Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów
Dwa lata temu wylegiwałam się na tratwie na jeziorze z jedną z moich najlepszych przyjaciółek, Sarą. Wręczyła mi świeże piwo i zapytała, czy chcę mieć dzieci. Pociągnąłem łyk i powiedziałem: „Tylko jeśli planujemy zajść w ciążę dokładnie w tym samym czasie”. Zachichotaliśmy na ten absurdalny pomysł. W ciągu roku wyskoczyła z niej bliźnięta, a ja podjąłem decyzję, że nie będę mieć dzieci. Tak, zawsze.
Możesz lubić
10 popartych nauką powodów, dla których bycie singlem jest dobre dla zdrowiaKiedy jesteśmy dziećmi, zazwyczaj uczy się nas, że w końcu zostaniemy mamami lub tatusiami. „Pewnego dnia, kiedy będziesz miał dzieci, zrozumiesz” nasi rodzice nam mówią. Zwłaszcza dziewczynki dorastają, zakładając, że rodzicielstwo jest częścią programu.
Okazuje się, że tak jest w przypadku niektórych, ale inni kwestionują, czy wychowywanie dzieci jest naprawdę czymś, co chcą robić.
Kiedy przyznajemy, że nie jesteśmy pewni perspektyw posiadania dzieci, często zarzuca się nam, że jesteśmy samolubni. Z tego powodu często unikam rozmowy o tym wyborze, ale to jest problem. Posiadanie dziecijestw końcu wybór — taki, z którym można się zmagać lub mieć pewność. Nie mogę zaproponować idealnego przepisu na podjęcie dziecięcej decyzji, ale znalazłem odpowiedź, badając swoje życie i robiąc kilka dokładnych badań.
Kiedy rozmawialiśmy z Sarą, nasza rozmowa była trochę mroczna, jak woda w jeziorze, po której kołysaliśmy się w górę iw dół. Nie powiedziała mi na przykład, że ona i jej mąż już próbują zajść w ciążę, a ja nie powiedziałam jej, że świeżo po ślubie jestem w 95 procentach pewna, że nie chcę dzieci. Nie byliśmy nieuczciwi. Oboje po prostu uważaliśmy, aby nie forsować własnych opinii. Zamiast tego odbyliśmy poważną (choć ożywioną) rozmowę o tym, jak macierzyństwo lub powstrzymywanie się od niego wpłynie na nasze życie.
Nasza rozmowa coś we mnie obudziła: chęć podjęcia ostatecznej decyzji. Starzałam się (zarówno z Sarą, jak i po trzydziestce), co mogło utrudnić zajście w ciążę. Mam też endometriozę i miałam dość macicy, która sprawiała mi tyle dyskomfortu. Jeśli nie miałabym mieć dzieci, może nadszedł czas na histerektomię, żeby mieć lepszą jakość życia. Skąd mogłem być pewien?
Jako dziecko nigdy nie lubiłem bawić się lalkami. Pieluchy i butelki wydawały się nużące i wysysające duszę, nawet wtedy. Wolałem wymyślać dzikie przygody moim pluszakom.
Jako nastolatka często powtarzam: „Nigdy nie będę miała dzieci”. Dorośli powiedzieliby: „Och, zmienisz zdanie”. Nigdy nie zrobiłem.
Niemowlęta nie są tak błogie ani czarujące, jak chcieliby nam wierzyć nasze kanały na Instagramie.
Niemowlęta nie są tak błogie ani czarujące, jak chcieliby nam wierzyć nasze kanały na Instagramie. Moja starsza siostra urodziła swoje pierwsze dziecko tuż po ukończeniu 20 lat. Moja siostrzenica, która sama ma teraz 20 lat, wypełniła ostatni miesiąc mojej ostatniej klasy liceum nocnym lamentem. W końcu moja siostra i jej mąż przeprowadzili się na swoje miejsce i mieli jeszcze troje dzieciaków w bliskiej kolejności. Moje siostrzenice i siostrzeniec byli (i nadal są) cudowni – i tak bardzo kochani – ale byli też głośnymi, bałaganiarskimi stworzeniami, które dostały się we wszystko. Ten chaos upewnił mnie, że nie chcę mieć dzieci w wieku 20 lat. Może po trzydziestce zwariuję na punkcie dzieci.
Nie!

