Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów
Wyszukaj przepis w Internecie, a na pewno natkniesz się na towarzyszący mu długi wpis na blogu. W wielu przypadkach jedynym sposobem na dotarcie do samego przepisu jest przewinięcie setek słów opisujących danie, jego metodę lub styczną z nim historię. Ta ścieżka większego oporu zachęciła wielu czytelników przepisów do załamania rąk z frustracji.
„Dlaczego blogi kulinarne?lubićże?' chcą wiedzieć. „Dlaczego nie mogą po prostu podać mi przepisu???”

blog kulinarny
Prawda o blogowaniu żywności jest taka, że jest to ogromna ilość pracy (dla niektórych praca z miłości, dla innych zrównoważona forma pracy, która ma przynosić dywidendy w postaci dochodu, a dla wielu — połączenie obu ). A ten model monetyzacji tej pracy wymaga… no cóż, słów.
Zapytaj Erin Clarkson, autorkę popularnego bloga o pieczeniu Pochmurna kuchnia , którą założyła 5 lat temu. Platforma Clarkson odnotowuje około 400 000 wyświetleń miesięcznie, ale jej treści nie są tak luźne i wolne od fantazji, jak wielu może sądzić. Jak mówi, stworzenie jednego wpisu na blogu może zająć kilka dni.
Jesse James Sandra Bullock Wiki
Istnieje błędne przekonanie, mówi Clarkson, że po prostu „wyciąga przepis na ciasteczka i umieszcza go w Internecie”. Ale w rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie. Przepis jest testowany „co najmniej trzy lub cztery razy, i to zanim zrobię je po raz ostatni”. Sama sesja zdjęciowa trwa cały dzień. „A potem musisz przeprowadzić wszystkie badania dla bloga, napisać rzeczywisty post na blogu i wymyślić nagłówki, które mają właściwe słowa kluczowe”.
Słowa kluczowe, jak zauważył Clarkson, są częścią tego, co sprawia, że blogi pojawiają się w Google w pierwszej kolejności. Bez nich – i bez dodatkowej warstwy pracy zaaranżowanej przez autora – te przepisy nie znalazłyby się w wyszukiwaniu.
Ci sami użytkownicy narzekający na długie nagłówki (inaczej znane jako tekst opisowy poprzedzający przepis) mają te same nagłówki, aby podziękować za samo istnienie przepisu.
Długie posty na blogu mają powody techniczne
Dłuższe wpisy na blogu, mówi Anne Murlowski, która założyła swój blog Błogość Gór Skalistych w 2013 r. i uzyskuje około 30 000 wyświetleń miesięcznie, „wykaż się wiedzą i wartością, jaką Twoja witryna wnosi dla czytelnika”. Ale poza wiedzą specjalistyczną, te stanowiska przynoszą rekompensatę. „Aby uzyskać prawdziwy dochód z bloga na samych wyświetleniach, musisz osiągać setki tysięcy wyświetleń miesięcznie”. Obecność w wyszukiwarkach, która zależy od długości słowa, jest, jak mówi Mulowski, „jedynym rzeczywistym sposobem, w jaki ludzie mogą to zrobić”.
Podczas gdy wielu blogerów chciałoby dostarczać krótsze posty, które odnoszą się bezpośrednio do przepisu, Google chętniej wybierze posty zawierające około 1000 słów, a te słowa stanowią resztę intensywnej pracy – opracowywanie przepisów, fotografowanie i nawet badania dla samego pisania — możliwe. (Nie mówiąc już o kosztach zakupu składników, wbudowanych wydatkach, jeśli chodzi o blogi kulinarne.)
Gdy post jest dłuższy, „ma większą szansę na ranking dla powiązanych słów kluczowych”, mówi Rebecca Swanner, założycielka Zjedzmy ciasto , który generuje ponad 100 000 wyświetleń miesięcznie. Bez widoczności te przepisy mogą łatwo wpaść w próżnię i nigdy nie zostaną zobaczone — ani odtworzone — przez ich docelowych odbiorców. A dla blogera, który je stworzył, oznacza to, że praca włożona w opracowywanie, testowanie i fotografowanie tych przepisów nie przyniosłaby żadnych zwrotów finansowych za tę pracę.
Posty na blogu, które są zbyt krótkie, stwarzają „ryzyko dla czytelników, którzy bardzo szybko odejdą lub „odskoczą” od postu”, mówi Monique Volz, założycielka i dyrektor generalna Ambitna kuchnia . Czytelnicy „bardziej chętnie wracają do bloga, gdy ma więcej treści”.
Volz, którego blog odwiedza kilka milionów odwiedzających miesięcznie, twierdzi, że dobre posty na blogu to zasoby, które pomagają czytelnikom „być kreatywnym, rozwiązywać potencjalne problemy, udzielać odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, a nawet zawierać niestandardowe treści wideo”.
