Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Koleżanka wysłała mi niedawno moje niezręczne zdjęcie seniora i zapytała, co dziewczyna ze zdjęcia powiedziałaby na dzisiejszą kwarantannę. „Prawdopodobnie rozprzestrzeniłaby swój irytujący optymizm wszędzie” – napisałem. Mój przyjaciel powiedział: „Ugh, odeślij to gówno w przeszłość, zanim będę rzygać”. Zgodziłem się. Zachowanie pozytywnego nastroju jest tak łatwe, jak kupowanie rolki papieru toaletowego już teraz.
Tydzień przed ogłoszeniem przez Światową Organizację Zdrowia wybuchu pandemii koronawirusa EF-3 tornado siał spustoszenie w mojej społeczności. Na tle powalonych drzew, zrujnowanych budynków i krytych tartą dachów ludzie starali się kupić zapasy do schronienia na miejscu – to znaczy, gdyby mieli nawet schronienie.
Teraz, po ponad miesiącu samoizolacji w domu, obserwowałem, jak liczba przypadków COVID-19 i liczba zgonów wciąż rośnie i, jak wielu innych, nie wiem, kiedy zobaczę się z rodzicami lub innymi bliskimi jeszcze raz. Żniwo, jakie wirus zbierze na gospodarkę, również wygląda ponuro.
Po prostu biorę rzeczy dzień po dniu, ale zastanawiam się, co przyniesie przyszłość. I przez moje zastanawianie się, nadzieja ma sposób, by się wkraść. Każdy przebłysk tego jest wart tego, by się tego trzymać.
Więc teraz szerzę irytujący optymizm każdemu, kto tego chce. Ale nie martw się. Załagodzę każdy pozostały nastoletni idealizm realizmem 41-latka, który mierzy się z faktami i kilkoma surowymi prawdami.
Wiemy, że pewne życie nie będzie takie samo po COVID-19. Ale jak będzie inaczej? Zebrałem 21 perspektyw na potencjał jaśniejszego 21stwiek jeszcze przed nami.
1. Czy się zmienimy?
Pandemia zmusza nas do zmiany sposobu, w jaki żyjemy, pracujemy i łączymy się. Przechodzimy teraz przez tę trudną metamorfozę i nawet po przejściu zagrożenia COVID-19 życie ulegnie zmianie. Po prostu nie wiemy jeszcze, jak to będzie wyglądać.
43-letni Michael Weakley tak opisuje swoje ujęcie: „Jestem gejem mieszkającym w Mexico City”, mówi. „Moja nadzieja po wyzdrowieniu z tego wszystkiego jest nowym światłem. Mam nadzieję, że wszystko jest inne, od tego, jak się komunikujemy, po podejście do edukacji i zatrudnienia, klasy i krajów. Marzeniem byłoby to, aby zburzyć nas do absolutnego minimum i pozwolić nam ewoluować poza tak wiele etykiet, oczekiwań i zajętości”.
2. Czy będziemy traktować priorytetowo połączenie?
Wielu z nas jest oddzielonych i martwi się o rodziców, dziadków, rodzeństwo lub osoby, które uważamy za bliskich. Nie wiemy, kiedy znów ich zobaczymy, ale nie możemy się doczekać, aż wszystko będzie jasne, by przytulić się mocno. „Mam nadzieję, że ludzie bardziej docenią czas spędzony z rodziną” – mówi 44-letnia Jenny Wilde L’Heureux z New Brighton w stanie Minnesota.
3. Czy nauczymy się żyć chwilą?
My anulowałem wszystko . Oprócz okazjonalnych happy hour Zoomów z kanapy, nasze kalendarze społecznościowe są puste. Mamy tylko nasze urządzenia lub ludzi (i zwierzęta), z którymi jesteśmy poddani kwarantannie – lub, jeśli jesteś niezbędnym pracownikiem, twoich współpracowników.
Kiedy będziemy mogli tam wrócić i chodzić na koncerty, imprezy sportowe, nasze ulubione bary i restauracje lub po prostu spędzać czas, czy będziemy cieszyć się teraźniejszością bez martwienia się o nasze kanały w mediach społecznościowych lub listy rzeczy do zrobienia?