Zrozumiałem, że odpowiedni partner może sprawić, że ktoś będzie chciał się rozmnażać. Czekałam siedem lat, zanim poślubię mojego męża Jereme. Ale zaczęłam się z nim spotykać, gdy miałam 27 lat i mieszkałyśmy razem, kiedy skończyłam 30 lat. Gdyby kiedykolwiek był mężczyzna do tej pracy, byłby to on, ale mimo to nigdy nie czułam potrzeby, o której mówią inne kobiety.
dwukolorowy kolor skóry
Jednak moje łono krzyczało na mnie. Endometrioza jest bolesnym stanem i często wpływa na płodność. To, w połączeniu z pewnymi nieprawidłowościami macicy, może sprawić, że zajście w ciążę będzie skomplikowane lub niemożliwe. Moi lekarze powiedzieli mi, że nie będę wiedział, dopóki nie spróbuję, ale nigdy nie chciałem. Przeszłam pięć operacji usunięcia narośli endometrium, byłam kilkakrotnie hospitalizowana i musiałam radzić sobie z przewlekłym bólem. Zastanawiałem się, jak by to było mieć małe dziecko w dni, kiedy jestem w nieszczęściu, i nie sądzę, żeby taki scenariusz był sprawiedliwy dla nikogo.
Możesz lubić
Nie ma czegoś takiego jak jedna prawdziwa miłość — a oto dlaczego to jest niesamowiteJestem również intensywnie napędzany karierą. Czasami pracuję chwiejnymi godzinami i długimi dniami, a nurkuję na olimpiadzie w projektach pobocznych. Czuję się sfrustrowany, gdy rozpraszacze zakłócają mój przepływ pracy lub koncentrację. Myśl o krzyczącym dziecku, gdy jestem na czas, sprawia, że mam ochotę odwzajemnić krzyk. Kobiety, które pragną kariery i rodziny, nie powinny wybierać, ale ja nigdy nie chciałam mieć obu. Moja kariera zawsze będzie dla mnie cięższą stroną huśtawki.
Praca sprawia, że cenię swój wolny czas. Lubię biegać na dłuższą metę, bawić się w ogrodzie, chodzić do browaru lub pracować nad powieścią. Moje weekendy i wieczory nie są wypełnione imprezami urodzinowymi dla dzieci czy meczami piłki nożnej. Moje weekendy są moje.
Czasami chcę po prostu spojrzeć w przestrzeń. Zawsze byłam jedną z tych osób, które gubią się w swoich myślach. Moja mama wielokrotnie wręczała mi tę samą kartkę urodzinową: ilustrację przedstawiającą dziewczynę siedzącą na płocie i wpatrującą się w pole. To tak jak ja! Kiedyś koleżanka z liceum naśmiewała się z moich kosmicznych sposobów. Powiedział: „Będziesz taką mamą, która ustawia fotelik samochodowy na dachu samochodu, wkłada zakupy i odjeżdża!” Nie obraziłem się. Jestem marzycielem i jeśli nie mam czasu na mój wewnętrzny świat, robię się nastrojowy, zirytowany i urażony.
Dzieci mogą wysysać energię, zwłaszcza we wczesnych latach, ale znacznie dłużej są do bani. Te dwa czynniki mogą nadwerężyć związek. Widziałem pary pracujące przez nich, ale widziałem też, jak małżeństwa i związki partnerskie degradują się lub wypadają po dzieciach. Nie chcę, aby moje małżeństwo stało się ciągłym aktem żonglowania lub negocjacji.
Kobiety, które pragną kariery i rodziny, nie powinny wybierać, ale ja nigdy nie chciałam mieć obu.
Używam słowajaw odniesieniu do tej decyzji bardzo. Dzieje się tak, ponieważ uważam, że decyzja o posiadaniu dzieci jest osobistą decyzją, którą należy podjąć samemu, zanim zostanie podjęta w ramach związku. Jereme i ja mieliśmy dziecinne konwoje na początku, ponieważ chciałem jasno powiedzieć, że mam schorzenie, które może wpływać na moją płodność i nie podobało mi się przede wszystkim macierzyństwo. Z tych rozmów wiedziałem, że jesteśmy na tej samej stronie. Posiadanie dzieci nie było priorytetem, a jeśli stało się jednym w dalszej części drogi, mieliśmy alternatywy.
