Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Ilustracja autorstwa Mekhi Baldwin
Jeśli regularnie podnosisz duże ciężary, zyskasz mięśnie. Bez względu na to, ile artykułów próbuje obalić ten fakt i twierdzi, że jeśli jesteś kobietą, która podnosi ciężary, będziesz „stonowana” i „zgrabna”, prawda jest prawdą. Kiedy kobiety podnoszą ciężar, zyskujemy mięśnie. I nauczyłem się to kochać. Nie ma nic z natury męskiego w posiadaniu mięśni. W rzeczywistości trójbój siłowy pomógł mi poczuć się bardziej kobieco niż kiedykolwiek wcześniej.
Każda kobieta, która podnosi ciężkie rzeczy, słyszała to już wcześniej: „Podnoszenie sprawia, że stajesz się nieporęczny”. „Nie chcę wyglądać na muskularną”. I istnieje niezliczona ilość artykułów obalających te mity. Nie jestem tu po to, by obalać jedną rzecz. Nauczyłam się kochać to, jak zmieniło się moje ciało. W rzeczywistości trójbój siłowy pomógł mi poczuć się bardziej kobieco niż kiedykolwiek wcześniej.
Na drugim roku studiów przestałem mieć okres. Do tego czasu nie miałem już spójności i społeczności licealnej drużyny sportowej. Ten brak aktywności fizycznej w połączeniu z metrem na terenie kampusu, które było otwarte do 2 w nocy, i możliwością kupowania dowolnego jedzenia bez uprzedniego uzgodnienia go z mamą, spowodował, że cierpię na moje zdrowie fizyczne.
Więc zacząłem ćwiczyć. Kilka razy w tygodniu udawałem się na siłownię w kampusie, wskakiwałem na orbitrek i chciałem umrzeć przez 15 do 30 minut. Próbowałem wszystkiego, aby cardio działało dla mnie. Próbowałem uciekać. Wypróbowałem maszynę do wiosłowania. Ale to wszystko było do dupy. W przypadku cardio czas zdawał się płynąć w lodowatym tempie. A obserwowanie, jak kobiety wokół mnie biegają 5 mil, podczas gdy ja zmagałem się z joggingiem zaledwie 1 milę, sprawiło, że moja samoocena gwałtownie spadła.
Aż pewnego dnia moja najlepsza przyjaciółka, która była trenerem na tej siłowni, nauczyła mnie podnoszenia ciężarów
I nigdy nie oglądałem się za siebie.
Wydało mi się to takie znajome. W liceum rzucałem dyskiem i kulą, więc podczas gdy reszta drużyny (dosłownie) biegała wokół nas, nasze treningi skupiały się na sile. Umieszczenie ciężarów na drążku i wykonanie pracy sprawiło, że czułem się z siebie bardzo dumny. A we mnie chodzi o to, że nie jestem dobry w byciu w czymś dobry. A ja jestemdobrzew trójboju siłowym. Kocham to.
Więc to może być koniec historii, prawda? Dziewczyna odnajduje pasję, którą kocha. Dziewczyna kontynuuje pasję. Dziewczyna żyje długo i szczęśliwie. Tyle że społeczeństwo nie pozwala nam cieszyć się rzeczami bez egzystencjalnej refleksji.
Widzisz, nie zawsze jestem postrzegana jako kobieta, która podnosi setki funtów tygodniowo, ale konkretnie jako czarna kobieta, która podnosi ciężkie. Przesłanie kulturowe już szufladkuje czarne kobiety jako nadmiernie męskie i agresywne. Serena Williams, jedna z największych sportowców na świecie, była kiedyś, zapytał reporter gdyby onieśmielał ją „przystojny wygląd supermodelki” Marii Szarapowej.
zdjęcie Paryża Jacksona
I cisza (i często nie cichy ) podtekstem ich rywalizacji były wyraźne różnice fizyczne. W pamiętnikach Szarapowej mówi o Williamsie : „…jej fizyczna obecność jest znacznie silniejsza i większa niż myślisz oglądając telewizję. Ma grube ramiona i grube nogi i jest taka onieśmielająca i silna. I wysoki, naprawdę wysoki. Nawet gdy Williams dominowała na boisku Szarapowej (Sharapova wygrała z Williamsem tylko 3 z 23 pojedynków), przez wiele lat Sharapova prowadziła Williams w adnotacjach ze względu na jej atrakcyjność rynkową (czytaj: biel).