„Jedną z rzeczy, na którą z pewnością liczę”, mówi 20-letnia Mary Ganser z Carmel w stanie Indiana, „jest nowe uznanie i priorytet dla prawdziwego relaksu z bliskimi, bez rozpraszania się tym, co znajduje się w harmonogramie”.
4. Czy poznamy wartość wysiłku społecznego?
Mimo że trzymamy się od siebie z daleka, staramy się: spłaszcz krzywą angażować pracę zespołową. Wszyscy musimy zrobić swoją część, aby spowolnić rozprzestrzenianie się wirusa, chronić ludzi wokół nas i uniknąć dalszego przytłaczania systemu opieki zdrowotnej. Jeśli widzimy te wysiłki pracujący , jest to wskazanie, jak wspaniali jesteśmy jako społeczeństwo, gdy współpracujemy dla większego dobra, które ma wpływ na przyszłość.
„Mam ogólnie nadzieję, że ludzie będą mogli zacząć więcej współpracować” – mówi Lauren Glover, lat 32, z Murfreesboro w stanie Tennessee. „Mam 6-miesięcznego dziecka i w zasadzie jestem przerażony, że skończy 21 lat we wszechświecie typu „Mad Max”.
5. Czy dowiemy się, że nasze działania wywołują efekt domina?
Pojawiły się wieści o pandemii panika kupowania . Ale problem z przepełnieniem koszyka polega na tym, że nie wystarcza to dla następnej osoby lub następnej. I nie każdy może sobie pozwolić na zaopatrzenie lodówek, zamrażarek i półek spiżarni nadmiarem żywności i niezbędnych rzeczy.
Gołe alejki w sklepach spożywczych oznaczały, że wielu musiało się bez nich obejść.
„Zasmuca mnie, gdy widzę, co się dzieje z ludźmi, którzy gromadzą więcej zapasów, niż potrzebują, próbując szybko zarobić na czyimś nieszczęściu i nie podejmując niezbędnych środków ostrożności, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby na innych” – mówi Sheri Gartner Fleck, 41 lat. z Edgeley w Północnej Dakocie. „Mam nadzieję, że ten kryzys uczy nas, że nasze własne działania wpływają na tak wielu innych i że musimy to szanować, abyśmy nie krzywdzili innych, celowo lub nieumyślnie”.
6. Czy uratujemy planetę?
Panika kupowała wyczyszczone półki i przeszliśmy do spędzania całego czasu w domu. Te dwa czynniki spowodowały poważne zakłócenia w łańcuch dostaw papieru toaletowego i ręczniki papierowe. Ludzie skłaniają się ku alternatywom, na przykład bidety do łazienki i ściereczki wielokrotnego użytku do sprzątania w gospodarstwie domowym. Plus, z podróżami i dojazdami do pracy na piskliwym postoju, mamy czystsze powietrze .
„Mam nadzieję”, mówi 23-letni Sasha Pruss z Los Angeles, „jest to, że z punktu widzenia ochrony środowiska zobaczymy, jak świat zaczął się leczyć teraz, gdy nie zanieczyszczamy tak bardzo i że ludzie będą kontynuować, gdy to się skończy. szukaj bardziej zrównoważonych praktyk, które są przystępne”.
7. Czy staniemy się bardziej altruistyczni?
Koronawirus jest przerażający. Odbiera życie młodym i starszym na całym świecie. A gdy szukamy zapasów, podejmujemy środki ostrożności i kulimy się, pandemia jest dobrym przypomnieniem, że wiele osób każdego dnia staje w obliczu zagrożenia życia.
„Moją nadzieją dla świata po COVID jest to, że priorytetowo traktujemy dawanie” – mówi 41-letnia Sarah Calloway Brown z Kapsztadu w RPA – „że nie dajemy tylko wtedy, gdy jest to łatwe lub mieści się w budżecie. I że zawsze działamy, niezależnie od tego, czy zagrożenie może bezpośrednio na nas wpłynąć”.
co robisz, gdy twój mąż cię nienawidzi
Calloway Brown jest współzałożycielem Potężny sojusznik , hybryda organizacji non-profit i B Corp, która kształtuje organizacje pozarządowe na etapie wzrostu. „Teraz nie czas na wygłaszanie statystyk dotyczących chorób, którym można zapobiec i cierpienia” – mówi.
