Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Gdyby istniał słownik wszystkich niuansów gównianych zachowań randkowych, podpaliłbym go. Poważnie.
W dzisiejszych czasach nie mogę wyładować moich nieszczęść z powodu moich samotnych i randkowych nieszczęść moim szczęśliwym kolegom bez kogoś, kto wyjaśni z diagnostyczną radością, że jest na to określenie.
Ta dziewczyna, z którą uprawiałem seks przez telefon, przerwała parny czat, ale wciąż ogląda moje historie z IG? Jestem na orbicie! Hottie z Stonewall ma tylko 80 procent odpowiedzi? Najwyraźniej powoli zanikam.
Albo pre-duch.
Lub panierowana!
Jak, dziękiNancy *, ale zrelaksuj się.
Ale potem pojawił się nowy ruch, na który moi koledzy nie mieli słów: rozmawianie ze mną (i w górę) online, ale odrzucanie możliwości spotkania z powodu „obowiązków pracy”, które najwyraźniej trwają do odwołania.
I dowiedziałem się, że westchnienie, po którym następuje „przepraszam, Gab. To musi być dla ciebie trudne” jest 10 razy bardziej irytująca odpowiedź niż „OMG! Właśnie czytałem o tym trendzie”.
Tak więc, ponieważ jestem skłonny do wykorzystywania mojej pracy jako pisarza seksu i relacji dla osobistych korzyści, wymyślam termin na to zachowanie: półki.
To rozczarowanie, które nie zawiodło. Utrzymuje kogoś z tyłu, ale ukrywa to jako chęć kariery lub ambicję. To bardzo proste, ale z dodatkiem manipulacji pod radarem BRBASAWCD (BRB, gdy tylko praca się uspokoi).
Zaczekaj, pozwól mi się cofnąć…
Co do cholery jest na półkach?
Powrót w styczniu, na nietypowozazarezerwowałem w piątek (tak, to jest flex), zacząłem rozmawiać o starym meczu Tindera. Nazwijmy ją Rebecca*. Była znakomitą rozmówczynią i świetnie wypowiadała słowa afirmacji.
Chociaż nie była tym, na co zwykle kieruję, nadal wymienialiśmy się SMS-amimiesiącdopóki nie zaproponowała spotkania na kawę.
Wtedy wyciągnąłem kartę kalendarza.
„Wiesz, naprawdę chciałbym spędzać czas, ale szczerze mówiąc, jestem po prostu zbyt zajęty i przytłoczony pracą, by poświęcić się czasowi i miejscu”. Lub, blah de blah blah, „ale chciałbym połączyć się ponownie, gdy praca się uspokoi”.
Tłumaczenie: To nie ty, to mój harmonogram.
Początkowo utrzymywaliśmy kontakt z nieco mniejszą częstotliwością, ale w ciągu kilku dni nasza wymiana zdań zgasła.
Francis sprawdza mnie, mówiąc: „Tylko dlatego, że ktoś się nudzi, nie oznacza, że jest gotowy na eskalację związku polegającą na osobistym spotkaniu”.
Kusi mnie, żeby się bronić, bo pracabył zajęty AFa ona mieszka dwa stany dalej, więc spotkanie właściwie byłoby zobowiązaniem czasowym. Ale z całą przejrzystością nie interesuje mnie też „łączenie się” z Rebeccą offline — nigdy. (Szczerze mówiąc, po prostu lubiłem być emocjonalnie karmiony jej tekstami na dzień dobry i niejasnym zainteresowaniem artykułami, które pisałem.)
Jon Hamm, żona Jennifer Westfeldt
Wiem, co myślisz: to gówniane zachowanie. I hej, zgadzam się.
Więc zapewniam Cię: to, co się dzieje, pojawia się
Przeskocz do moich następnych przedsięwzięć randkowych: Ten gorący człowiek, który jestZdecydowaniemój typ (czytaj: ma wibracje „może mnie zabić” i jest również w trakcie terapii) przesunął się do moich DM z kilkoma emoji z płomieniami.
Powiedziałem coś spragnionego o ich żyle przedramienia, powiedzieli mi, że podoba im się artykuł, który napisałem o seksie analnym (który zamieściłem w mojej historii na Insta) i cóż, jedna rzecz doprowadziła do drugiej i dałem im swój numer .
To, co nastąpiło później, to dwa tygodnie gorliwego, nieskrępowanego, erotycznego SMS-owania i dziwnych memów. Dosłowny sen. Ale kiedy zasugerowałem spotkanie twarzą w twarz, ich rozwijająca się kariera freelancera przerodziła się w odrzucenie: „Szczerze, jesteś świetną dziewczyną, ale nie mam czasu na wszystkie koncerty, które mam przed sobą. Chętnie dam ci znać, kiedy otworzy się mój kalendarz”.
