Czy spóźnienia można wyleczyć? Bo nawet nie mając się gdzie podziać, wciąż znajduję rzeczy, na które mogę się spóźnić
Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów
'Przepraszam za spóźnienie.'
Trzy słowa, które wypowiedziałem niezliczoną ilość razy w moim życiu, zwykle po wysłaniu SMS-a: „W Uberze. Tam za 5 do 10”.
Zawsze biegałem do metra…
Mamrotanie „Dalej, chodź” przy windzie…
Wpadam na spotkanie 5 minut po jego rozpoczęciu, a minutę później przepraszam, żebym mogła wziąć stos ręczników papierowych z toalety, aby zmyć pot spływający mi po twarzy.
ile węglowodanów jest w ziemniaku
Jestem spóźnioną osobą i nienawidzę tego.
Na początku pandemii, kiedy wszyscy byliśmy zachęcani do znalezienia srebrnej podszewki. Mój był oczywisty: nie ma na co się spóźnić!
'Wreszcie,' Myślałem, 'przerwa od bycia mną.'
Prowadziłem już pracę z domu biznes copywriterski które zaprojektowałem, o ile to możliwe, aby umożliwić życie bez pracy domowej.
Ale to było inne.
Bez kolacji, bez przyjęć, bez spotkań osobistych, spotkań przy kawie i bez dylematów dotyczących stroju poniżej talii (który nazwałem „Zoom Meridian”), wydawało się, że ten okres będzie mile widzianym wyrównaniem dla tych z nas, którzy chroniczny problem spóźnienia.
Okazuje się, że ten problem znajduje szczeliny, przez które można się przebić w każdym stylu życia.

Projekt autorstwa Dany Davenport
Ograniczone czynności nie = lepsze zarządzanie czasem
Nawet w szczytowym momencie pandemii, która poważnie wpływa na to, gdzie możemy się udać i kiedy możemy się tam udać, wciąż istnieją nieograniczone możliwości, by z czasem stać się okropnymi.
Dlaczego spóźnialscy ludzie stale się spóźniają?
Ponieważ pandemia w dużej mierze usunęła z równania przeszkodę w postaci długich dojazdów do pracy, uporczywe spóźnienia dowodzi, że nie chodzi tylko o to, by mieć mniej czasu i więcej miejsc do odwiedzenia.
Niektóre teorie sugerują, że ma to związek z arogancją – pasywno-agresywnym aktem, który sugeruje: „Mój czas jest cenniejszy niż twój”.
Dr Julie Jarett Marcuse mówi w poście na Psychologia dzisiaj „Spóźnienie jest wyrazem braku szacunku. Oznacza to inne priorytety”.
Prawdopodobnie dotyczy to przynajmniej jednej osoby, którą znam. Pojawia się bardzo spokojna, zmontowana i świetnie pachnie. Oczywiste jest, że nie spieszyła się, do diabła z punktualnością.
Niektórzy eksperci twierdzą, że spóźnienia są uwarunkowane kulturowo . Widać to nawet w Los Angeles, gdzie ludzie nie mówią: „Przepraszam, spóźniłem się 2 godziny, ruch był szalony”. Mówią po prostu „Hej”. Część ruchu jest dorozumiana.
Ale mówiąc za siebie i większość spóźnionych ludzi w moim życiu, którzy przyznają, że „stracili poczucie czasu” lub mówią: „Nie wiem, dlaczego myślałem, że mogę tu dotrzeć za 20 minut”, to coś innego:
Złudzenie. Dysmorfia zegara. Magiczne myślenie, które rozciąga czas w naszych głowach. Mówiąc naukowo, optymistyczna tendencja do błędnej oceny, ile czasu zajmie zadanie — coś znanego jako „ błąd planowania ”.
Większość ludzi przecenia to, co może zrobić w ciągu 1 roku i nie docenia tego, co może zrobić w ciągu 10 lat.
Z 15-minutowym okienkiem myślę, że mogę wziąć prysznic, pooglądać trochę Netflixa, wysuszyć włosy, wybrać strój, odrzucić go, wybrać inny i znaleźć się gdzieś 15 minut drogi.
Myślę, że za godzinę uda mi się zrobić 90 minutowy spacer.
Myślę, że w jeden dzień wykonam całą pracę, którą planowałem wykonać w ciągu miesiąca.
A potem jest stary dobry auto-sabotaż
Psychoterapeutka Phillipa Perry mówi , „Spóźnianie się to sposób na strzelenie sobie w stopę”.
