Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów
Choć może to zabrzmieć dziwnie, Kesha była powodem W końcu się zgłosiłem z moją własną historią wykorzystywania seksualnego na początku tego roku. Ośmieliły mnie jej publiczne starania o ujawnienie producenta dr Luke'a i to jej siła i odporność pokazały mi, że też mogę być odważny.Tęcza, zbiór intymnych wyznań z jej emocjonalnej i osobistej podróży, zmienił dla mnie wszystko. „Przeszłość nie może mnie prześladować, jeśli jej nie pozwolę”; lamentuje na „Naucz się odpuszczać”, bdquo; hymn o akceptacji traumy i odbudowie swojego życia. Słuchając tego, poczułem się wyzwolony.
Spędziłem 27 lat obwiniając siebie, ale nadal nie nazwałem swojego sprawcy i nie jestem pewien, czy kiedykolwiek będę mógł.
Boję się, że może to wykoleić relacje, na których mi zależy, zmusić mnie do ponownego przeżycia mojego nadużycia i sprawić, że będę się wstydzić za ujawnienie się. Boję się, że ludzie wybiorą strony; Boję się, że wszyscy wybiorą jego. Te obawy są paraliżujące – a ja nie jestem w tym osamotniony.
„Niektórzy ludzie po prostu wiedzą, że nie są w stanie poradzić sobie z gniewem i strachem, które mogą się pojawić po upublicznieniu; niektórzy czują się zbyt zawstydzeni, że byli podatni na ujawnienie,” Psycholog kliniczny z Manhattanu Lucia Vail dr hab.
„Inni po prostu nie czują się komfortowo kołysząc łodzią; czują się bardziej lojalni wobec społeczności niż wobec siebie jako jednostek. Ci ludzie potrzebują cierpliwości i życzliwości, ale często walczą, częściowo dlatego, że nie są pewni, czy mają sojuszników lub mogą czuć się winni z powodu wydarzeń. Ale jeśli o tym nie rozmawiają, nie dostają pocieszenia, jakiego mogą potrzebować po tym, jak zostali zranieni”.
Decyzja o ujawnieniu jest niezwykle osobista i nie ma jasnego podręcznika, który mógłby ostatecznie powiedzieć ci, co robić dalej jako ofiara napaści seksualnej. Jako Rachel Elliott, terapeutka z Sacramento, która pracuje z ofiarami napaści na tle seksualnym w: Terapia prosperity i poradnictwo wyjaśnia, „Jedna osoba może naprawdę czuć, że uzyskanie sprawiedliwości, ujawnienie się i nieukrywanie się jest konieczne i stanowi część jej uzdrowienia. Niektórzy uważają, że ujawnienie sprawcy jest pomocne, podczas gdy inni uważają, że jest wręcz przeciwnie”.
Rozmawiałem z ekspertami, aby uzyskać dalsze informacje na temat tego, co wybór publicznego nazwiska sprawcy może oznaczać dla ofiar napaści na tle seksualnym, w jaki sposób obie opcje mogą pomóc w powrocie do zdrowia i jakie mogą być konsekwencje tej decyzji.
Ujawniać czy nie ujawniać
Terapeuta z Nowego Jorku Matt Lundquist z Terapia Tribeca , który od ponad dziesięciu lat pracuje z ofiarami napaści na tle seksualnym, najpierw waży swoich pacjentów’ zdrowie emocjonalne, aby ustalić, czy dana osoba jest w stanie wytrzymać to, co może się wydarzyć, jeśli zdecyduje się ujawnić.
W końcu odzyskanie swoich praw – w tym prawa do ujawnienia lub nie – może być bardzo ważną częścią uzdrowienia.
W związku z tym, określając kolejne kroki pacjenta, Vail stosuje podejście krytycznego myślenia, wyjaśniając cztery kategorie na kartce papieru 2×2: prosi pacjenta o wymienienie zalet i wad ujawniania na górze, a i wady nieujawniania na dole. Ta czynność sprawia, że decyzja jest bardzo realna i może dać ocalałemu poczucie władzy.
