Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów
Zawsze uważałem się za osobę całkiem racjonalną. Jasne, złamałem prawie każdą kość w moim ciele i mam skłonność do farbowania włosów na tęczowe kolory, ale poza tym jestem całkiem zrównoważony. Nigdy też nie byłam osobą, która „szukała miłości”; ale moje życie miłosne zawsze było, ahem,urozmaicony, a w moim życiu było mnóstwo ważnych osób, romansów i wakacyjnych romansów.
wiek Jhené Aiko
Zazwyczaj nie szukam związków, ale jakoś kończę w zaskakująco wielu z nich – co prawdopodobnie przyczynia się do tego, dlaczego nienawidzę słowa „chłopak”; ale nie przejmuj się słowem „ex”.
Kilka lat temu koncepcja randek online była dla mnie dość obca i zniechęcająca. Wszędzie wokół nas są piękni ludzie, pomyślałam. Jaki jest sens pobierania aplikacji, aby znaleźć datę? Wtedy mój przyjaciel Zack doskonale wyjaśnił atrakcyjność randek internetowych: „Tinder jest jak sprawdzanie wszystkich ludzi w barze, zanim jeszcze tam dotrzesz”.
Możesz lubić
To jest typ osoby, z którą powinieneś się spotykać (to nauka!)To sprawiło, żetak wielesens do mnie. Zkierunekzaoszczędzisz czas, aby wiedzieć, czy ktoś cię lubi, zanim jeszcze się spotkasz, i wiedzieć, czy interesujesz się jego zainteresowaniami, humorem i preferencjami — po prostu miej wszystko przed sobą. Postanowiłem więc całkowicie wyjść z mojej strefy komfortu randkowego i przeprowadzić ekstremalny eksperyment społeczny. W ciągu jednego roku wybrałem się na 300 randek na Tinderze — oprócz wszelkich „osobiście”; daty, na których się znalazłem – i byłem szczery wobec wszystkich zaangażowanych osób, że przeprowadzam eksperyment. Oto czego się nauczyłem.
1. Zaskoczenie randki ekscytującą aktywnością może naprawdę ujawnić ich charakter.
Jak byś zareagował, gdyby twoja partnerka chciała z tobą skoczyć ze spadochronem przy pierwszym spotkaniu? Myślę, że to, jak ktoś reaguje na zaskakujące sytuacje, może dać wyjątkowy wgląd w jego psychikę. Pewnego razu poszedłem na pierwszą randkę do klubu ze striptizem. Spoiler: To nie poszło dobrze… w ogóle. Ale przynajmniej od razu dowiedzieliśmy się, że nie pasujemy?
2. Może nie łącz swojej Insty w swoim profilu randkowym — i na pewno pomiń swoje nazwisko.
Kilka złych randek zakończyło się śledzeniem mnie i wysyłaniem wiadomości w mediach społecznościowych, nawet po uprzejmym poinformowaniu ich, że to po prostu nie wyjdzie. Kilka razy faceci, których nigdy nie spotkałem ani z którymi nie współpracowałem, podeszli do mnie w prawdziwym życiu. Kiedyś facet powiedział mi: „Znam cię”. Wiem, że zablokowałeś mnie w Internecie, ale myślałem, że jesteś szalenie atrakcyjna. Powinniśmy się kiedyś spotkać.” Nie. Ew. Co. Nie.
3. Chemia to coś, co można określić tylko osobiście — i nie można tego wymusić…
Na papierze dwoje ludzi może wyglądać jak bratnie dusze, ale osobiście nie będzie między nimi żadnego ciepła. O ile możesz spróbować, aby to się stało za pomocą karty barowej o wartości 100 USD, jeśli jej tam nie ma, to jej nie ma. Co najmniej połowa facetów, z którymi się spotykałam, była przystojna, dowcipna i inteligentna, ale kiedy się poznaliśmy, nie mieliśmy żadnej chemii. Jeden facet wydawał się świetny, a nawet pocałowaliśmy się w Circle Bar – ale skończyło się na jednym z najgorszych pocałunków, jakich kiedykolwiek doświadczyłem.
Postanowiłem być szczery i powiedziałem mu: „przepraszam, ale to po prostu nie wypali”. Był kompletnie oszołomiony, więc wyjaśniłem, że po prostu nie byłem zainteresowany pocałunkiem. Wiem, że to może wydawać się nieco szorstkie, ale tak naprawdę, jaki jest sens owijania w bawełnę? Zacząłem więc iść do domu, a za sobą usłyszałem, jak krzyczy „Kari!!!”. Podbiegł do mnie, zanurzył mnie jak na zdjęciu z dnia V-J na Times Square i pocałował w hollywoodzkim stylu.To wciąż było straszne.
4. … ale tylko dlatego, że nie masz z kimś chemii, nie oznacza to, że nie zostaniesz dobrymi przyjaciółmi.
