Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Projekt autorstwa Lauren Park
W mojej pamięci tkwi wyraźna rozmowa, jak naklejka, która się nie odklei, więc jedyne, co mogę zrobić, to poczekać, aż czas sprawi, że słowa będą trudne do odczytania.
Siedem lat temu potykałem się werbalnie, aby wyjaśnić przyjacielowi z dzieciństwa, dlaczego nie podobało mi się moje wychowanie w liceum. W tamtym czasie nie wiedziałam, jak rozładować cały mój gniew wokół uświadomienia sobie, że jest urodzony bogaty dyktuje twoją przyszłość więcej niż twój potencjał; że odmowa asymilacji może zaszkodzić zdrowiu i karierze; że wszystkie krzywdzące stereotypy, których mnie nauczono, powodowały wiele bólu.
W tym roku w końcu znalazłem kilka wskazówek, jak wydostać się z tego labiryntu – i stało się to głównie dlatego, że 1) zaakceptowałem ciężką depresję, 2) jestem po prostu zbyt zmęczony, by przejmować się tym, co myślą inni ( za wolność, która wydaje się przychodzić wraz z wiekiem ) oraz 3) posługuję się językiem, by wyrazić siebie poza granicami oczekiwań innych.
Czasami wciąż potykam się o własne nogi, próbując wyjaśnić te rzeczy ludziom. I prawie za każdym razem wchodzę online i widzę nastolatka na TikTok wyrażającego siebie z pewnością siebie i jasnością, których kultywowanie zajęło mi dekadę. To energia, która wzbudza taką mieszankę podziwu, zazdrości i nadziei, że muszę przyznać, że jestem w wieku czarownic.
Być albo nie być nastolatkiem
Nie jest przesadą, jeśli weźmiemy monolog Hamleta o życiu i śmierci i odniesiemy go do dzisiejszych nastolatków. Jasne, kto jako nastolatek nie bał się przyszłości? Ale to, czego większość nastolatków boi się dzisiaj, jest również zupełnie inne od moich obaw. Co jest prawdą.
DO badanie 2005 odkryli, że po 11 września śmierć i umieranie były najważniejszymi reakcjami. Czternaście lat później zmartwienia zbliżyły się tylko do domu, a najgorsze obawy nastolatków były strzelaniny i zmiana klimatu .
jak sprawdzić, czy jesteś hetero
I to właśnie ta obawa sprawia, że klaszczą na boomers (termin, który opisuje status, a nie wiek, FYI ) w memach, TikToksach i GIF-ach — zamiast słów i tekstów. Często uważamy dowcipy i riposty za dziecinne, ale twierdzę, że nastolatki alokują energię znacznie lepiej niż dorośli.
Rebecca Jennings poruszyła przykład tego dla Vox . „Kultura »jestem brzydka«”, jak opisuje, „[jest] odzyskiwaniem przeciętności w przestrzeni online, w której wszyscy inni są ponadprzeciętni”. To akceptacja rzeczywistości po to, by „skoncentrować się na ważniejszych rzeczach”.
Na najbardziej podstawowym poziomie energii to nas samych możemy uznać za „ważniejsze”. Nawet w tym błyskawicznym roku 2019 poszedłem na terapię, poczułem się bardziej komfortowo z wyrażaniem swojego głosu i nauczyłem się wyznaczać granice – wszystko to wynikało z decyzji, by przestać wierzyć, że jestem ograniczony do tego, kim ktoś inny mówi, że mogę być. To rzeczy, które chciałbym, aby moje młodsze ja wiedziało wcześniej.
A jeśli estetyka nigdy nie była twoją sprawą, istnieją inne trendy kulturowe, za które nastolatki powinny zostać nagrodzone – „OK boomer”, taniec do obraźliwych wiadomości głosowych i pieczenie Pete'a Buttigiega, by wymienić tylko kilka ostatnich. W takich przypadkach zamiast odrzucać nierealistyczne oczekiwania, nastolatki odrzucają przywilej , manipulacja emocjonalna , i kapitalizm .
Ćwierkać
Jest więcej rzeczy, za którymi nie mogę nadążyć – o to właśnie chodzi. Zanim polubiłem tweet TikTok, nastolatki ruszyły dalej. Czy to po to, by zachować zdrowie psychiczne, czy z powodu nudy? Może obydwa.
Niech nastolatki będą
Moja siostra, młodsza ode mnie o 10 lat i będąca na studiach, raz po raz odrzuca narracje, które wymagały od niej życia tylko w jednym kierunku. Kiedy aplikowała do szkół artystycznych, tata tygodniami pisał do mnie SMS-a, prosząc, bym ją przekonał, że jest inaczej: „Marnuje swój talent” lub „Jakie są perspektywy pracy?” Odmówiłem, a ona poszła do szkoły artystycznej.
nie wiem, czy zostałam zgwałcona
Po pierwszym tygodniu pobytu moi rodzice przestali ją przekonywać. Trzeba przyznać, że nie dlatego, że się poddali. Zatrzymali się, gdy mój tata patrzył, jak moja siostra wychodzi z kampusu z teczką w ręku, by spotkać się z nimi w restauracji po drugiej stronie ulicy. „Nigdy nie widziałem jej tak szczęśliwej” – napisał do mnie.
Dlatego wydaje mi się jasne, że wolność znalezienia szczęścia na własnych warunkach jest jedną z najzdrowszych eksploracji, jakie można zrobić. Czasami przytłacza mnie samo wyobrażenie sobie, ile wolności i radości mogłyby mieć marginalizowane tożsamości, gdyby nasze życie nie było determinowane czyjąś strefą komfortu. O ile więcej z siebie bym zrozumiał, gdyby ktoś poświęcił czas, aby wezwać mnie do zbadania moich prawd?
Cóż, spędziłbym więcej czasu kochając i budując siebie, zamiast czekać na innych ludzi, którzy pokochaliby moją skorupę.
