Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

montaż: Wenzdai Figueroa, fotografia KIRSTY BEGG/stocksy
Większość poranków, kiedy mama robiła gorące śniadanie, byłam zbyt rozproszona nienawiścią do jajecznicy, by w pełni docenić jej wysiłki. Ten grudkowaty, wilgotny, lekko siarkowy stos z przyczajonym, żylastym białym kawałkiem (chalazae) był moim porannym wrogiem. Bawiłem się jajkami tak długo, jak mogłem, aby ich nie jeść, a następnie zakrztusiłem się kęsami między łykami mleka.
Moja niechęć nie dotyczyła tylko jajecznicy – jeszcze bardziej nie lubiłam przygotowywania z oddzielnymi białkami (gumowe!) i żółtek (lepkie lub kredowe!). Jajecznica była moim wrogiem, a na twardo mój kryptonit.
Kiedy skończyłem 20 lat, bardzo chciałem polubić jajka — niedrogie, wszechstronne źródło białka, które wszyscy kochali. Miałam nadzieję, że będę cieszyć się brunchem z przyjaciółmi bez poczucia, że wciąż buntuję się w kuchni mojej mamy.
Znalazłem rozwiązanie dokładnie tam, gdzie znalazłem swoją niechęć: w fakturze. Zdałem sobie sprawę, że nie mam problemu z tolerowaniem lekko jajecznego smaku wypieków z jajkami, takich jak wyniosłe biszkopty z jajkami i pieniste suflety, i uwielbiam przewiewne bezy. Każde danie, w którym białka były ubijane w opuchniętą, magiczną chmurę (która przesłoniła niepożądane cechy jaj), byłam całkowicie na pokładzie.
I to właśnie ta technika – ubijanie białek – zastosowana do pikantnych potraw z jajek, sprawiła, że przestałam się martwić i nauczyłam się kochać jajka. Konkretny przepis, który zmienił moje zdanie, pochodzi od mojej babci, która zgodnie z damską tradycją dań śniadaniowych przygotowała danie z ubitego białka jajka, które wylądowało gdzieś pomiędzy frittatą a sufletem (bez rygoru technicznego).
Kiedy po raz pierwszy wgryzłam się w ten puszysty omlet ponad dwie dekady temu, rozmarzone wnętrze i dopiero co wypiekane krawędzie zmyły wspomnienia z minionych śniadań, naprowadzając mnie na drogę do docenienia wszystkich jajek (OK, może nie na twardo). Z biegiem czasu zmieniłem ser i aromaty, przeskalowałem to danie w górę iw dół i zjadłem je na śniadanie, lunch i kolację.
Mówią, że nie można zrobić omletu bez rozbijania jajek – ale cieszę się, że złamałam swoje przysięgi przeciwko jajkom, aby zrobić ten.
Przepis na puszysty omlet
Składniki
- 3 jajka, oddzielone
- 2 łyżki mąki uniwersalnej
- 1 łyżka mleka
- Sól i pieprz
- 1/4 szklanki posiekanego sera paprykowego
- 1/4 szklanki posiekanej zielonej papryczki chili w puszkach
- 1/8 łyżeczki kremu tatarskiego
- 1 łyżka masła
Instrukcje
- W małej misce wymieszaj żółtka, mąkę, mleko oraz obfite szczypty soli i pieprzu. Dodaj ser i papryczki chili.
- W dużej misce mikserem elektrycznym ubić białka na pianę. Dodaj śmietankę z kamienia i dalej ubijaj, aż białka uformują się na sztywno. (Wyłącz mikser i podnoś go od czasu do czasu, aby sprawdzić.)
- Złóż hojną łyżkę puszystych, ubitych białek z żółtkiem, aż dobrze się połączą.
- Delikatnie zeskrob mieszankę żółtka na pozostałe ubite białka. Za pomocą elastycznej szpatułki delikatnie złóż, aż nie pozostaną żadne smugi.
- Rozgrzej brojlera i rozgrzej nieprzywierającą, bezpieczną w piekarniku patelnię na średnim ogniu.
- Roztop masło na patelni, zamieszaj patelnię, a następnie wlej mieszankę jajeczną. Gotuj, aż brzegi będą złote, 3 do 5 minut.
- Przenieś patelnię do brojlera i smaż, aż wierzch się zetnie i zrumieni, jeszcze przez 3 do 5 minut.
- Wyjmij patelnię z piekarnika, poluzuj krawędzie szpatułką i wsuń całość na talerz do podania.