Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Ilustracja autorstwa Irene Goddard
Drodzy Nowi Romantycy,
Jasna cholera. Zrobiłeś to.
Byłaś na kilku randkach z nową ślicznotką z Tindera, ale czujesz się wyczerpana ideą zaangażowanego związku. Wysyłają ci SMS-a, aby zobaczyć, kiedy chcesz się znowu spotkać, a ty robisz w pamięci notatkę, aby wysłać do nich później — może. To znaczy, jesteś zajęty.
Następnego dnia wysyłają kolejną wiadomość czuciową (do tej pory prawdopodobnie mają nadzieję, że byłeś hospitalizowany, aby wyjaśnić swoją nieobecność) i nagle zostajesz wyłączony: To wydaje się przesadne w stosunku do tego, co uważałeś za przypadkowe.
Nie jesteś do końca pewien, czego szukasz, ale masz wrażenie, żeznać togdyby to było tuż przed tobą. I to jest trochę niegrzeczne, prawda? Więc po prostu nic nie mówisz — nigdy więcej. A może przekonałeś się, że po prostu rozeszliście się z powodu niedopasowania.
Ale spójrzmy prawdzie w oczy: jesteś duchem.
Ghosting, jak wszyscy wiemy, jest aktem znikania, zwykle zarezerwowanym dla romantycznych związków, w którym jedna osoba pozornie nagle znika z powierzchni planety: nigdy więcej telefonów lub SMS-ów, żadnych mediów społecznościowych, a może nawet kontaktu z towarzystwa wzajemne.
A jeśli masz kogoś na duchu (z pewnością mam - ups), nie jesteś sam : Jedna piąta ludzi była duchami, a jedna czwarta była duchami.
Problem polega na tym, że ludzie tego nienawidzą: Przerwa 80 procent osób uważa ghosting za niedopuszczalny sposób zakończenia krótkotrwałych relacji. A prawie 70 procent twierdzi, że „słabo by myślało o duchu”.
Dlaczego więc to robimy?
Skontaktowałem się z moim przyjacielem (i, co ważniejsze, genialnym edukatorem seksualnym) Cameron Glover by przekonać ją do tego, dlaczego jesteśmy duchami. Powiedziała: „Atrakcyjność duchów dla przeciętnej osoby wynika po prostu z odłączenia osobistej odpowiedzialności”.
Oznacza to, że jesteśmy duchami, ponieważ to jest wygodne .
Może czujesz się coraz mniej pociągający do kogoś, a nazwanie tego jest niewygodne. Może powiedzieli ci coś, co sprawiło, że poczułeś się zły, sfrustrowany lub zawstydzony i chcesz uniknąć niezręcznej rozmowy na ten temat. Może związek jest swobodny, więc czujesz się mniej odpowiedzialny za drugą osobę.
Jeśli chcesz zakończyć połączenie w mniej emocjonalny i pracochłonny sposób, po prostu zniknięcie może wydawać się praktycznym posunięciem.
I to ma sens: w kulturze randkowania, w której zdrowe umiejętności komunikacyjne nie są traktowane priorytetowo, podatność na dyskusję o naszych uczuciach może być przerażająca. Więc jeśli możemy tego całkowicie uniknąć, dlaczego nie?
Cóż, oto dlaczego nie: To, czego nauczyłem się w późniejszym życiu, to to, że związki wymagają pracy —wszystkorelacje.
Niezależnie od tego, czy jest to przyjaciel, partner, czy zwykłe połączenie, łączenie się z kimś, nawet krótko, wiąże się z odpowiedzialnością: jeśli nie czujesz się bezpiecznie, jesteś odpowiedzialny za komunikowanie swoich intencji, oczekiwań i – tak – braku zainteresowania innym.
Dla niektórych komunikacja przychodzi bardziej naturalnie niż dla innych. Ludzie z silniejszymi przekonaniami o rozwoju – że relacje wymagają celowej pracy nad pielęgnowaniem – częściej odczuwają negatywne nastawienie do duchów i unikają angażowania się w niego. Ale ludzie z silniejszymi przekonaniami o przeznaczeniu – że związki są skazane – mają tendencję do odczuwania i robienia czegoś przeciwnego.
Tak, sposób w jaki wierzysz w związkipowinienpraca może mieć znaczący wpływ na prawdopodobieństwo wystąpienia duchów.
Ale założenie, że ghosting jest produktem technologii i mediów społecznościowych? W rzeczywistości może to być mniej #MillennialProblem, niż nam się wydaje.
Jasne, termin dopiero się zaczął zdobyć trakcję językową w 2006 roku , ale praktyka stopniowego braku zainteresowania i unikania konfliktów może być tak stara, jak same rozstania.
Według badań z 1984 r. rozstania następują po: skrypt behawioralny . Większość rzeczy w naszym życiu robi. Oczekujemy, a zatem podążamy za sekwencją zachowań w każdej sytuacji. Dlatego oglądając prawdziwy dokument kryminalny podejrzewamy mamę o zamordowanie dziecka tylko dlatego, że nie płakała na pogrzebie.