Korzyści z ujawniania
Sprawiedliwość jest najbardziej oczywistą zaletą. „Posunięcie, w wyniku którego sprawca zostanie wezwany, zidentyfikowany lub ukarany, może być logicznym kolejnym krokiem dla niektórych pacjentów”; mówi Lundquist. „Ocaleni mogą czuć się tak, jakby pomagali chronić tych, którzy w innym przypadku ucierpieliby w przyszłości, a to może być ważnym krokiem na drodze do wyzdrowienia z własnej traumy”. Dodatkowo konsekwencje prawne lub inne konsekwencje publiczne mogą wydawać się windykacją. „W najlepszym razie, jeśli za tym idzie sprawiedliwość, siły zewnętrzne potwierdzają, że to, co się wydarzyło, wydarzyło się i że to, co się wydarzyło, było w rzeczywistości złe”.
U podstaw wykorzystywania seksualnego chodzi o władzę. „Ktoś obezwładnia kogoś, kto jest mniej taki — fizycznie lub statusem”; mówi Lundquist. Jeśli ocalały zdecyduje się ujawnić, ta równowaga sił gwałtownie się zmienia. „Dzięki temu wykorzystywana osoba może powiedzieć: „Obezwładniłeś mnie i wyrządziłeś mi krzywdę, ale teraz używam swojej mocy, by się chronić”. Istnieje doświadczenie pośrednictwa, które często pomaga w powrocie do zdrowia.”
System prawny może być zaangażowany lub nie, ale ujawnienie sprawcy może być szczególnie satysfakcjonujące dla ocalałego, mówi Vail. „Osoba, która doświadczyła nadużycia, może czuć się swobodniej, potężniejsza i może zostać okrzyknięta bohaterem, ponieważ do ujawnienia potrzebnych było trochę nerwów”.
Ujawnienie może również dać osobie, która przeżyła, „szansę na zmianę” część emocjonalnej narracji, w tym poczucie bycia „nieświadomym strażnikiem tajemnicy”; za nieujawnianie, mówi Lundquist. „Kiedy sprawy są utrzymywane w tajemnicy, ropieją – ofiary mogą myśleć o tym, co się wydarzyło, jako o ich wstydzie, w przeciwieństwie do wstydu sprawcy”.
Elliott zauważa również, że ujawnienie może być ostatnim elementem, który w pełni wyjdzie z mętnego cyklu obwiniania się. „Zgłoszenie lub ujawnienie napaści może być rodzajem oświadczenia, że był to napaść, że był zły i że sprawca ponosi odpowiedzialność za wykroczenie”; ona mówi. Zauważa, że w sprawach, w których brakuje fizycznych dowodów, złożenie zgłoszenia przez policję może nadal mieć kluczowe znaczenie, nie tylko w przypadku wyzdrowienia osoby, która przeżyła, ale także prowadzącej do wymiaru sprawiedliwości.
Wyjaśnia: „Raport policyjny to papierowy ślad. Więc nawet jeśli ten sprawca jest dobry w zacieraniu śladów, jeśli ponownie napadnie, a inna ofiara wystąpi z podobnym brakiem dowodów, ale podobnym raportem przeciwko tej samej osobie, teraz organy ścigania mają do czynienia z wyraźnym wzorcem. W ten sposób sporządzenie pierwszego raportu zasiewa ziarno i stwarza potencjał sprawiedliwości, nawet wobec wyrafinowanego seksualnego drapieżnika.”
Harveya Weinsteina. Kevin Spacey. Jeremy'ego Pivena. Bretta Ratnera. Wygląda na to, że lista wpływowych mężczyzn nadużywających swojej pozycji ciągnie się i trwa. W ciągu ostatnich kilku miesięcy pojawiła się fala zarzutów, ilustrujących, że napaść na tle seksualnym może naprawdę przydarzyć się każdemu – i zostać popełniona przez każdego. „Bycie szczerym w sprawie własnej napaści tworzy naprawdę dobry przykład dla ludzi. Jest tak wiele uprzedzeń i zawstydzających wiadomości – jest to już coś, z czym ludzie borykają się, gdy chodzi o proklamowanie napaści na tle seksualnym” mówi Elliott. Ta zewnętrzna fala może być bezcenna dla innych ocalałych.
Jeśli ocalały zdecyduje się ujawnić, równowaga sił ulega ogromnej zmianie.