'Ale żniwo z powodu samej choroby przenoszonej przez wodę jest oszałamiająca. To codzienna rzeczywistość, która jest dla nas łatwa z przywilejem podziału na „inne'. Być może teraz, gdy jesteśmy zmuszeni żyć w niepewności i strachu bez jasno określonego celu, możemy autentycznie znaleźć nowy poziom empatii i zrozumienia dla cierpiących 'innych'”.
8. Czy podniesiemy płacę minimalną?
Jesteśmy świadkami niesamowitej wartości pracowników sklepów spożywczych, kierowców dostawczych, dozorców, ratowników, opiekunów dzieci, robotników rolnych i innych. To tylko niektórzy z niezbędnych pracowników, którzy zapewniają ludziom jedzenie, bezpieczeństwo i zaopatrzenie w zapasy. Pod wieloma względami rządzą teraz światem, ale czy mogą płacić rachunki?
Andy Earthman, lat 54, z Pembroke w stanie Wirginia, ma nadzieję, że koronawirus rzuci lepsze światło na potrzebę godziwego odszkodowania. „Ludzie w terenie powinni być dobrze opłacani i dobrze opłacani”, mówi. „Uważam, że płaca minimalna musi zostać zwiększona do płacy bardziej znośnej i musi być dostosowana regionalnie”.
9. Czy rozpoznamy, jak system jest zbudowany na słabych?
Wcześnie dane z Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) w sprawie hospitalizowanych pacjentów z COVID-19 wskazuje, że choroba nieproporcjonalnie dotyka Afroamerykanów.
dr Anthony Fauci , dyrektor Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych, spekulował podczas briefingu grupy zadaniowej Białego Domu, że winne są dysproporcje zdrowotne, takie jak występowanie podstawowych schorzeń i brak dostępu do lekarzy. Ale korzeń sięga głębiej. Rasizm systemowy ponosi winę, gdy społeczności nie stać na opiekę zdrowotną. I nie możemy przeoczyć narażenia w miejscu pracy.
„Wydaje się również, że na stanowiskach, na których możemy pracować z domu, jest znacznie więcej białych niż osób kolorowych” — mówi 33-letnia Maisha Z. Johnson z Vallejo w Kalifornii.
„Dostrzegamy teraz rozbieżności w tym, jak ludzie kolorowi w „istotnych” branżach są niedoceniani, niedoceniani i narażeni na ryzyko, aby reszta z nas mogła dalej żyć” – dodaje Johnson. „Mam nadzieję, że teraz jest jasne, że tak było zawsze, więc możemy przejść w kierunku mniejszego wykorzystywania wrażliwych ludzi, mając tę wiedzę o tym, jak bardzo jest to szkodliwe”.
10. Czy rozszerzymy i usprawnimy rządowe programy pomocowe?
Dyrektywy „schronienie w miejscu” i „bezpieczniejszy w domu” sprawiły, że wiele osób nie jest w stanie zarabiać, zwłaszcza w branżach, w których nie można pracować z domu. Z pracownikami zwolnionymi z pracy, według ekspertów stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych jest wysoka 13 procent , najwyższy od czasów Wielkiego Kryzysu.
W ciągu zaledwie 4 tygodni ponad 17 milionów Amerykanów złożyło wniosek o zasiłek dla bezrobotnych; ponad 20 milionów od czasu zamknięcia.
Banki żywności są zalewane, a stany widzą powstaje we wnioskach o programy pomocy społecznej, takie jak kartki żywnościowe. Pandemia i jej bezpośrednie żniwo gospodarcze uwydatniają zapotrzebowanie na lepsze siatki bezpieczeństwa w Stanach Zjednoczonych.