Te skrypty – takie jak „Cześć, cześć, kiedy twoje dziecko umiera, powinieneś płakać na pogrzebie” – są tak głęboko wpisane w naszą psychikę, że podświadomie podążamy za nimi.
A rozstania? Ich skrypt behawioralny wydaje się być 16 kroków długości , zgodnie z badaniem z 1998 roku. W długoterminowych, zaangażowanych związkach ludzie zwykle przechodzą przez 16 etapów, zanim związek w końcu dobiegnie końca.
Zanim nawet rozważysz przekazywanie uczuć i próby rozwiązania problemów, możesz poczuć (1) rosnący brak zainteresowania, (2) pociąg do innych (hm, tak, jak mem ) oraz (3) wycofanie się ze związku, emocjonalnie i fizycznie.
Te pierwsze trzy kroki są interesujące, gdy rozważamy relacje krótkoterminowe, ponieważ dopiero potem następuje czwarty krok – próba rozwiązania sprawy.
Jednak dla potencjalnego ducha w luźnym związku ten czwarty krok może się nigdy nie wydarzyć. A dlaczego miałoby to robić? Jeśli nie uważasz, że wrażliwa rozmowa jest warta zachodu, możesz po prostu zacząć przesuwać palcem, aby spotkać kogoś innego, kto Cię podnieci (!). Więc kiedy jesteś duchem, kończysz związek z chwilą wycofania się — na stałe.
Oto dlaczego robienie tego jest do bani
Boli ludzi. Kiedy jesteś duchem, scenariusz zostaje zatrzymany i niedokończony z powodu twoich dawnych romantycznych zainteresowań. Są pozostawieni samym sobie, aby spróbować zrozumieć, co poszło nie tak – i dlaczego nie byli nawet warci prostego tekstu o zerwaniu. To, czym dla ciebie jest unikanie konfliktów, w rzeczywistości jest konfliktemuwiecznieniedla kogoś innego!
Jak dowiedziałam się od Kristine Seitz, która bada zjawiska ghosting w ramach tego samego programu doktoranckiego, który ukończyłam: „Niejednoznaczność i brak domknięcia to recepta na zwiększony niepokój”.
Wyjaśnia: „Umysł jest maszyną do tworzenia znaczeń, a ludzie zazwyczaj wypełniają luki własną — często samokrytyczną — historią”.
Jedyną osobą, która czerpie korzyści z ghostingu, jest ghoster. A jeśli jesteś duchem, zwłaszcza jeśli regularnie duchujesz, może to wynikać z tego, że unikasz ciężkiej pracy trudnych uczuć i rozmów. I to jest ważne, aby przyjrzeć się bliżej.
Panna przyciąga do ciebie mężczyznę
„Czego unikam?” może być pomocnym pytaniem introspekcyjnym. Seitz sugeruje, abyś zastanowił się nad tym, czego się boisz: „Bądź ciekawy tego, co się pojawi i bądź celowy w rozpakowywaniu tego”.
Ale duchy niemiećbyć naszą nową normalnością. Możemy nauczyć się nowego scenariusza rozstania, który, choć bardziej podatny na zranienia, jest bardziej odpowiedzialny.
Wzywam cię, abyś spróbował znaleźć równowagę, gdy następnym razem będziesz rozważać duchy. Nie musisz planować osobistej rozmowy na siedząco (choć z pewnością możesz). Prosty tekst — „Dziękuję bardzo za naszą randkę. Zamierzam zbadać inne opcje, ale powodzenia!” — może przejść długą drogę.
„Zachęcam ludzi do zakończenia relacji życzliwością i klarownością, a nie dwuznacznością” – mówi Seitz. „Jedną alternatywą dla ghostingu może być prosta i krótka wiadomość, ceniąca wspólny czas, ale określająca granicę”.
„Istnieje zdrowa równowaga” – zgadza się Glover. „Możesz wziąć odpowiedzialność i otwarcie wyrażać się o swoich uczuciach, ale także ustalić granice, które przypominają ludziom, że ochrona dobrego samopoczucia emocjonalnego jest również ważna. Jesteśmy bardziej zdolni do robienia obu tych rzeczy, niż sami sobie przypisujemy.
Aby pociągnąć siebie do odpowiedzialności za komunikowanie ewentualnego braku zainteresowania, możesz nawet od samego początku nakreślić, że chciałbyś skontaktować się z bazą 24 do 48 godzin po każdej randce, aby ponownie ocenić, jak się czujesz do siebie nawzajem (tak!).
Komunikacja jest podstawą zdrowego związku. A jeśli jest to bezpieczne, jesteś to winien ludziom, z którymi swobodnie się umawiasz, aby być szczerym i szczerym w kwestii tego, jak się czujesz.
Dr Melissa Fabello jest aktywistką sprawiedliwości społecznej, której praca skupia się na polityce ciała, kulturze piękna i zaburzeniach odżywiania. Śledź ją dalej Świergot i Instagram .