Nagłówki przepisów są po to, aby Ci pomóc, czytelniku
To znaczy: te przypisy do przepisów mają cel. April Blake, autorka 10-letniego bloga Kwietniowy Blake , mówi, że blogerzy „starają się umieścić przydatne informacje przed wpisem, który go dotyczy. Czasami są to sugestie zamiany lub sugestia, aby nic nie zastępować”, a może, mówi, „to wskazówka, że korzystanie z woka daje najlepsze wyniki”.
Autorzy blogów upraszczają przepisy kulinarne według projektu. Kiedy gotujesz, nie chcesz czytać akapitów dotyczących rozwiązywania problemów „jeśli to, to tamto” — chcesz wyraźnie zobaczyć, na jakim etapie się znajdujesz i który krok jest następny. Tak więc informacje zawarte w nagłówku przyczyniają się do realizacji przepisu.
czy traci zainteresowanie, czy po prostu czuje się komfortowo
Blogerzychciećich czytelnicy, aby odnieść sukces. Chcą pozytywnych opinii na temat swoich przepisów, a jedynym sposobem na uzyskanie dobrych opinii jest napisanie dokładnych, kompletnych przepisów z mnóstwem wskazówek, które przewidują możliwe do przewidzenia pułapki.
„Pieczenie to nauka” – mówi Erin Clarkson. „Często będę omawiać wiele szczegółów w pierwszej części przepisu”. Clarkson próbuje w swoich postach „zapakować jak najwięcej informacji”, aby uniknąć zamieszania, jeśli chodzi o sam przepis. Staraj się więc nie przewijać tych cennych informacji, ponieważ mogą ci to pomóc.
Oczywiście niektórzy blogerzy kulinarni również używają anegdot w swojej pracy, opowiadając historie związane z ich przepisami. Tamjestmiejsce na to, mówi Darien Gee, założyciel i twórca receptury Kuchnia Chlebowa Przyjaźni blog. Dłuższe narracje, jak mówi, „dają czytelnikom szansę poznania ciebie, osoby stojącej za recepturami, a ta relacja kultywuje fanów”.
Ta treść, jak twierdzą niektórzy blogerzy, jest ważnym narzędziem w rozwijaniu więzi kulturowej między autorem a czytelnikiem, połączenia, które odzwierciedla „ich zainteresowania i wartości” i zachęca ludzi do powrotu na stronę, jak mówi Gee. „Jedzenie jest osobiste” – dodała Monique Volz. „Jest pełen wspomnień, nostalgii i emocji i myślę, że dzielenie się tymi rzeczami wraz z przepisem zapewnia niesamowite wrażenia”.
Jeśli chodzi o prowadzenie bloga kulinarnego, pracy jest mnóstwo. A czytelnicy czerpią korzyści z tej pracy, ucząc się nowych technik, nowych przepisów i nowych podejść do gotowania, z którymi inaczej mogliby się nie spotkać.
Relacja między blogerem a czytelnikiem — w świecie, w którym posty na blogu są długie — jest korzystna dla obu stron: każdy dostaje od niej to, czego potrzebuje.
Usunięcie „reklam i historii życia” szkodzi wszystkim
Naturalna ewolucja skarg na blogi pojawiła się niedawno, gdy firma Recipeasly, która obiecała usprawnić blogi kulinarne, wpadła w kłopoty przy uruchomieniu, jak donosi wiadomości BBC .
Jako jeden z twórców strony, Tom Redman, tweetował , witryna została zaprojektowana tak, aby udostępniać „Twoje ulubione przepisy, z wyjątkiem reklam i historii życia”. Tym, co w rzeczywistości zrobił Recipeasly, było usunięcie autora (i towarzyszącej mu pracy) z dzieła.
Zdjęcia Jenny Dewan Tatum
Ta eksplozja online pomaga sformułować podstawowy argument za tym, dlaczego blogi kulinarne istnieją i dlaczego są przydatne w takim stanie, w jakim są. To, co może wydawać się niewygodne dla jednej osoby, jest konieczne dla drugiej.
Co więcej, praca poświęcona blogom kulinarnym to naprawdę praca. To praca z miłości, ale wciąż jest pracą, a crescendo skarg na tę pracę doprowadziło do narzędzia, w Recipeasly, które mogło z łatwością wyrządzić szkody finansowe i związane z karierą prawdziwym ludziom.
„Blogerzy z przepisami nie potrzebują kogoś, kto przyjdzie, zabierze im i usunie ich z pracy” – mówi Erin Clarkson. Kliknięcie na bloga kulinarnego to właściwie wybór. Pisanie, jak mówi, jest „ważną informacją o przepisie”, ale jeśli cały trud przedzierania się przez cudzą pracę jest zbyt duży, jest na to rozwiązanie. „Zainwestuj w książki kucharskie” — mówi Clarkson. „Brak przewijania ani reklam”.
