Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Gif autorstwa Dany Davenport
W każdych innych okolicznościach ubrana w mundur postać z autorytetem rozpinająca mój worek z zabawkami erotycznymi z uśmieszkiem wystarczyłaby, żebym upadł na jedno – no dobrze, dwa – kolana. W rzeczywistości miałam właśnie 4 wspaniałe dni, odwiedzając moją Butch Sailor Dream Girl, gdzie podobna scena rozgrywała się raz za razem…
Niestety tak nie było.
To, moi przyjaciele, miało miejsce w miejscach publicznych, gdzie moje intymne przedmioty właśnie wyłączyły ochronę. A autorytet? Agent TSA. Tak, c-r-i-n-g-e.
Wyciągnięta lekcja: Wiatraczki nie są koszerne.
Aby uchronić Ciebie (i siebie!) od tego przyszłego zakłopotania, zadzwoniłem do przedstawiciela TSA Lisy Farbstein. Okazuje się, że dozwolone są mniej śmiertelnie wyglądające zabawki erotyczne.
Uznała, że możesz podróżować w powietrzu z (większością) zabawek erotycznych. „Możesz je sprawdzić w torbie lub włożyć do bagażu podręcznego” – mówi.
Tutaj Farbstein i eksperci od zabawek erotycznych dzielą się wskazówkami dotyczącymi latania z tobą ulubionym towarzyszem podróży. Postępuj zgodnie z tymi wytycznymi, a (*głos Kendrick Lemar*) TSA nie zabije Twojej wibracji.
1. Wybierz wibracje na baterie
Nawet jeśli jesteś Marie Kondo, twoja praca w stadzie nie jest odporna na przepychanki. Zawsze istnieje szansa, że przycisk „ON” w Twojej wibracji zostanie uderzony przez zwinięte skarpetki lub szczoteczkę do zębów.
„Nic nie przyciągnie niechcianej uwagi do Ciebie lub Twojej zabawki erotycznej tak, jak wibrująca w Twojej torbie” – mówi Denny Alexander, szef marketingu w firmie We-Wibe . Jeśli masz zabawkę na baterie, wyjmij baterie przed startem i unikaj tej katastrofy wibracyjnej – radzi.
Inna opcja: pozwól ładować ładowalną zabawkęwszystkowyjście przed spakowaniem (zabawa!).
Jednak Stuart Nugent, LELO Menadżer marki ma inne podejście: „Jestem zespołem blokady podróżnej, ponieważ pomoże to utrzymać wibrator naładowany, gdy go nie używasz, więc nie będziesz rozczarowany, gdy następnym razem po niego sięgniesz”. Słuszna uwaga.
Jeśli rozładowane baterie są brzęczeniem, to Punkt Le Wand może być twoim wyborem. To urządzenie w kształcie myszy komputerowej jest wyposażone w funkcję blokady podróżnej, dzięki czemu możesz dotrzeć do pracy w hotelu po pojawieniu się efektu czerwonych oczu.
2. Szczelny i zablokować lube
Na wypadek zamieszania: lube = płyn. A płyn przewożony w bagażu podręcznym musi być przechowywany w pojemniku, który ma mniej niż 3,4 uncji.
Jeśli twój ulubiony lubrykant ma duży tyłek, śmiało wlej trochę do szczelnego (!) butelka podróżna . (Lub kup trochę Płynny lubrykant, który znajduje się w butelce o pojemności 2 uncji).
Farbstein przypomina nam, że TSA tak mówimusiećschowaj się w małej torebce z płynem do mycia twarzy i czterema butelkami suchego szamponu. Ale i tak leży to w twoim najlepszym interesie: kto chce, żeby smar wyciekał na jego bieliznę lub ubrania?
fryzury dla krótkich włosów na imprezy
3. Przynieś to w torbie
W dzisiejszych czasach większość zabawek erotycznych jest wyposażona w jakiś pokrowiec do przechowywania – a umieszczenie w nim zabawki na czas podróży może ułatwić agentowi TSA stwierdzenie, czy zabrzmi alarm.
Możesz nawet rozważyć umieszczenie ich w przezroczystej torbie, mówi Alexander. „W ten sposób, jeśli specjaliści od TSA otworzyli twoją torbę, będą mogli zobaczyć, co uruchomiło alarm, bez zakrywania go rękami” – mówi. „O wiele bardziej higieniczny!” *Targi.*
4. Proś o pozwolenie, a nie przebaczenie
Wiatraczki kosztują pięć dolców, więc zastąpienie tej laski nie było duże. Ale inne zabawki BDSM są droższe.
„Ale tatuś mi to kupił!” i „Jest przeznaczony do gorącego bólu!” nie są przekonującymi argumentami za wniesieniem ~wątpliwej~ aparatury do samolotu, więc odrób pracę domową.
TSA określa, które zabawki są i nie są dozwolone w bagażu rejestrowanym i podręcznym na ich „ Co mogę przynieść ” strona.
Dozwolone są na przykład „wibratory” i „kajdanki”. Ale „pałeczki” i „bicze” i inny sprzęt BDSM, który można zaliczyć do kategorii broni, nie są.
| Kontynuować | Zameldować się |
| wibratory | pałeczka |
| wibratory | bicze |
| korki analne | wiatraczki |
| kajdany |
5. Spakuj paszport, a nie produkt dla przyjemności
Wiedz, że zabawki erotyczne * nie są * dozwolone w każdym kraju.
Na przykład, mówi Nugent, „nigdzie na Bliskim Wschodzie nie pozwoli ci przywieźć niczego, co można zidentyfikować jako zabawkę erotyczną”.
Chociaż mówi, że możesz być w porządku z czymś takim jak Inteligentna różdżka LELO (co może ujść na sucho, gdy wyglądasz jak masażer pleców), prawdopodobnie nie będziesz miał szczęścia z czymś bardziej anatomicznym, takim jak paker lub dildo.
Nie ma oficjalnej strony z listą krajów, więc zrób rozeznanie z wyprzedzeniem i sprawdź stronę celną kraju, do którego podróżujesz, sugeruje Alexander.
6. Posiadaj to
Jeśli bardzo się denerwujesz, że zostaniesz złapany, możesz włożyć je do bagażu rejestrowanego, aby nie nawiązywać kontaktu wzrokowego z osobą przeglądającą Twoje rzeczy. Ale gdzie jest w tym zabawa?
„Transport zabawek erotycznych przez lotniska na całym świecie jest całkowicie legalny, a ochrona jest przeszkolona, aby nie mrugnąć powieką” – mówi Nugent. „Więc noś ze sobą swoje zabawki erotyczne i miej je”.
Opowiada: „Pewnego razu jechałem przez lotnisko Shenzhen w Chinach i zostałem zatrzymany. Otworzyli moją walizkę, aw środku było kilka wibratorów i wibratorów oraz 24-karatowe złote korki analne. „Yantou”, powiedziałem, czyli po mandaryńsku „korki analne”. Po cichu zamknęli moją walizkę i machnęli mi do środka.
Tak to posiadasz, ludzie!
7. Trzymaj je schowane do startu i lądowania
Przepraszamy, ale nie wolno lecieć z punktu A do punktu B, ale nie wolno O. Zostanie członkiem Mile High Club z legitymacją może wydawać się fajnym pomysłem, ale pamiętaj, że seks w miejscach publicznych jest nielegalny .
Poza tym nigdy nie wiesz, czy inny pasażer ma prawdziwe kajdanki, które mogą na ciebie założyć, jeśli zostaniesz przyłapany na gorącym uczynku…