Ponieważ podobno ciągłe pisanie do kogoś SMS-ów przez tygodnie jest mniej czasochłonne niż randka przy kawie.
Ponieważ oczekiwanie na spotkanie zostało usunięte, rozmawialiśmy od czasu do czasu (głównie o pracy) przez kolejny tydzień, a potem skończyło się.
Słuchaj, ambicja jest jedną z tych cech osobowości, na które jestem napalony – ale to jestnieco to było. To właśnie zrobiłem Rebecce. To było półki.
Zmęczona randkami do szaleństwa zadzwoniłam do jednego z moich samotnych przyjaciół, a potem do drugiego. Potem kolejny. I, ku mojemu przerażeniu, im więcej rozmawiałem z moimi samotnymi przyjaciółmi — zwłaszcza tymi w miastach, które ugięły się przed zgiełkiem — tym bardziej uświadamiałem sobie, jak cholernie powszechne jest to gówniane-nie-teraz-nie-teraz-bo-praca- ale-może-później jest wymówką.
Posunąłbym się nawet do nazwania tego zniuansowanym trendem randkowym.
Słowo „regał” pojawiło się podczas rozmowy z moją koleżanką Molly*. Po tym, jak przez tydzień pisała SMS-y przez całą dobę i conocny seks przez telefon z facetem, którego poznała w Internecie, odwołał ich plany spotkania i spisał zmianę terminu z powodu „szalonych obowiązków służbowych”.
Zirytowana i nieco podchmielona, powiedziała: „Mam dość tych [ludzi], którzy ciągle ze mną rozmawiają, a potem odkładają mnie na półkę, aż poczują, że mają czas, jeśli w ogóle, jakbym była niezniszczalnym człowiekiem”.
Kiedy wyjaśniłem sedno „półki” przez e-mail mojej przyjaciółce, odpowiedziała: „OMG. To każdy mój przyjaciel. Jill* właśnie napisała do mnie dziś rano i dosłownie powiedział facet (po tym, jak wysłali sobie eseje nadni) zasadniczo nie może dać jej tego, czego potrzebuje z powodu pracy i nie może spędzać czasu, a najlepiej, aby mogli pozostać w kontakcie, gdy ma więcej „przestrzeni emocjonalnej”.
Odkładanie na półkę: rozmowa z kimś w sposób sugerujący, że w prawdziwym życiu wydarzy się coś więcej, a następnie wykorzystanie obowiązków zawodowych, aby uniknąć tworzenia ostatecznych planów spotkania offline. Zwykle towarzyszy temu prośba o pozostanie w kontakcie i/lub obietnica spotkania się, gdy praca się uspokoi. Rzadko jednak skutkuje to spotkaniem.
Kontynuowała gazowanie mojego pomysłu na półkę: „To jest super świeże. Tak, to jest rzecz. I tak, przydarzyło mi się to KILKA razy.” (Teraz po prostu ćwiczę swoje umiejętności dostrzegania trendów. Ale ja stoję.)
Dlaczego więc ludzie uważają, że mają pozwolenie na odkładanie na półkę?
Shadeen Francis LMFT, terapeuta ds. związków i małżeństw, specjalizujący się w terapii seksualnej i sprawiedliwości społecznej, mówi: „Istnieją różne motywy tego zachowania. Pomaga mi je rozbić poniżej.
Powód 1: byli znudzeni itybyły dostępne
Jest całkiem jasne, że pogawędka przed półkami jest doskonałym lekarstwem na nudę. Nie masz nic do roboty, więc rozmawianie z nieznajomym to łatwy sposób na zapełnienie czasu. Właśnie dlatego odłożyłem Rebeccę na półkę (wiem, jestem POS), więc kiedy Francis wymienił „znudzony” jako hipotezę, przeniosłem ją na oficjalne terytorium teorii.
W przypadku mojego gorącego DM, zapytałem Francisa: „Jeśli się nudzą, dlaczego mnie [w każdym razie] nie spotkają?”
Francis sprawdza mnie, mówiąc: „Tylko dlatego, że ktoś się nudzi, nie oznacza, że jest gotowy na eskalację związku i spotkanie osobiste”.
najlepsze batoniki granola na odchudzanie
W tym przypadku praca jest po prostu wykorzystywana jako sposób na złagodzenie odrzucenia, a osoba prawdopodobnie nie chce spotykać się offline — nigdy.
jak poderwać dziewczynę na imprezie
Przyszła Rebeccas, obiecuję, że zastąpię moje zachowanie na półkach szczerym „przepraszam, ale w tej chwili nie interesuje mnie coś więcej niż flirt online”, ponieważ życie w zgiełku nie daje ci pretekstu do traktowania ludzi źle. Kropka.