Poznałem prawdopodobnie połowę moich znajomych z Tindera. Może nie klikaliśmy romantycznie, ale z pewnością mieliśmy tam wystarczająco dużo, by podtrzymać satysfakcjonującą przyjaźń do dziś. Na przykład spotkałem kiedyś faceta z Tindera, żeby się pośmiać i trochę przekomarzać się we wtorek wieczorem. Oczywiście nie było między nami żadnej chemii, ale kilka dni później zawiozłam jego i jego najlepszego przyjaciela z Nowego Jorku do Lake Tahoe – co tak, oznaczało, że spędzili kilka dni na tylnym siedzeniu mojego Mini. Dziś wszyscy jesteśmy blisko.
5. Nie będziesz uprawiać tak dużo seksu, jak myślisz.
Cóż, to całkiem możliwe, ale na pewno nie. Pełne ujawnienie: „przeszedłem na całość” z pięcioma z ponad 300 osób, z którymi się spotykałem. Zdecydowanie pocałowałem o wiele więcej, ale nie każdy pocałunek był zwycięzcą. W te walentynki mój status na Facebooku podsumował to wszystko: „14 lutego: Wiesz, jak niektórzy ludzie wychodzą i budzą się obok naprawdę rozczarowującej osoby? Cóż, właśnie obudziłem się przy rozczarowującej kanapce.”
6. Potęga w liczbach.
Randki grupowe są fajne — zwłaszcza jeśli jest to grupa znajomych, plus jedna randka. A jeśli ty i facet nie jesteście w sobie, może pasuje do jednego z twoich samotnych przyjaciół? Może to zabrzmieć jak nieprzyjemna niespodzianka, ale myślę, że posiadanie opcji, jeśli nie macie siatki, może być świetne. Udało mi się skonfigurować moje Tinders z przyjaciółmi — nawet raz posunąłem się do skrajności i zaprosiłem 10 facetów w półgodzinnych odstępach na spotkanie z 10 moimi koleżankami. Dlaczego nie? Ponadto, jeśli randka jest do bani lub jest straszna, masz tam przyjaciół, którzy mogą się pocieszyć i pośmiać.
7. Jeśli wieczorem idziesz na więcej niż jedną randkę, nie upijaj się podczas pierwszej.
Kiedyś poszedłem na drinka po pracy około szóstej, a drugą randkę miałem spotkać o dziewiątej. Moja pierwsza randka, Lars z Amsterdamu, była seksowna, zabawna, zabawna i inteligentna. Odbyliśmy świetną rozmowę, upiliśmy się i lekkomyślnie obściskiwaliśmy się przy barze.
Problem? Nie, zwykle nie, chyba że nosisz jaskrawoczerwoną szminkę. Zostawiłem go i pospieszyłem ulicą, żeby wyprowadzić psa, zanim wyruszyłem na randkę numer 2, zatrzymując się przy stoliku miłej pary, która jadła na zewnątrz i miała zapas papierowych serwetek. Wytarłam szminkę z twarzy i ponownie ją nałożyłam, ale kiedy pojawiłam się na mojej drugiej randce, byłam rozczochrana i trochę pijana. Skończyło się na tym, że wcześniej opuściłem tę randkę, a facet powiedział mi, że jestem dupkiem. Słusznie!
8. Nie ignoruj nawet drobnych sygnałów ostrzegawczych…
Twój instynkt istnieje z jakiegoś powodu (krzycz do móżdżku)! Jeśli dana osoba wydaje się trochę dziwna — nie ma nic konkretnego, co można by wskazać, ale masz tylko przeczucie — podążaj za tym uczuciem. Jeśli tego nie zrobisz, możesz skończyć w niebezpiecznej sytuacji (lub, co bardziej prawdopodobne, po prostu na złej randce – ale nie warte ryzyka).
9. … chociaż czasami dupki stają się nieco bardziej oczywiste.
Kiedyś poszedłem spotkać się z facetem z Tindera w barze niedaleko miejsca, w którym mieszkam. Miał na sobie sweter z okrągłym dekoltem i dużą aplikacją kota z przodu, co powinno być pierwszym znakiem ostrzegawczym. Potem, w ciągu kilku sekund od zamówienia drinka, poinformował mnie, że mnie zamorduje. Zaczął mówić to jeszcze pięć lub sześć razy, zanim jego przerażający przyjaciele podeszli do mnie i zaczęli głaskać moje włosy, mówiąc, że jestem ładna.
Przyszedł mój napój, szybko go wypiłem, zapłaciłem, spojrzałem na telefon i powiedziałem „Cholera! Muszę iść.” Odpowiedział, że jestem brzydka, a on mnie nie chce. Tak szybko wybiegłem z tego baru, a dwie godziny później otrzymałem od niego SMS-a z informacją, że zabrał do domu barmankę i że jest lepsza w łóżku niż ja. Yeek.
10. Psy są najlepszymi skrzydłowymi (i sędziami charakteru).
Nie wiem, ile prawidłowych przeciągnięć otrzymałem wyłącznie dzięki mojemu wspaniałemu psu, ale musiało to być dużo. Często spotykałam się ze mną w Lucky Dog z moim szczeniakiem. Jeśli moja randka nie lubi psów? On odszedł. Jeśli mój pies go nie lubi? To naprawdę rzadkie, żeby mój pies nikogo nie lubił, więc to ogromna czerwona flaga.Wypadasz!
