Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów
Od kilku miesięcy nazywam ukończenie szkoły „słowo na G”. Zmieniałam temat za każdym razem, gdy mama próbuje ze mną porozmawiać o planach na ten weekend.
Nigdy nie radziłem sobie ze zmianami. Jestem osobą z natury niespokojną, która ma tendencję do przemyślenia wszystkiego. Lubię też robić wielkie rzeczy z pożegnań (może jeszcze nie mam listu z nastoletniej letniej ucieczki, którą moi przyjaciele twierdzą, że jest „zalany łzami”). Tak więc oprócz całego „och-sz*t-ja”m-niedługo-być-prawdziwą-osobą”; Rzecz w tym, że ukończenie college'u jest szczególnie przerażające.
Możesz lubić
Dlaczego teraz jest najlepszy czas na duże zmianyNie zrozum mnie źle – nie jestem pewien, czy studia były „najlepszymi czterema latami mojego życia”. Były okresy w Northwestern, kiedy byłem bardzo nieszczęśliwy. Ale ludzie, których tu spotkałem, nie mają sobie równych. Przyjechałem jako zdezorientowany, niedoszły lekarz, a odchodzę jako dumny absolwent szkoły dziennikarskiej z nowo odkrytymi pasjami, niesamowitymi przyjaciółmi i obsesją na punkcie Chicago. Dość powiedzieć, że wiele mi brakuje w tym miejscu.
Mam szczęście, że mam pracę w kolejce i lato wypełnione planami podróży — i naprawdę jestem podekscytowany tymi rzeczami. Ale od miesięcy wciąż nie jestem w stanie pozbyć się strachu przed ukończeniem studiów.
Mając to na uwadze, rozmawiałem z kilkoma specjalistami od zdrowia psychicznego i trenerami życiowymi, aby zobaczyć, co mogę z tym zrobić. Oto, co pomogło mi podekscytować się – zamiast skamieniać – przejściem przez scenę w czapce i sukni.
wzrost Kate Gorney
6 kroków, aby uspokoić F Down
1. Zastanów się, czego naprawdę się boisz.

Przez chwilę bałem się ukończenia szkoły, ponieważ myślałem, że tak powinno być – wszyscy się tym wariują, prawda? Ale kiedy się cofnąłem, zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę nie przeraża mnie opuszczenie college'u – zostawiam przyjaciół i przenosi się do zupełnie nowego miasta w styczniu. Dr Michael Mantell, trener zachowań transformacyjnych i ekspert Greatist , wyjaśnia, że tak naprawdę nigdy „nie „niepokoimy się”; ale raczej tworzymy niepokój w naszych umysłach. „Zachęcam moich klientów do robienia wszystkiego, co konieczne, aby zmienić ich wewnętrzną perspektywę” on mówi. Uświadomienie sobie, że stwarzam ten niepokój, pomogło mi zyskać perspektywę i pracować nad rozwiązaniami. Zadaj sobie pytania, aby ocenić własne myślenie i znaleźć źródło swojego niepokoju, mówi Mantell. Na przykład: czy to naprawdę prawda, że nie będę miał przyjaciół w Ann Arbor, dokąd się przeprowadzam? Czy wariowanie pomaga mi znaleźć rozwiązanie? I czy naprawdę muszę mieć 20 wspaniałych przyjaciół w przyszłym roku od razu? Krótka odpowiedź: nie. Taka ocena naprawdę pomogła mi zmienić mój schemat myślenia.
2. Zapomnij o tworzeniu „listy życzeń”.
Myśląc o „wszystkich rzeczach, które muszę zrobić przed wyjazdem z Chicago” sprawiło, że żałowałem tego, czego jeszcze nie zrobiłem – co jest po prostu negatywnym sposobem na opisanie moich dobrych doświadczeń. Zamiast tego podjęłam świadomy wysiłek, aby dotrzeć do przyjaciół, których nie widziałam od jakiegoś czasu – i spróbować jednej nowej restauracji tygodniowo. Te małe kroki wydawały się o wiele mniej stresujące. A kiedy zrobiłem coś fajnego w Chicago, byłem po prostu szczęśliwy, że to zrobiłem – i nie martwiłem się o inne rzeczy, które musiałem jeszcze odhaczyć. Tak myślisz o planowaniu tych rzeczy. strategia listy może działać dla innych osób. „Planowanie rzeczy nie pomaga w bardziej pozytywnym spojrzeniu na potencjalnie przerażające sytuacje”; Mantell mówi: „To sposób, w jaki myślisz o planowaniu tych rzeczy”. Jeśli podoba Ci się pomysł odhaczenia listy niesamowitych rzeczy, które możesz zrobić przed opuszczeniem college'u (lub jakąkolwiek poważną zmianą życiową), może to być dla Ciebie pozytywna rzecz.
3. Porozmawiaj o tym z przyjaciółmi.
Po odmowie mówienia o „słowie na G” od miesięcy spędziłam niesamowitą noc siedząc na podłodze, rozmawiając z przyjaciółmi przy winie, dzieląc się naszymi obawami i uczuciami związanymi z ukończeniem studiów. Słuchanie opinii innych ludzi uświadomiło mi, że niektóre z moich zmartwień były przesadzone (hej, nie znałem nikogo, kiedy przeniosłem się do college'u i okazało się to w porządku, prawda?). pracować tymczasowo” mówi Jennifer Litner, terapeutka par i indywidualna terapeutka oraz ekspertka Greatist. „Unikanie jako strategia radzenia sobie zapewnia rozproszenie, ale na dłuższą metę może nie być zbyt pomocne, ponieważ odciąga nas od rzeczywistości”. Poza tym wyrażanie tych zmartwień może zbliżyć Cię do chwili obecnej i sprawić, że poczujesz się bardziej otwarty na nowe pomysły lub emocje, wyjaśnia – jak podekscytowanie!
4. Zróbcie plany na przyszłość (ach!).