„Chciałbym zarówno lepszego zrozumienia potrzeby solidniejszych programów rządowych opartych na niepełnosprawności i ubóstwie, jak i ich ulepszeń – zarówno z rozszerzeniem dostępu do nich, jak i zmianą algorytmów obliczania świadczeń, aby ludzie nie byli tak samo utrzymywani w ubóstwie programy, które miały im pomóc uciec od tego – mówi Charis Hill, 33-letnia aktywistka na rzecz osób niepełnosprawnych w Sacramento.
11. Czy rozwiniemy bardziej elastyczne opcje pracy teraz, gdy ich wypróbowaliśmy?
Jedno pytanie, które wymaga odpowiedzi, gdy zbliżamy się do naszego życia po COVID, brzmi: Czy więcej osób mogłoby pracować, gdyby pracodawcy mieli możliwość pracy w domu?
Widziałeś memy . Wszystkie te spotkania naprawdę mogły być e-mailami. Tak, prawdopodobnie. Lub Zoom. Pracujemy w domu, uczymy w domu i uczymy się w domu. Można to zrobić, aw wielu przypadkach można to zrobić dobrze i z większą wydajnością niż w boksie.
Pracodawcy będą musieli dokładnie przyjrzeć się swoim środkom dostępności i sprawdzić, czy naprawdę są dostępne dla wszystkich.
„Wiele adaptacji oferowanych pracownikom i studentom to te same rzeczy, o które od dawna zabiegają osoby niepełnosprawne” – mówi 36-letni Kerry Kijewski z Ontario w Kanadzie. „Mam nadzieję, że będzie to trwało nawet po ustąpieniu wirusa”.
12. Czy na nowo wymyślimy wizytę u lekarza?
Podczas pandemii dowiadujemy się również, że niektóre z tych osobistych wizyt u lekarza również nie są tak naprawdę konieczne, na przykład te, w których trzeba się tylko zgłosić, aby uzupełnić te same stare recepty.
„Jako osoba z niepełnosprawnością i przewlekłą chorobą nie mogę się doczekać przyszłości z łatwo dostępnymi wizytami w telemedycynie”, mówi 46-letnia Jeannine Hall Gailey, mieszkająca w pobliżu Seattle.
13. Czy zdobędziemy większą świadomość chorób przewlekłych i niewidocznych?
„Jako osoba, która w tym miesiącu cierpiała na przewlekłą chorobę od 30 lat”, mówi 43-letnia Lauren Jonik z Brooklynu, „mam nadzieję, że ludzie lepiej zrozumieją, że czasami przebywanie w domu nie jest wyborem, ale koniecznością”.
Wypowiedź Jonika podkreśla ważną perspektywę. Osoby z przewlekłymi i niewidocznymi chorobami często przechodzą okresy dystansu społecznego w ramach dbania o siebie i dobrego samopoczucia. Teraz, gdy cały świat przechodzi takie doświadczenie, być może będzie więcej wsparcia dla tych, którzy identyfikują się jako „ łyżki ”.
14. Czy pomożemy sobie nawzajem chronić?
Możemy również wspierać potrzeby zdrowotne innych poprzez zmianę zakorzenionych zachowań. W ' Dziennik” podcast dr Fauci zasugerował wprowadzenie zmian w normach społecznych, aby chronić nas w przyszłości.
„Szczerze mówiąc, nie sądzę, abyśmy kiedykolwiek ponownie uścisnęli sobie ręce” – powiedział. „Nie tylko dobrze byłoby zapobiegać chorobie koronawirusowej; prawdopodobnie drastycznie zmniejszyłoby liczbę przypadków grypy w tym kraju”.
44-letnia Amy Dimeler Lerner z Harrisburga w Pensylwanii mówi, że podoba jej się ten plan. „Jestem rodzicem dziecka z obniżoną odpornością” – wyjaśnia Dimeler Lerner. „Drobna choroba dla niektórych może zagrażać życiu innych. Mam nadzieję, że ta podwyższona świadomość nie rozprzestrzeniania zarazków utrzyma się w mniej rygorystycznej, ale nadal korzystnej formie”.