„Bycie ofiarą często wiąże się z dużym wstydem. Obwinianie się jest powszechną reakcją, jak często myśli ocalały,Co mogłem zrobić, aby temu zapobiec?lubCzy zrobiłem coś złego, że mi się to przydarzyło?Publiczne przykłady ludzi, którzy przeszli przez tę samą walkę i wychodzą po drugiej stronie, stając twarzą w twarz ze swoimi sprawcami i wymierzając im sprawiedliwość… to bardzo mocne przesłanie, które należy przekazać światu” mówi Elliott.
Wady ujawniania
Czasami, gdy jestem sam, powtarzam głośno imię mojego sprawcy, aby wyrwać się z pamięci. Kiedy wymawiam jego imię, wyobrażam sobie, jak by to było, gdybym publicznie go potępił, sprawił, że poczułby wstyd, który ja czuję. Czasami nie wyobrażam sobie, żeby zrobił to, co zrobił. Ale zrobił… a to prowadzi do zadawania sobie pytań.Czyż nie?
Vail podkreśla, że wielu ocalałych przechodzi podobną trajektorię. „Może być smutek z powodu uznania, że ktoś mający władzę rzeczywiście zaangażował się w problematyczne zachowanie”; ona mówi. „Niektórzy ludzie znajdują sposoby na zminimalizowanie lub zaprzeczenie, że ich doświadczenia związane z nadużyciami są prawdziwe”.
Jest też wiele potencjalnych skutków ubocznych – co w dużej mierze powstrzymywało mnie od ujawnienia mojego sprawcy, przynajmniej na razie.
„Osoba, która ujawnia, musi być przygotowana na to, że zostanie napiętnowana jako kłamca lub oportunistka, albo zostanie obwiniana o zniszczenie rodziny, społeczności lub reputacji”; mówi Vail. „Ludzie lojalni wobec sprawcy mogą być bardzo okrutni, próbując chronić tę osobę i swój wizerunek jej osoby. Dzieje się tak w rodzinach, na przykład, gdy dziecko mówi komuś o nadużyciach w rodzinie i jest obwiniane o wynikłe zamieszanie”.
Dlatego milczę. Ktoś bliski mi ostatnio zapytał, kto to jest. Ze strachu wymyśliłem historię, że sąsiad, którego nazwiska już nie pamiętam, zgwałcił mnie w jeden weekend podczas wizyty u rodziny. Po prostu nie mogłem powiedzieć prawdy, przynajmniej jeszcze nie. To sprawia, że często czuję się odizolowany od wszystkich — czasami nawet od siebie.
„Utrzymywanie imienia i nazwiska sprawcy przemocy w tajemnicy często prowadzi osobę, która przeżyła, do zrozumienia tego doświadczenia w samotności (lub z terapeutą), co może być po prostu doświadczeniem w samotności”; mówi Vail.
Zgadzam się.
Jeśli publicznie wymienisz swojego sprawcę, ciężar może zostać zdjęty z twoich ramion – ale ryzykujesz, że rodzina i przyjaciele zwrócą się przeciwko tobie, obwiniając cię o traumę i broniąc sprawcy. To największy strach, jaki mam. „To niestety powszechne. Jest prawie uniwersalny, przynajmniej do pewnego stopnia” mówi Lundquist. „Te osoby na początku nie były Twoimi przyjaciółmi. To prawdopodobnie bardzo łatwa rzecz do powiedzenia, ale jest ważna.”
masaże prenatalne w Nowym Jorku
Podobnie jak w przypadku wszystkich mentalnych i emocjonalnych problemów związanych z napaściami seksualnymi, oczywiście nie ma sposobu, aby uogólnić skutki na wszystkich płaszczyznach. Zazwyczaj jednak ta negatywna reakcja rodziny i przyjaciół jest mechanizmem obronnym.
Możesz lubić
Jak przyjaciele i rodzina mogą wspierać osoby, które przeżyły napaść seksualną?„Oszczercy nie chcą wierzyć, że to, co się wydarzyło, wydarzyło się naprawdę; może to utrudnić, jeśli w to uwierzą. Może to jest sprzeczne z ich z góry przyjętymi wyobrażeniami o sprawcy,” mówi Elliott.
