Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów
Dzieje się to jak w zegarku: zajęcia jogi się kończą, a ciekawy jogin podchodzi do mnie, wskazuje mi na stopy i pyta: „Cote?„

Przedmiotowe przedmioty to Nike Studio Wrap , produkt, który Nike nazywa „damskimi butami treningowymi”. ale jest to dokładniej opisane jako „nie skarpetka, nie but, pantofel, o który wszyscy będą cię pytać”.
popielaty blond, azjatycki
Nie przeszkadzają mi nieustanne pytania i dociekliwe spojrzenia. W końcu chusty były dla mnie absolutną zmianą gry, więc dlaczego nie szerzyć miłości?
Po raz pierwszy odkryłam chusty w 2014 roku, kiedy po raz pierwszy się pojawiły. Ćwiczyłam jogę przez kilka miesięcy i podczas gdy zajęcia sprawiały mi przyjemność, naprawdę zmagałam się z niektórymi pozami.
Weźmy na przykład wojownika I. Nie mogłem wymyślić, jak w pełni wyprostować biodra w kierunku przedniej części maty. Spisałem to na straty, ponieważ moje ciało po prostu nie było w stanie rozciągnąć się w ten sposób, ale jak się okazało, nie przeciskałem się wystarczająco przez zewnętrzną krawędź tylnej stopy. A to się działo, ponieważ moje spocone stopy po prostu nie chwytały maty.
Teraz niektórzy ludzie są magicznymi jednorożcami joginów, które nie pocą się podczas typowego przepływu vinyasy. Mogą pozdrawiać słońce od świtu do zmierzchu i nigdy nie muszą się martwić, że ich mata zmieni się w Slip ‘N Slide. Ja jednak nie należę do tych osób, więc musiałem wezwać jakieś wsparcie.
Dlaczego po prostu nie nosić skarpetek? Cóż, próbowałem tego. Nie była to wielka poprawa. Zwykłe skarpetki nie zapewniały mi potrzebnej mi dodatkowej przyczepności. Lepkie skarpetki (takie jak te używane na zajęciach barre lub na placach zabaw dla dzieci) były nieco lepszym rozwiązaniem, ale coś z noszeniem skarpetek podczas moich ćwiczeń nie wydawało mi się właściwe.
Po obejrzeniu wideo o chustach’ historia pochodzenia i rozwój produktu, zostałem sprzedany. Były dokładnie tym, czego szukałem i chciałem je przetestować.
kto jest wujem Billym Dolly Parton
To było trzy lata temu. Od tamtej pory nie oglądałem się za siebie. ​

Nie mam już trudności z zakorzenieniem się w podłodze podczas pozy, a moje stopy nie ślizgają się już po całym miejscu. Chusty zapewniają bardzo potrzebną przyczepność i funkcjonalność, a jednocześnie wyglądają uroczo i stylowo. Pasują wygodnie, ale dobrze przylegają, więc nigdy nie muszę ich dopasowywać podczas zajęć. To tak, jakby mieć drugą warstwę skóry, która z łatwością chwyta matę, dzięki czemu każda pozycja jest płynna i każde przejście jest płynne.
Możesz lubić
10 ćwiczeń, które każdy jogin powinien wykonywać (ale prawdopodobnie nie)Być może najbardziej podoba mi się w chustach to, że są one częścią tego, co nazywam „zestawem narzędzi jogi”; co daje mi odpowiednią przestrzeń nad głową do mojej praktyki. Musisz „być w teraźniejszości”; jak mówią, ale oczywiście między codziennym stresem a listami rzeczy do zrobienia łatwiej to powiedzieć niż zrobić. Posiadanie wyznaczonych narzędzi — maty, koca i okłady —gotowość do pracy pomaga oczyścić głowę, niezależnie od tego, czy chodzi o 10-minutową sesję w domu, czy 75-minutowy flow w studio.
Więc teraz, gdy ktoś nieuchronnie pyta o to, co mam na nogach, odpowiadam po prostu moją dobrze wyćwiczoną gadką: Nike Studio Wrap 4 . Oto dlaczego są fajne (patrz wyżej), ile kosztują (w 55 , nie do końca tanie, ale na pewno warto), i gdzie je zdobyć (w nike.com ).
Kup teraz | 55