15. Czy będziemy traktować priorytetowo zdrowie psychiczne jako część dobrego samopoczucia?
Pandemia to coś więcej niż kryzys zdrowia fizycznego; to jest zdrowie psychiczne tsunami, z depresją, lękiem, stresem, smutkiem i bezsennością, które wywołują dziką burzę.
Heather Holloway McCash, 39 lat z Nashville w stanie Tennessee, mówi, że musimy skoncentrować się na lepszych systemach dbania o nasze samopoczucie. „Chcę, aby zdrowie psychiczne było objęte wszystkimi planami ubezpieczeniowymi i wspierane” – mówi. „A pacjenci powinni być nagradzani, a nie karani przez swoje firmy ubezpieczeniowe za udział. Zdrowie i szczęście idą w parze. Jeśli będziemy mieli dostępną, jasną ścieżkę do zdrowego stylu życia, będziemy zdrowszym, szczęśliwszym narodem”.
16. Czy zaoferujemy większe wsparcie w zakresie uzależnień?
Tylko dlatego, że położyliśmy wszystkie ręce na pokładzie, aby walczyć z poważnym zagrożeniem zdrowia, nie oznacza, że inne zagrożenia ustąpiły. Nadal jesteśmy w ferworze kryzys opioidowy , obie epidemie odbierają życie w tym samym czasie, a jedna kradnie główne zasoby drugiej.
„Jako ktoś, kto pracuje w medycynie uzależnień”, mówi Willow Rose, „mam nadzieję, że środki nadzwyczajne, które wprowadziliśmy (do tej pory w Kolumbii Brytyjskiej), zasadniczo sprowadzają się do bezpieczna dostawa kończą się na stałe i kończą wojnę z narkotykami”.
17. Czy sprawimy, że opieka zdrowotna stanie się podstawowym prawem człowieka?
„Mam nadzieję, że pandemia wymusi przyjęcie Medicare dla wszystkich oraz lepszą edukację zdrowotną i opiekę zdrowotną” – mówi Greg Bartik, 55 lat, pielęgniarz w Veterans Health Administration w Chicago.
Bartik nie jest w tym odosobnieniu. Prawie wszyscy, z którymi rozmawiałem, którzy mieszkają w Stanach Zjednoczonych, wymienili jakąś formę powszechnej opieki zdrowotnej jako konieczność na przyszłość.
Obecnie mamy system, który wiąże wielu pracowników z planami opieki zdrowotnej sponsorowanymi przez pracodawcę. Ale także ogromna część milionów, które straciły pracę z powodu pandemii stracili ubezpieczenie zdrowotne w czasie, kiedy mogą tego najbardziej potrzebować.
18. Czy zmienimy politykę?
Opieka zdrowotna nie jest jedynym systemem, który jest zepsuty. Koronawirus podkreśla potrzebę zmian w szeregu problemów.
„Mogę zaoferować dobrze poinformowaną perspektywę polityczną” – mówi 57-letnia Amy Roost z San Diego. „Ale co myślę, że się wydarzy i co ja…nadziejasię wydarzy, są bardzo sprzeczne”.
Roost podaje nam listę życzeń: „Przebaczenie kredytów studenckich, uniwersalny dochód podstawowy, przyjęcie lub bilet na rzecz jedności, karty do głosowania pocztą, keynesowski plan bodźców ekonomicznych, w tym ogromne finansowanie infrastruktury, obowiązkowe 3 dni pracy z domu w celu zmniejszenia emisji dwutlenku węgla , podatki dochodowe od osób prawnych, podatek majątkowy, prawo zabraniające członkom Kongresu posiadania akcji… Mogłabym kontynuować” – mówi.
19. Czy będziemy dążyć do wyeliminowania dyskryminacji?
Trochę zasady zawierają uprzedzenia , a koronawirus może być katalizatorem trwałej zmiany.
„Jako homoseksualny żonaty mężczyzna i rodzic”, mówi 40-letni Steven Sunga-Smith z Las Vegas, „mam nadzieję, że piętno związane z oddawaniem krwi przez homoseksualistów maleje, odkąd złagodzili oni [ okres odroczenia ] podczas pandemii koronawirusa. Zwłaszcza w przypadku osób, które wyzdrowiały z wirusa i mają teraz przeciwciała, nigdy nie wiadomo, czyja krew może pomóc w opracowaniu szczepionki lub czyja osocze z przeciwciałami mogłoby pomóc ludziom teraz”.