11. Barmani to niedoceniani bohaterowie randek internetowych.
Nie mogę tego wystarczająco powiedzieć! Bez względu na to, czy barmani zapewniają moralne wsparcie, czy pomagają łatwo wyjść z niewygodnej sytuacji, są niesamowici i zasługują na grube wskazówki. Pewien bohaterski barman dał mi nawet darmowe shoty, ponieważ moja randka była tak cholernie nudna.
12. Nie idź na randkę po emocjonalnym wydarzeniu. Na przykład pogrzeb.
Ten facet pisał do mnie, próbując się spotkać przez około tydzień. Wydawał się dość zabawny i trochę uroczy, ale jedynej nocy, kiedy mogłam go spotkać, szłam na otwarcie galerii z kilkoma moimi dziewczynami. Więc zaprosiłem go, żeby przyszedł. Powiedział, że ma „coś”; po południu, ale skończę na czas, żeby się ze mną spotkać.
Czekamy na niego w barze za rogiem imprezy, a on pojawia się w garniturze, zmarnowany. „Właśnie wróciłem z pogrzebu!” wybełkotał, wchodząc do właściwego baru, upadł do tyłu i przewrócił stół na ziemię. Przynajmniej zrobił wejście?
13. Mnóstwo randek może i opróżni twój portfel (i może zmienić cię w na wpół sprawnego alkoholika).
Uparta osoba we mnie nie lubi, gdy inni płacą za mnie, chyba że jest to dobry przyjaciel i wiem, że odzyskamy się nawzajem. Ale randka? Zapomnij o tym! Chodzenie na tak wiele randek poważnie wyczerpało moje konto bankowe. Darmowe wydarzenia są zawsze świetne, ale zazwyczaj są dostępne tylko w ciepłych miesiącach letnich.
A co z zimą? Kilka gorących maluchów na rozgrzewkę?Żaden Toddy nie jest darmowy.Tak, są mnóstwo wspaniałych randek, które nie wiążą się z piciem , ale mieszkając w Nowym Jorku, randki często sprowadzają się do „Hej, wypijmy kilka drinków w barze”. Rzadko też chcę zobowiązać się do pełnego posiłku podczas pierwszych randek, co prowadzi do dużej ilości „jedzenia piwa na kolację”. Nie poleciłbym tego sposobu postępowania i chciałbym publicznie przeprosić moją wątrobę za rok nadużyć, przez który przeszedłem.
14. Jeśli często umawiasz się na randki, nie będziesz w stanie nigdzie iść bez spotkania z kimś, z kim się umawiałeś.
Ten prawdopodobnie nie jest tak zaskakujący. Prawie codziennie widzę, rozmawiam lub wpadam na kogoś, z kim byłem. Nowy Jork jest mniejszy niż myślisz, zwłaszcza gdy Twój promień Tindera jest ustawiony na dwie mile lub mniej. Pozdrowienia dla mojego byłego Tindera, który pewnego dnia dał mi darmową aplikację, kiedy zauważył mnie z kuchni!
15. Tinder może narazić Cię na połączenia, z których nigdy nie zdawałeś sobie sprawy.
Wydaje mi się, że jestem wspólnym przyjacielem wielu przyjaciół’ Tinders, co jest super zabawne. Raz udało mi się nawet dopasować do kogoś, kto adoptował brata mojego psa z tego samego miotu – po drugiej stronie kraju. Jak szalone jest to?
16. Nie powinieneś uciekać z nikim, kogo właśnie poznałeś z Tindera. Naprawdę.
Tak, zrobiłem to i nie polecam. On: litewski barman z uzależnieniem od seksu i poczuciem humoru. Ja: ignorowanie czerwonych flag. I nie słuchaj pijanych staruszków w Indyczym Gnieździe, jeśli chodzi o twoje życie romantyczne, zwłaszcza jeśli każą ci poślubić faceta, z którym jesteś. To inna historia, ale uwierz mi, to po prostu nie jest dobry telefon.
Chciałbym móc powiedzieć, że ten społeczny eksperyment doprowadził do jakiegoś głębokiego objawienia, ale w końcu przede wszystkim świetnie się bawiłem, poznałem wspaniałych (i nie tak wspaniałych) ludzi, całkowicie opanowałem small talk, miałem więcej niż kilka okropny kac, ożenił się i rozwiódł. Nie żałuję całego spędzonego czasu – często chodzę na dwie lub trzy randki dziennie, czasem nawet rano – ani pieniędzy na czynsz roztrwoniono. Kochałem ten rok.

Kari Langslet jest doświadczonym weganinem, impulsywnym poszukiwaczem przygód, podróżnikiem, miłośnikiem zwierząt. Zwykle znajdziesz ją w barze dla nurków, grającą w Jengę z psem lub kibicującą Chelsea FC o niegrzecznej godzinie w weekendowy poranek. Śledź ją na Instagramie @karilangslet .