Powód 2: Zawsze był brak zainteresowania zaangażowaniem
Półki mogą wydawać się na pierwszy rzut oka dziwnym zajęciem, ale Francis prosi, żebym się nad tym zastanowił. „Dla niektórych osób najbardziej ekscytujące są początkowe etapy związku. Jest tylko pasja: ekscytacja, ciekawość, zainteresowanie, może nawet energia erotyczna, w zależności od tonu rozmów.”
Kontynuuje: „Ponieważ nawet jeśli wpadłeś w rutynę komunikacji, nie ma wynegocjowanego zobowiązania”.
Francis podejrzewa, że dana osoba prawdopodobnie kontynuowałaby w kółko, dopóki nie zacznie pojawiać się podejrzenie zaangażowania, które zapewnia zaproszenie do spędzania czasu. „To idealne miejsce dla osób, które mogą nie być zainteresowane czymś więcej niż zalotną, odkrywczą dynamiką” – mówi.
Zasadniczo regały się zdarzająniez powodu zobowiązań do pracy, ale z powodu braku zainteresowania romantycznym zaangażowaniem — z jakiegokolwiek powodu.
Powód 3: Zdali sobie sprawę, że po prostu nie są gotowi… teraz
Francis sugeruje, że niektórzy ludzie mogą:myślećinteresują się bardziej, gdy zaczyna się tam i z powrotem, ale panikują, gdy nadarzy się okazja, co skutkuje odstawieniem na półki.
„Niektórzy ludzie są zaniepokojeni lub przytłoczeni pomysłem spotkania się osobiście i posuwania się naprzód, i próbują kupić więcej czasu na zastanowienie się, czego chcą lub na co są gotowi” – mówi.
Jeśli wrócą na wspomnianą półkę (ty) po tygodniu lub dwóch i są gotowi na spotkanie, może to oznaczać, że po prostu muszą poukładać własne gówno. Ale jeśli pozornie są MIA, są szanse, że jesteś odsuwany dalej. Oznacza to, że nie tylko kupują czas, ale zrzucają winę na swój telefon Google, zamiast brać odpowiedzialność za to, że nie są gotowi na więcej w tej chwili. Całkiem niegrzeczne, nie?
Francis mówi, że to od ciebie zależy, czy chcesz zachować nadzieję i poczekać, czy w końcu zrobią rzeczywiste plany. Ale to nie przychodzi bez ryzyka (więcej na ten temat poniżej).
Powód 4: Są szczerze zajęci pracą!
Moje zblazowane ja może przeskoczyć do najgorszych scenariuszy, ale Francis mówi, że możliwe, że półka jest autentyczna!
„Szczerze mówiąc, mogliby być bardzo zajęci projektami zawodowymi, osobistymi lub rodzinnymi, więc woleliby zawiesić związek, tak jak mówią” – mówi.
Tak, bycie na półce niekoniecznieoznacza, że osoba cię nie lubiła. Aby zgadnąć, czy są rzeczywiście zajęci, czy też używają tego jako wymówki do spokoju, po prostu zapytaj.
Spróbuj tego wyrażenia: „Całkowicie rozumiem! Chcę tylko wiedzieć, czy widzisz, że praca w końcu się uspokaja i czy naprawdę jesteś zainteresowany spotkaniem, kiedy to nastąpi? A może po prostu nie tego szukasz?
„W ten sposób możesz podjąć świadomą decyzję o tym, czy chcesz mentalnie lub emocjonalnie czekać i czy chcesz pozostać otwarty na ponowne połączenie w przyszłości”, mówi Francis.
Co zrobić, jeśli zostaniesz odłożony na półkę
„Półki to forma niejednoznaczności relacyjnej, która może siać spustoszenie w zdrowiu” – mówi Francis. „Może sprawić, że poczujesz się, jakbyś czekał, co pozostawia miejsce na zwątpienie i samoświadomość, niepokój o wyniki i rozczarowanie z powodu niespełnionych oczekiwań”.
Niestety, to się sprawdza.
Jej sugestia: pamiętaj, że w idealnym związku obie strony są w stanie komunikować się na czas i uczciwie oraz bezpośrednio informować o tym, czego szukają. I półki, cóż, jest wnajmniejnie to.
Nie wiem jak ty, ale następnym razem, gdy zostanę odsunięty na półkę, pozwolę, aby ten związek zepsuł się, zgnił i umarł szybciej, niż zdołasz powiedzieć „Jestem nagrodą”. Ponieważ jestem.
*Imiona zostały zmienione ze względu na prywatność, ponieważ niektórzy ludzie nie chcą, aby ich życie miłosne zostało rozsiane po całym Internecie.