20. Czy uznamy, że każdy jest bezbronny i godny?
69-letnia Judy Wilson nawiązuje do kryzysu związanego z AIDS i swojego doświadczenia z życia w San Francisco w latach 1983-2000. AIDS w tych wczesnych latach było wyrokiem śmierci, mówi. „Jako homoseksualna kobieta, jako dumna aktywistka, moralnie istotne było dla mnie zaangażowanie się w opór naszej społeczności przed – w zasadzie – cichym pójściem na śmierć” – wspomina Wilson.
Ronald Reagan był prezydentem od 1981 do 1989 roku, ale on… nie wspominał publicznie o AIDS do 1985 r , dodaje Wilson. „Mógł zrobić tak wiele, zwłaszcza w tych wczesnych krytycznych latach” – mówi. „W Donaldzie Trumpie widzę to samo nieczułe lekceważenie kondycji ludzkiej”. Wilson mówi, że stara się nie być cyniczna i wyraża swoją wizję przyszłości.
„Ostatecznie, moja nadzieja dla świata po COVID-19, jeśli to kiedykolwiek w pełni się wydarzy”, mówi, „jest to, że więcej Amerykanów zacznie postrzegać siebie nawzajem nie jako „złowrogiego drugiego”, ale jako każdego członka społeczeństwa, każdego godnego dobrego życia — żywności, schronienia, ubezpieczenia zdrowotnego (niezależnie od przystępności cenowej), dostępności informacji — i nie bardziej niż twój najlepszy przyjaciel wewnętrznie podatny na gniew tego wirusa. Potrzebujemy milszych głosów w naszym świecie”.
gorące zdjęcia Carrie Underwood
21. Czy nasze poczucie wspólnoty będzie ewoluować?
Wszyscy jesteśmy w tym razem, a teraz potrzebujemy społeczności bardziej niż kiedykolwiek, więc korzystaj ze swojej w każdy możliwy sposób.
Małe firmy, zmuszone do zamykania drzwi dla bezpieczeństwa klientów i pracowników, są również potencjalną ofiarą koronawirusa. Jednak wiele społeczności wspólnie podejmuje działania w nadziei, że zakupy online, patronat nad usługami dostawczymi i kupowanie kart podarunkowych do wykorzystania w przyszłości pomogą utrzymać ukochane firmy otwarte. Nawet się zbierają wirtualne słoiki z końcówkami dla pracowników branży usługowej. To niepewny i przerażający czas pod wieloma względami – z punktu widzenia zdrowia i perspektywy ekonomicznej.
Ale właśnie dlatego chcę zakończyć tą pocieszającą myślą Joelle Herr, 45, właścicielki Księgarnia w Nashville w stanie Tennessee: „Mam nadzieję, że podwyższony poziom empatii i współczucia dla innych, którego wszyscy jesteśmy świadkami, utrzyma się w naszym nowym„ normalnym ”.
tl; dr
Moją intencją w tej kolekcji wywiadów nie jest ukrywanie sytuacji, w której się znajdujemy, błyszczącymi wizjami jednorożców i tęczy. Ta pandemia jest traumatyczna i nie będę temu zaprzeczyć. Ale przez to wielkie, wzburzone morze, po którym musimy płynąć, widzę potencjał, by nas zmieniło, i to na lepsze.
Jeśli któryś lub wszystkie z tych 21 pomysłów trafiły w Twoje gusta, poszukaj trochę głębiej. Zbadaj to. Dowiedz się, co się robi lub co możesz zrobić, aby dołączyć do zbiorowego ruchu, aby wprowadzić zmianę, na którą liczysz.
Nadzieja może być kołem ratunkowym, aby nas przejść, ale może też być potężnym wezwaniem do działania. A jeśli mój optymizm rzeczywiście sprawił, że rzygasz, składam wirtualną propozycję powstrzymania włosów.
