Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Wiedziałem, że jestem samotny, kiedy zacząłem przytulać się do rozczochranego mężczyzny, który zawsze wydaje się być stacjonującym poza moim sąsiedzkim CVS.
„Jaki jest Twój problem?” – zapytał szorstko, gdy pewnego popołudnia pędziłem do samochodu. Zwolniłem i wpatrywałem się.
„Czy naprawdę chcesz wiedzieć?” – zapytałem, zatrzymując się. Zanim zdążył odmówić, rzuciłam się do diatryby.
„No cóż, zjadłem trochę wspomnianego hummusu i jestem prawie pewien, że mam listerię”. Siedział w milczeniu, a ja mówiłem dalej: „Ale nie wiem, co to jest listeria, i za bardzo boję się Google’a”.
„Mam kraby” odpowiedział rzeczowo.
„Tak, więc rozumiesz”.
Wiki Chloe Kim
O byciu dorosłym nikt ci nie mówi, jak bardzo będziesz samotny. Ludzie mówią ci o obowiązkach, ciężkiej pracy przed tobą, do diabła, mówią ci nawet o wszystkich możliwych chorobach przenoszonych drogą płciową, które możesz dostać od seksu bez zabezpieczenia. Ale z jakiegoś powodu ludzie zdają się przemilczać fakt, że w dorosłym życiu naprawdę trudno jest nawiązać przyjaźnie. W rezultacie wiele osób, które znam, jest samotnych.
Romantyczne związki są prawdopodobnie łatwiejsze do znalezienia, ponieważ istnieje pociąg fizyczny – a przynajmniej obietnica takiego. Ludzie są zmotywowani do znalezienia romantycznych związków, więc są bardziej otwarci na rozmowy z nieznajomymi w restauracjach lub na ligach kickballu, których uważają za intrygujących. Ale jeśli pewnego sobotniego wieczoru jestem w słabo oświetlonym barze i widzę po drugiej stronie kobietę w moim wieku i chcę ją poznać (ściśle na zasadzie platonicznej), co mam zrobić? Kupić jej drinka? Komplementować jej strój? Próbować zdobyć jej numer?
Z jakiegoś powodu ludzie zdają się przemilczać fakt, że w dorosłym życiu naprawdę trudno jest nawiązać przyjaźnie.
Co robisz, gdy przeprowadzasz się do nowego miasta lub gdy wszyscy twoi znajomi opuszczają miasto, albo – co gorsza – wszyscy twoi znajomi biorą ślub, a ty zastanawiasz się, czy cztery koty to o jeden za dużo?
Kiedy przeprowadziłam się do Los Angeles w 2016 roku z moim chłopakiem do nowej pracy, przynajmniej go miałam. I chociaż bardzo go kocham, moje życie nie może kręcić się wokół niego. Zamiast po prostu zaryzykować i wystawić się na zewnątrz, początkowo trzymałem się mocno moich starych przyjaźni z Florydy poprzez rozmowy telefoniczne, SMS-y i czaty i nie starałem się znaleźć nowych. Jedyną interakcją towarzyską, jaką miałam (oprócz rozmowy z moim chłopakiem), było oglądanie w telewizji przyjaźni innych ludzi.
„Tamra powiedziała dziś najzabawniejszą rzecz” Mówiłam mojemu chłopakowi, gdy siadaliśmy do kolacji, udając, że nie mam na myśli Tamry Judge, gwiazdyPrawdziwe gospodynie w hrabstwie Orange. „Ona i Vicki są teraz w tej wielkiej walce i sz…”
„Kim są ci ludzie?” zapytałby mój chłopak.
„Tylko niektórzy ludzie… „
„Czy te kobiety są w telewizji?”
„… nie.”

W świecie pełnym #squadgoals i selfie trudno przyznać się do samotności.
W ciągu pięciu lat przeprowadziłem się do pięciu różnych miast, by wykonywać różne prace, często nikogo nie znając. Tarzałem się w swoim nieszczęściu; Soboty spędzałem sam w swoim mieszkaniu; Płakałam nawet do mamy niezliczoną ilość razy przez telefon. Często musiała ucinać nasze rozmowy – wychodziła z przyjaciółmi.
Ale czego się nauczyłem, pomimo tego, jak niewygodne i przerażające się to wydaje, inni ludzie też chcą mieć przyjaciół, a większość ludzi jest bardziej niż szczęśliwa mogąc rozmawiać lub wymieniać się numerami, jeśli tylko o to poprosisz.
Jedyną interakcją towarzyską, jaką miałam (oprócz rozmowy z moim chłopakiem), było oglądanie w telewizji przyjaźni innych ludzi.
Próbuję pozbyć się strachu przed byciem poza moją strefą komfortu i pozwolić związkom płynąć, nawet jeśli wydaje się to trochę dziwne. Wysyłałem wiadomości do starych znajomych, uczęszczałem na zajęcia ustawiczne i stałem samotnie w barach, sprawdzając zespół lub komika, którego chciałem zobaczyć. Nawiązałem rozmowy z idealnymi nieznajomymi — z których niektórzy stali się naprawdę wspaniałymi przyjaciółmi — i bezwstydnie zapraszałem się na imprezy, w tym na czas, kiedy wylądowałem na uroczystościach sylwestrowych u mojej przyjaciółki i miałem jeden z najlepszych posiłków (i najbardziej szalonych imprez tanecznych) w moim życiu.
Przede wszystkim nauczyłem się, że aby wprowadzić ludzi do swojego życia, musisz być otwarty na ich przyjmowanie.

Zeszłego lata, na moim przyjęciu pożegnalnym w Fort Lauderdale, ciekawie było rozejrzeć się po pokoju i zobaczyć wszystkich stojących tam ludzi. Byli przyjaciele, których poznałem na lekcjach komedii, i przyjaciele, których poznałem po dołączeniu do grupy dziennikarskiej dla kobiet, które znalazłem w Internecie. Byli znajomi z pracy, znajomi z kickballa, znajomi poznani przez znajomych i znajomi ze studiów. Stopniowo we wszystkich miastach, w których mieszkałem, naprawdę udało mi się (ostatecznie) zaprzyjaźnić.
Każdy z nich wniósł coś bogatego do mojego życia, a kiedy wszyscy zmarnowaliśmy się w moim basenie, strach przed opuszczeniem ich i przeprowadzką w nowe miejsce zaczął się wymykać.
dziewczyny są takie zagmatwane
„Martwisz się o nawiązywanie przyjaźni?”. zapytał mnie przyjaciel, zanim wyruszyłem w moją nową podróż.
„Tak” Powiedziałem. „Ale myślę, że wszystko będzie w porządku”.
Po prostu zajęło mi trochę czasu, zanim to sobie uświadomiłem.
Ta historia pierwotnie ukazała się na Przycięte , witryna udostępniająca osobiste eseje od 20 osób, które eksplorują doświadczenia często pomijane w doskonale przefiltrowanych i wyselekcjonowanych postach w mediach społecznościowych.
