Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Co stanowi przyjaźń? Jak wybrać, kogo nazwać „przyjacielem”?
To nigdy nie były łatwe pytania. Nie teraz, w dobie mediów społecznościowych i głęboko partyzanckiej polityki; nie w zeszłym stuleciu, kiedy babcia twojej mamy pracowała z nieznajomymi w fabryce amunicji; nie przy założeniu narodu, kiedy Alexander Hamilton i Aaron Burr byli przyjaciółmi, zanim stali się wrogami.
ile lat ma Lizzy Caplan
„Przyjaźń jest ważna w zaspokajaniu podstawowych potrzeb w zakresie kontaktu, komunikacji i społeczności” – piszą Valerie Hill i Tennille Nicole Allen w „Hanging Out: The Psychology of Socializing”. „Rozwijanie i utrzymywanie zdrowych więzi”, piszą, nie tylko jest dobrodziejstwem dla naszego dobrego samopoczucia psychicznego, ale także zapewnia długą listę korzyści fizycznych, w tym, nieprzypadkowo, dłuższe życie.
Albo, jak ujął to Arystoteles, „obecność przyjaciół wydaje się zatem pożądana w każdych okolicznościach”.
Więc co tworzy przyjaźń?
Arystoteles zmagał się z tym brakiem jasności ponad 2000 lat temu: „Niewiele rzeczy związanych z przyjaźnią jest przedmiotem debaty”. napisał w 350 roku p.n.e. . Chociaż zastanawiał się, „czy istnieje jeden gatunek przyjaźni, czy więcej niż jeden”, przyznał, że ludzie nie mogą „przyznać się do przyjaźni ani być przyjaciółmi, dopóki każdy nie zostanie uznany za kochanego i przez każdego obdarzony zaufaniem”.
Sympatyczny i zaufany. Wydaje się, że to dobry początek.
Ale co oznacza kochanie, a co godne zaufania? Czy przyjacielem jest ta osoba, z którą możesz się zmarnowaćidotrzeć do domu? Czy to ten dzieciak z trzeciej klasy, który był miły, kiedy wszyscy inni byli podli? Czy to sąsiad, współpracownik, siostra z bractwa? A jeśli zagłosują na Trumpa?
Jeśli chodzi o tę ostatnią opcję… Niedawno miałem spektakularne doświadczenie XXI wieku: napisałem na Twitterze o utracie przyjaciół z powodu polityki i stało się wirusowe . Wspomniany tweet eksplodował nie tylko na Twitterze, ale także na Facebooku, bastionie przyjaciół i znajomych.
Ćwierkać
W chwili pisania tego tekstu sam tweet miał 6218 retweetów i 22101 polubień, ale na Facebooku odniesienie do jednego konta miał ponad 40 000 polubień, 1400 komentarzy i 23 000 udostępnień. Nie jestem na Facebooku, ale w znakomitym przykładzie meta-ness XXI wieku, co najmniej 10 znajomych z IRL powiedziało mi, że to widzieli.
„Ktoś tutaj”, napisałem, „niedawno napisał na Twitterze coś o „Nie straciłem przyjaciół przez politykę, straciłem przyjaciół przez moralność” i nie mogę przestać o tym myśleć. Ludzie myślą, że „polityka” to odrębna, ponadludzka rzecz, ale to twoja moralność w działaniu”.
Skonstruowałem lepsze zdania w swoim życiu (skonstruowałem też lepsze zdania na Twitterze) i być może nadużyłem „supra”, ale wydaje się, że te 280 znaków trafiło w sedno. Kiedy dowiadujemy się, że przyjaciel ma zasadniczo inną politykę niż nasza, czy to tak, jakby odkrywał, że farbuje włosy, czy też ma to większą wagę?
Myślę, że wyraźnie to drugie. Nie zawsze, ale znacznie częściej, niż chcielibyśmy przyznać.
„Polityka” sprowadza się do tego, jak uważasz, że inni ludzie powinni być traktowani, a to ma dla mnie duże znaczenie — nie tylko dlatego, że ja też jestem osobą.
Jeśli popierasz Donalda Trumpa, to wiele mówi mi o tym, jak stoisz w moim człowieczeństwie. Mówi mi, że nie przejmujesz się szczególnie czasami, gdy byłam molestowana seksualnie, moim prawem do wyboru reprodukcyjnego ani moimi obawami o moją społeczność żydowską. Mówi mi, że nie czuję się bezpiecznie dzieląc się z tobą. A jeśli nie czuję się bezpiecznie, dlaczego miałbym nazywać cię przyjacielem?
Jak wybrać, kogo kochać i ufać?
„Tak duża część języka, którego używamy w odniesieniu do przyjaźni, nie jest precyzyjna”, mówi współautor „Hanging Out” Allen, profesor i kierownik katedry socjologii na Lewis University i (jak to się dzieje) mój długoletni przyjaciel. „Używamy go tak luźno, że nie oddaje sposobów, w jakie pojawiają się głębokie, znaczące i naprawdę intymne przyjaźnie”.
Niektórzy twierdzą (i argumentowali w moich wzmiankach), że jest tutaj kwestia lojalności – że niektórzy przyjaciele zasługują na tytuł, ponieważ, no cóż, długowieczność, jak sądzę. Długowieczność i, jak sądzę, wdzięczność. Ale jakim kosztem?
łyżka sody oczyszczonej w wodzie
Jak mówi Allen: „Lojalność może zaciemniać. Może sprawić, że będziesz chciał ukryć część intymności. Ryzyko jest zbyt duże – jeśli chcę utrzymać przyjaźń, nie mogę cię poznać.
Uznam, że tutaj jestem mniej pewna. Mam kilku byłych przyjaciół, których okropne zachowanie sprawiło, że są mi na zawsze niekochani i niegodnymi zaufania, ale większość moich strat była związana wyłącznie z polityką obcego kraju, w którym kiedyś mieszkałem – ludzi, których nie chcę już nazywać przyjaciółmi ale który kiedyś zrobił dla mnie głęboko kochające i hojne rzeczy. Co im zawdzięczam?
Wciąż nie jestem pewien.
Ostatecznie, aby uważać inną osobę za zaufaną, musisz być gotów być bezbronnym. I, jak wiedział nawet Arystoteles, bezbronność może być trudna do osiągnięcia – ale jest to sedno tego „głębokiego, znaczącego i naprawdę intymnego” doświadczenia. Nie każdy przyjaciel musi być twoim najlepszym przyjacielem, ale jeśli aktywnie ukrywasz istotną część siebie, aby utrzymać przyjaźń? Twierdzę, że nawet jeśli nigdy nie mówisz tego na głos, ta osoba nie jest naprawdę twoim przyjacielem.
Większość z nich to prawdopodobnie praca wewnętrzna — słowa, które wypowiadamy w naszych sercach, kiedy wybieramy, co dać, co powiedzieć i kiedy duchem.
Możemy jednak podejmować te decyzje według dowolnych kryteriów, które mają dla nas znaczenie. Dzisiaj może chodzić o Trumpa, jutro może o to, kto leci na Marsa. Kto wie? Ale wiesz, kiedy czujesz się bezpiecznie – a kiedy tak, tam żyje przyjaźń.
