często myślę: „Ona wygląda świetnie”; lub „Ta kobieta jest niesamowita, ale nigdy nie mogłabym zdjąć tego stroju”. Nie sądzę, że musisz mieć jakiś konkretny rozmiar, aby być piękną, a jeśli jesteś większą dziewczyną, która uwielbia swoje kształty, myślę, że to cudowne.
Mój wewnętrzny „chudy = dobry”; równanie dotyczy tylko mnie. Mam nadzieję, że każdy pokocha swoje ciało – cellulit, rozstępy i tak dalej. Ale jeśli jesteś jedną z dziewczyn, które wciąż czują się gorsze bez względu na to, ile czytasz artykułów o pozytywnym nastawieniu do ciała, chcę, żebyś wiedziała, że nie jesteś sama.
Kiedy widzę artykuł po artykule o tym, jak ważne jest kochanie siebie i swojego ciała, czuję, że nie tylko nie udaje mi się być szczupłym, ale także nie udaje mi się byćdobry rodzajgrubej osoby.
Chociaż nie kocham swojego ciała i jego różnych rozstępów i kulek cellulitu, jajestempróbować. Chodzę na terapię i próbuję praktykować medytację miłości własnej. Narzędzia te niekoniecznie pomagają mi pokochać moją rzeczywistą formę cielesną, ale pomagają mi zatrzymać negatywne wzorce myślowe.
Ponieważ nigdy, przenigdy nie powiedziałbym nikomu „Dobry Boże, wyglądasz jak obrzydliwy, gruby bałagan”. Tego też nie powinienem sobie mówić. Zmieniając moją wewnętrzną narrację na bardziej pozytywną i akceptującą, pomaga mi to ogólnie być mniej krytycznym. Mogę łatwiej skupić się na wszystkich rzeczach, które w sobie lubię, niż obsesyjnie skupiać się na rzeczach, których nienawidzę.
Mam nadzieję, że pewnego dnia naprawdę pokocham swoje ciało, ale dopóki ten dzień nie nadejdzie, nie zamierzam marnować więcej energii na jego nienawiść. Zamierzam przejść dalej i skupić się na tym, co naprawdę jest dla mnie ważne. Mały diabeł zawstydzania ciała może zawsze siedzieć na moim ramieniu, ale nie musi wyprzedzać mojego życia.