Po zbadaniu mojej historii i stylu życia zwróciłem się do innych o ich przemyślenia. W tym czasie ukazała się książka zatytułowana Samolubny, płytki i zaabsorbowany sobą: szesnastu pisarzy o decyzji, by nie mieć dzieci , pod redakcją Meghan Daum. Przez całe życie nazywano mnie tymi przymiotnikami w związku z moją decyzją. Nie przepraszam za swoje stanowisko, ale to nie znaczy, że słowa nie bolą. Decyzja o tym, by nie zostać rodzicem, kiedy nie masz ochoty nim być, jest mądra, a nie samolubna. Ta książka powtórzyła również to, co zawsze wiedziałem: mogę i mam satysfakcjonujące życie bez dzieci. Chciałem jednak usłyszeć obie strony. Jak ludziezdzieci myślą o swojej decyzji?
Przeszukałem Quora i Reddit i przeczytałem tyle wątków, ile mogłem o tym, czy mieć dzieci. Czytam posty ludzi, którzy byli wdzięczni, że nigdy ich nie mieli, ponieważ pozwalało im to podróżować, rozwijać karierę lub talent. Inni uwielbiali swoje dzieci i mówili, że wychowywanie ich było najbardziej satysfakcjonującą rzeczą, jakiej kiedykolwiek doświadczyli. Niektórzy żałowali, że nie poczekali z dzieckiem, aż dorosną. Inni byli brutalnie uczciwi i stwierdzili, że żałują, jak wiele kosztowało ich życie lub związki. Wielu pisało o konkretnych zaletach i nagrodach wychowywania dzieci, a niektórzy pisali, że żałują, że ich nie mają lub nie są w stanie.
Możesz lubić
7 sposobów na bycie spokojniejszym, bardziej dojrzałym… i bardziej produktywnymZgodnie z oczekiwaniami, opinie na temat posiadania dzieci były różne, ale znalazłem konsensus co do procesu podejmowania decyzji. Dowiedziałem się, że jeśli masz poważne wątpliwości co do posiadania dzieci, prawdopodobnie nie powinieneś ich mieć. Jeśli poważnie zależy Ci na urodzeniu dziecka, zrób to (niezależnie od tego, czy zajdziesz w ciążę, adoptujesz itp.). Twoje instynkty dotyczące siebie są prawdopodobnie słuszne. A co, jeśli jesteś trochę bardziej na płocie? Prawdopodobnie nie masz na ten temat dokładnie pięćdziesiątki. Zdecyduj, gdzie się opierasz, a jeśli nadal nie jesteś pewien tej decyzji, daj sobie więcej czasu.
Wiedziałem, na czym stoję w sprawie dzieciaków, ale chciałem być ze sobą szczery w kwestii tego, czego mi brakuje. Ludzie często wskazują, że mój mąż i ja nie będziemy mieć nikogo, kto by się nami zaopiekował, gdy będziemy starsi. Ale nie chciałbym, żeby nasze dziecko i tak spędzało swoje najlepsze lata z tą odpowiedzialnością. Jereme i ja będziemy musieli na nowo zdefiniować rodzinę po śmierci naszych rodziców. Oczywiście będziemy mieć siebie nawzajem, nasze rodzeństwo i ich dzieci, ale myślimy też o naszych bliskich przyjaciołach jak o rodzinie — tworzymy z nimi nowe tradycje w święta i przez cały rok.
Chociaż jest mi smutno, że nie będę mógł ponownie przeżyć nostalgii dzieciństwa przez moje własne dzieci ani patrzeć, jak moi rodzice są dla nich dziadkami, miałem podobne doświadczenie, obserwując dorastanie dzieci mojej siostry. Mam instynkty opiekuńcze i macierzyńskie i na szczęście mam na to ujście: moje zwierzęta.
jak napisać SMS-a do swojej sympatii, nie będąc irytującym
Siedem miesięcy temu, po wyczerpaniu wszystkich innych potencjalnych terapii, przeszłam histerektomię. Odczułam tak wielką ulgę – żałuję tylko, że wcześniej nie zatrzasnęłam macicy.
Po tym, jak jej bliźniaki osiągnęły wiek 16 miesięcy, Sara i ja pojechaliśmy na dziewczyny’ weekend. Płynęliśmy w dół rzeki na nadmuchiwanych rurach, kiedy spojrzałem na nią i powiedziałem: „Chcę tylko przypomnieć, co się wydarzyło, kiedy ostatnim razem pływaliśmy razem!”. Śmialiśmy się. Mimo że pogrążyła się w macierzyństwie, a ja dopłynęłam do brzegu, szanujemy i wspieramy się nawzajem w swoich życiowych wyborach. I mam nadzieję, że wie, że jeśli kiedykolwiek będzie potrzebowała kamizelki ratunkowej w postaci fajnej ciotki lub taniej randki, jestem tutaj.