Nawet w branży siłowej zawodnicy tacy jak Quiana Welch spotykają się z krytyką, która stawia ich silne czarne ciała z przodu i na środku. Często pojawiają się obrzydliwe komentarze rasistowskie, upodobnianie ciała Welcha do „każdego naczelnego, o którym możesz pomyśleć”. Podczas gdy białe podnośniki mogą otrzymywać negatywne komentarze, czarne kobiety są poddawane komentarzom, które pozbawiają nas nie tylko naszej kobiecości, ale także nasze człowieczeństwo .
Piękne, silne czarne kobiety, takie jak Serena Williams i Quiana Welch, sprawiły, że jestem tak dumna ze swojego ciała, ale sposób, w jaki są traktowane, przeraża mnie. Było to szczególnie prawdziwe podczas poruszania się po świecie randek, który zewnętrznie ceni biel, szczupłość i fizyczną słabość. Te oczekiwania sprawiły, że poczułem się, jakbym szykował się na porażkę poprzez trójbój siłowy. Chociaż bycie silnym drastycznie poprawiło moje zdrowie psychiczne i fizyczne, obawiałem się, że mężczyźni pomyślą, że do tej pory jestem zbyt silna. Żeby ludzie postrzegali mnie jako nieatrakcyjną.
Jeśli nie widziałeś faktów, według danych pobranych z witryn takich jak OkCupid, Czarne kobiety są znacznie mniej podatne na interakcje w aplikacjach randkowych niż kobiety innych ras. Większość czarnych kobiet dorastała, czując się niepożądana w taki czy inny sposób. A sprawy stają się jeszcze bardziej skomplikowane, jeśli chodzi o nasze ciała.
Dlatego unikałem mówienia mężczyznom, że jestem trójboistą. Było we mnie coś, co kazało im myśleć, że jestem skromna i miękka. Zamiast mówić, że nie mogłem się z kimś spotkać, bo szedłem na siłownię, wymyśliłem jakąś wymówkę, dlaczego nie jestem wolny. Moja seksualność i sprawność fizyczna są tak ważnymi częściami mojego życia, ale trzymałam je całkowicie oddzielone w obawie, że wiedza o tym drugim sprawi, że mężczyźni spojrzą inaczej na tę pierwszą. Czasami ten głos wciąż tam jest, ale im silniejszy się staję, tym mniej się przejmuję.
Trójbój siłowy pomógł mi na nowo zdefiniować to, co uważam za kobiece
Mam obsesję na punkcie mojej siły i uważam ją za piękną. Widzę, jak moja siła zmieniła moje ciało i to też jest piękne.
Trójbój siłowy był dla mnie sposobem na przejęcie kontroli nad swoim zdrowiem i wyglądem. I chociaż czarnoskóre kobiety są często niesprawiedliwie oceniane przez świat, który chce pozbawić nas naszej kobiecości i urody, widok czarnych kobiet, które są niesłusznie silne, od największych sportowców na świecie po kobiety dźwigające się obok mnie, pomaga mi odejść od myślenia, że bycie silnym nie jest kobiece.
A tak przy okazji, na romantycznym froncie nie było tak źle. Podczas gdy czasami robię trójbój siłowy dla siebie podczas randki, niektórzy mężczyźni są pod wrażeniem kobiety, która kopie tyłek na siłowni. Widziałem kiedyś kogoś, kto zapytał mnie, jakie ćwiczenia wykonywałem na dolne partie ciała, ponieważ jego maksymalny przysiad był moją rozgrzewką. Moja bycie silniejszym od niego nie powstrzymała go przed zobaczeniem mojej kobiecości i seksualności. Widział mnie jako całą osobę.
To byłaby fajna, zgrabna historia, gdybym powiedział, że wszystkie moje obawy zmieniły się, gdy spotkałem odpowiedniego mężczyznę (nie był). Ale tak się nie stało. Po prostu przestałem się troszczyć.
Właściwie nie wiem, czy „nie wszyscy mężczyźni” uważają kobiety, które podnoszą ciężary, za nieatrakcyjne. I szczerze, nie jestem zainteresowany tym, aby się dowiedzieć. Wiem tylko, że kiedy zacząłem trójbój siłowy, po raz pierwszy zacząłem odkrywaćsiebie atrakcyjny. Poprzez trójbój siłowy porzuciłem społeczną presję na moje ciało, aby wyglądać w określony sposób. Chcę, żeby dobrze się sprawdzało, a ten stan umysłu pomaga mi przemyśleć, co to znaczy być kobiecym. Masowo i tak dalej.
Tłusty tyłek to tylko bonus.