Wtedy zaczyna się obwinianie ofiary. „Obwiniają ofiarę za to, że znalazła się w takiej sytuacji, była uwodzicielska, atrakcyjna, wszelkiego rodzaju rzeczy. Może być trudno wytrzymać tego rodzaju rzeczy, kiedy możesz już być napalony po napadzie.” Oprócz szukania systemów wsparcia, społeczności na żywo i online oraz lokalnych terapeutów, znajdź przyjaciela lub przyjaciół, którzy faktycznie mają jasne spojrzenie na to, czym jest napaść, mówi.
Co gorsza, mówi się, że jest „szalony”; lub „urojenia”. „W każdym środowisku są sprawcy i ci, którzy umożliwiają takie nadużycia. Szczególnie straszne mogą być osoby, które umożliwiają nadużycia. To szalona gra zaufania,” mówi Lundquist. „To część tego, co może pozwolić, by tego rodzaju rzeczy działy się bez reperkusji. Aktywator prawie doprowadza do złości.”
Uwzględnienie możliwości retraumatyzacji jest również ważne we wczesnych stadiach powrotu do zdrowia. „Czasami sam proces rozmowy z policją, rozmowy z działem kadr, kontakt z prasą – to samo w sobie może prowadzić do ponownego urazu. Jest to w dużej mierze kwestia indywidualna,” mówi Lundquist.
Więc co wybrać?
„Myślę, że dla osoby poszkodowanej zawsze pomocne jest opowiedzenie tej historii i poczucie zrozumienia, ale nie zawsze musi to mieć miejsce publicznie; ludzie płaczą sobie nawzajem z wielką korzyścią, odkąd istnieją ludzie” mówi Vail.
„Osoby, które zostały zranione, powinny czuć się uprawnione do pozostania w swoich strefach komfortu, jeśli chodzi o publiczne wypowiadanie się; reakcja może być tak samo zła, jak nadużycie, a zatem nie będzie tego warta. Ale jeśli ktoś jest gotów ponieść konsekwencje i chce się wypowiedzieć, doświadczenie może być bardzo wyzwalające. To po prostu prawdopodobnie nie będzie nieskomplikowane.”
Niezależnie od wybranej ścieżki prawdopodobnie będziesz musiał stawić czoła zarówno negatywnym, jak i pozytywnym konsekwencjom, więc dobrym pomysłem jest przygotowanie się, zanim ich doświadczysz. „Spróbuj mieć wsparcie dla obu kierunków działania” mówi Vail. „I nie czuj się zmuszany do robienia czegoś, co nie wydaje się słuszne — może to być właśnie to, co czułeś podczas przemocy, a nie potrzebujesz kolejnej pomocy”.
„Ich doświadczenie naruszenia i napaści należy do nich i tylko do nich”; mówi Elliott. „Oni już naruszyli swoje granice, więc ich prawo do wyboru tego elementu nie powinno być kolejnym naruszeniem. Często ludzie, którzy przeżyli, mówią im, co mają robić. Może to być trudne do zniesienia, ale ostatecznie odzyskanie swoich praw, w tym prawa do ujawnienia lub nie, może być bardzo ważną częścią ich uzdrowienia”.
Kolejnym elementem układanki jest bezpieczeństwo osobiste. „Dbanie o własne bezpieczeństwo jest nie tylko w porządku, ale jest to konieczne”; mówi Lundquist. „W zmaganiu się z konkurującymi interesami w tej walce, ważne jest, aby nadać temu priorytet. Jaki ruch będzie dla Ciebie najbezpieczniejszy? mówi Lundquist. „Nawet w świecie, w którym wydaje się, że poświęcamy bardzo dużo uwagi tym kwestiom, wciąż są ludzie, którzy znajdują się w środowiskach, w których nie jest bezpiecznie wzywać sprawcę.
My, jako społeczeństwo, mamy w tym zakresie pracę do wykonania. Ważne jest, abyśmy nie nakładali kolejnej warstwy obwiniania ofiary, zakładając, że zawsze może wykonać ruchy, które chronią samą siebie. Musi być bezpieczny i to jest najważniejsze”.
Jason Scott jest pisarzem mieszkającym w Zachodniej Wirginii. Pragnąc twórczej wolności, założył własną stronę do odkrywania muzyki o nazwie Strony B i Badlands , która specjalizuje się w pisaniu długich form i ostrej krytyce kulturowej. Jeśli lubisz być budzonym i zalewem zdjęć z kotkami, śledź go dalej Świergot .