Częścią niemówienia o ukończeniu studiów była odmowa przyznania się do niczego, co miało nastąpić później. Ale kiedy zacząłem rezerwować loty, zajęcia i miejsca na kilka wycieczek, które zaplanowałem na lato, zacząłem śmiesznie wpadać w zawroty głowy w związku z życiem podyplomowym. Badania wykazały, że planowanie wakacji jest w rzeczywistości nawet bardziej ekscytujące niż sama podróż — i muszę się z tym zgodzić.”Kiedy mamy coś, na co czekamy, na przykład nadchodzące plany podróży” Litner wyjaśnia, „to buduje oczekiwanie w ekscytujący i pozytywny sposób, który kontrastuje z rutyną i codziennym życiem”.
5. Utwórz nową rutynę.
Zawsze przewracałem oczami, gdy ludzie mówili: „Joga zmieniła moje życie”. A siedzenie w miejscu nigdy nie było moją mocną stroną. Ale po tym, jak ostatnio napisałem o korzyściach płynących z uważności i spotkałem wielu twardzieli joginów, wyznaczyłem sobie cel, aby chodzić na przynajmniej jedną lekcję jogi tygodniowo. Przyznam, że na początku było mi ciężko się w to zagłębić i nadal wyglądam jedna z tych nadmuchiwanych tancerek w salonie samochodowym, kiedy próbuję utrzymać równowagę w pozie drzewa. Ale po znalezieniu instruktora, którego kochałem i poświęceniu się skoncentrowaniu na oddychaniu tylko przez godzinę, zacząłem słyszeć, jak mówię: „Potrzebuję dzisiaj jogi”. Robienie czegoś, co nie podobało mi się w ramach mojej rutynowej rutyny, pomogło mi uświadomić sobie, że będę w stanie dostosować się do innych nowych rzeczy, które przychodzą mi na myśl. Kolejnym powodem, dla którego joga uspokoiła mój niepokój związany z ukończeniem studiów, jest to, że pomogła mi stworzyć zupełnie nowa rutyna. Odbywałam jedne z moich najlepszych życiowych rozmów podczas długich biegów i ciągle chodzę na zajęcia HIIT z przyjaciółmi, ale joga to czas tylko dla mnie – kiedy mogę być sam na sam z moimi myślami i ciałem. coś, co mogę dalej robić, kiedy przeprowadzam się do nowego miasta. Robienie czegoś, co nie podobało mi się w ramach mojej rutynowej rutyny, pomogło mi uświadomić sobie, że będę w stanie przystosować się (a nawet pokochać) inne nowe rzeczy, które pojawią się w przyszłym roku.
6. Bądź OK, jeśli nie jesteś całkowicie OK.
Chociaż wszystkie te rzeczy pomogły mi poradzić sobie z lękiem przed ukończeniem studiów, nie jestem w żaden sposób wolny od zmartwień. Oczywiście, że wciąż się denerwuję przed ukończeniem studiów – to wielka sprawa! Ale jak niedawno dowiedziałem się, pisząc artykuł o tym, jak się uspokoić, gdy jesteś niespokojny, używanie energii nerwowej do kierowania podekscytowaniem jest łatwiejsze niż mówienie sobie „uspokój się”. Mimo to, po rozmowie z przyjaciółmi, zadzwonię do mamy ( i kontaktując się z mentorami, rozumiem, że denerwowanie się tą zmianą jest całkowicie w porządku. Zamiast powtarzać sobie, że muszę być cały czas szczęśliwy lub podekscytowany, staram się podjąć ten proces raz dziennie. W niektóre dni budzę się bardzo podekscytowany na następny rozdział mojego życia, a w inne dni budzę się z chęcią spowolnienia całej sprawy. Zamiast obrażać się na mój niepokój, przypominam sobie, że nie martwiłbym się opuszczeniem tego miejsca, gdyby Nie spędziłem tu tak niesamowitego czasu – i za to należy być wdzięcznym. Jak ujmuje to Litner, lepiej „świętować tam, gdzie się znajdujesz i wiedzieć, że jest całkowicie w porządku być tam, gdzie jesteś — emocjonalnie, fizycznie, psychicznie i duchowo”.
Na wynos

Tak, ukończenie szkoły (lub jakakolwiek poważna zmiana w życiu) jest przerażająca – i to jest w porządku. Jednak ten strach nie jest czymś, na co nie mam kontroli. Mantell mówi, że często tworzymy stres, myśląc o najgorszym scenariuszu lub o tym, jak rzeczymusiećlubpowinieniść pewną drogą. Ale jeśli będziemy „anty-awfulize”; ich lubpoświęć chwilę, aby zatrzymać nasze negatywne myśli na ich torze, sprawy mogą nie wydawać się już takie straszne.
po której stronie położyć gaz
Weekend dyplomowy na pewno będzie emocjonalnym rollercoasterem. Moi rodzice nadal będą płakać, a ja nadal będę pisać kilka soczystych listów na pożegnanie, ale też przejdę przez scenę z większą pewnością, że kolejny rozdział mojego życia to coś, czym można się podniecać, a nie coś wariować.