Dzwoni dzwonek. W rzadkich przypadkach, gdy jestem gotowy 10 minut wcześniej na wyjście i mam okazję naprawdębyć10 minut wcześniej nieuchronnie rozpocznę zadanie, które wymaga 30 minut do wykonania.
Aby temu zapobiec, mój mąż mówi teraz: „Poczekam w samochodzie”. Włącza silnik, żeby mi przypomnieć, że gdzieś jedziemy. To, co powinien zrobić, to oszukać mnie i powiedzieć, że musimy dotrzeć do celu o 6:30, kiedy w rzeczywistości jest 7:00. Oszukałbym mnie.
Chociaż, jak wie każdy, kto celowo przestawił swój zegar o 10 minut do przodu, oszukiwanie samego siebie jest łatwiejsze do powiedzenia niż do zrobienia. Jest to prawie sprzeczne z intuicją, ponieważ świadomie zdajesz sobie sprawę z „dodatkowego” czasu, który faktycznie masz, zanim oficjalnie się spóźnisz.
Praktyczne wskazówki dotyczące przełamywania nawyków spóźnienia
Jeśli powszechne zalecenie ustawiania zegarów i patrzenia z wyprzedzeniem (jeśli nawet nadal nosisz zegarek) nie działa dla Ciebie, oto kilka wskazówek:
1. Zaplanuj wykonanie zadania w ostatniej chwili po drugiej stronie
Jeśli jesteś jedną z tych osób, które zaczynają robić „ostatnią rzecz”, zanim będziesz musiał gdzieś być,Projekt Szczęścieautor Gretchen Rubin wskazuje Obiecując sobie, że możesz wykonać to zadanie, kiedy dotrzesz do celu, i zmuszając się, by dotrzeć tam wcześniej, aby mieć czas.
Jennie Garth, były mąż
2. Ustaw dwa alarmy
Działa to szczególnie dobrze w przypadku wirtualnych spotkań. Spróbuj ustawić jeden alarm na 15 minut przed spotkaniem, aby móc sprawdzić wszystkie swoje linki. Wykorzystaj też czas na zamknięcie innych okien, włącz „nie przeszkadzać”, usuń ten stos prania z tła. Następnie ustaw drugi alarm na 2 minuty przed spotkaniem. To jest Twoja wskazówka, aby połączyć się ze spotkaniem i poczekać na jego rozpoczęcie. Żadnego rozpoczynania kolejnego zadania podczas oczekiwania. Brak szybkiej odpowiedzi na e-mail. Spójrz na to, chociaż raz jesteś wcześnie!
3. Potraktuj bycie wcześnie jako prezent dla siebie
To działa najlepiej dla mnie. (Uwierz lub nie, ale jestem lepszy niż kiedyś.) Tam, gdzie pośpiech mnie stresuje i działa jak samoukaranie, wczesne przygotowanie może być moją najbardziej luksusową (i darmową!) formą dbania o siebie.
4. Bądź proaktywną (i łaskawą) pomocą dla swojego zmarłego partnera
Jeśli to twój partner zawsze się spóźnia (i spóźnia cię przez skojarzenie), profesjonalna wskazówka nr 1: Staraj się go za to nie walić. Już wiedzą, że mają problem. Ciągłe podnoszenie go tylko cię frustruje, a nie pomoże.
Porada dla profesjonalistów nr 2: Nie rób tylko sugestii, proaktywnie (i grzecznie) je wdrażaj. Spróbuj powiedzieć partnerowi, o której chciałbyś być gotowy do wyjazdu, a nie o której chciałbyś gdzieś przyjechać. Nie zostawiaj przewlekle spóźnionej osoby, aby wykonała matematykę od punktu A do punktu B.
Jedno jest pewne: nawyk „być tam w 5” był wbudowany od dawna i to my, późni ludzie, musimy go zmienić – chyba że w wyścigu o wyleczenie COVID-19 naukowcy przypadkowo natkną się na (tak samo na czas) lekarstwo na spóźnienia.
Laura Belgray, założycielka Talking Shrimp, jest autorką, wielokrotnie nagradzaną ekspertką w dziedzinie copywritingu i nieskazitelną leniwą osobą. Napisała spoty telewizyjne dla klientów takich jak NBC, Fandango i Bravo, a teraz pomaga przedsiębiorcom i twórcom zarabiać, aby być w 100% sobą. Zdobądź jej 5 sekretów do bezsensownej kopii tutaj .
