Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów
„Jedną z najniebezpieczniejszych narracji, jakie mamy obecnie w naszej kulturze, jest idea, że życzliwość jest bezpłatna”.

Projekt autorstwa Mekhi Baldwina. Zdjęcie autorstwa Meraki Narrative.
13 listopada jest oficjalnie Światowy Dzień Życzliwości . Ale hej! Możemy być dla siebie dobrzy w każdy dzień roku. Dobrze? I powinniśmy. Aby dogłębnie zagłębić się w to, co to znaczy być naprawdę miłym i jak przełożyć życzliwość na znaczące działanie, przeprowadziliśmy wywiad z autorem i prelegentem Houston Kraft .
Jego książka, Głęboka życzliwość: rewolucyjny przewodnik dotyczący sposobu, w jaki myślimy, rozmawiamy i działamy w życzliwości , rozpoczęła się jesienią tego roku. Współzałożyciel Kraft Charakter Silny , program, który uczy umiejętności społecznych i emocjonalnych uczniów na całym świecie. I jest w zasadzie guru dobroci.
Słyszę, jak ludzie mówią: „Dlaczego ludzie nie są dla siebie bardziej mili? To nic Cię nie kosztuje”. A ja na to: „Nie, zdecydowanie kosztuje”.
Ten wywiad został zredagowany pod kątem zwięzłości, długości i jasności.
Jaka jest twoja definicja dobroci?
„Życzliwość” to jedno z tych słów, które jest nadużywane do tego stopnia, że staje się niedoceniane. Kiedy myślę o życzliwości – i zgaduję, kiedy większość ludzi myśli o życzliwości – myślą o takich rzeczach, jak kolejki po kawę z płatnością dalej. I chociaż te rzeczy są świetne, potrzebujemy nowego sposobu myślenia o tym.
Jedną z najniebezpieczniejszych narracji, jakie mamy obecnie w naszej kulturze, jest idea, że dobroć jest wolna. W obecnej rzeczywistości naszego świata czujemy się sfrustrowani, że nie ma więcej współczucia. Słyszę, jak ludzie mówią: „Dlaczego ludzie nie są dla siebie bardziej mili? Nic cię to nie kosztuje. A ja na to: „Nie, zdecydowanie tak”.
Jeśli nie poświęcę czasu najpierw na identyfikowanie tego, przez co ludzie przechodzą, co nawigują, czego naprawdę potrzebują, to moja życzliwość zazwyczaj będzie mi bardziej służyć niż osobie po drugiej stronie.
Ten rodzaj życzliwości, który moim zdaniem napędza zmiany kulturowe, wymaga od nas poświęcania czasu, energii i wysiłków. Na głębszym poziomie kosztuje nas to empatię i słuchanie. Myślę, że kosztuje nas to dyscyplinę i zmianę priorytetów. A prawdopodobnie największym kosztem dla większości ludzi jest komfort.
Jak łączą się życzliwość i empatia?
Głęboka życzliwość, która powoduje prawdziwą zmianę, polega na obserwowaniu i zaspokajaniu potrzeb. W tym miejscu empatia odgrywa ogromną rolę. Jeśli nie poświęcę czasu najpierw na identyfikowanie tego, przez co ludzie przechodzą, co nawigują, czego naprawdę potrzebują, to moja życzliwość zazwyczaj będzie mi bardziej służyć niż osobie po drugiej stronie.
Po Strzelanie do Sandy Hook , ludzie chcieli być uprzejmi w tej chwili bólu. I tak ludzie wysyłali pluszowe misie i pluszaki – tak wiele, że Newtown musiało wynająć magazyn o powierzchni 20 000 stóp kwadratowych. A facet, który prowadził czuwanie przy świecach, powiedział: „Wiesz, pluszowy miś jest świetny, ale pluszowy miś nie płaci za poradnictwo, a pluszowy miś nie płaci za pogrzeb”.
Jak budujemy mięśnie empatii i wykorzystujemy je do życzliwych działań?
dr Jamil Zaki , profesor nadzwyczajny psychologii na Uniwersytecie Stanforda, mówi, że empatia jest pojęciem łatwym do pomylenia, ponieważ ludzie myślą, że empatia jest działaniem samym w sobie. Mówi, że empatia jest bardziej ogólnym terminem, który obejmuje dzielenie się, myślenie i troskę.
Dzielenie się to aspekt empatii, który oznacza: „Czy wiem, co czujesz?” Myślenie jest bardziej poznawczą formą empatii, czyli: „Czy wiem, jak wyobrazić sobie siebie w twoim doświadczeniu?” A troska jest elementem działania. Tutaj w grę wchodzi życzliwość. „Czy rozumiem, jak twoje doświadczenie ukształtowało twój świat, twoje życie, twoje potrzeby na wyższym poziomie? A potem czy mogę wykorzystać to zrozumienie i zmobilizować je do współczującego działania?”
Rzeczywistość samej empatii polega na tym, że możemy czuć się źle z powodu cierpiących ludzi i wciąż nie robimy nic, aby złagodzić to cierpienie.
Stwórz mikronawyk w swoim mózgu, wstępnie deklarując, jaką osobą będziesz w danej sytuacji. Wielu z nas myśli o sobie jako o życzliwych ludziach, ale nie zdecydowaliśmy, jak to wygląda w różnych sytuacjach.
Na przykład stwierdzenie „jeśli, to” może brzmieć: „Jeśli widzę osobę doświadczającą bezdomności, to jestem osobą, która zaoferuje jej coś do jedzenia”. Lub „Jeśli widzę kogoś, kto wygląda, jakby walczył lub nie zachowuje się jak oni, to jestem osobą, która wyśle mu prywatną wiadomość, aby sprawdzić, jak sobie radzi”. Mówienie tych rzeczy na głos lub pisanie ich na głos zwiększy prawdopodobieństwo, że zrobimy te rzeczy w danej chwili.
kalambury o miłości
Jak możemy praktykować życzliwość w sposób naprawdę szczery?
Wszyscy mamy listy rzeczy do zrobienia, ponieważ wszyscy jesteśmy zajęci. Kiedy więc mamy zbyt wiele do zrobienia na naszych listach rzeczy do zrobienia, czujemy się przytłoczeni, a to zmniejsza naszą chęć okazywania życzliwości lub współczucia. Co z tego, że pisząc swoją codzienną listę rzeczy do zrobienia, zapiszesz tylko jedną listę „do zrobienia”?
Z naprawdę praktycznego punktu widzenia możesz napisać codzienną listę rzeczy do zrobienia nad listą rzeczy do zrobienia, aby upewnić się, że ma ona taki sam priorytet, jak wszystko inne, co musisz zrobić.
Komu chcę dzisiaj obdarzyć swoją dobrocią? A czego dziś potrzebują? Im bardziej konkretnie zwracasz się do czyjegoś życia, jego potrzeb, okoliczności, tym większe prawdopodobieństwo, że życzliwość będzie dla niego znacząca.
Jak uniknąć utknięcia w tym, czego ktoś potrzebuje?
Moja mama zachorowała na raka jelita grubego w stadium 4 A kiedy ktoś przechodzi przez coś naprawdę trudnego, ludzie wychodzą zza stolarki, aby okazać wsparcie. I zdajesz sobie sprawę, że niektórzy ludzie są o wiele bardziej skuteczni w pomaganiu w takich sytuacjach niż inni.
Na przykład ludzie będą wpadać na posiłki, nie pytając, czy są potrzebne. Moja mama dosłownie nie miała miejsca na posiłki lub podrzucała rzeczy, które nie były częścią jej diety, gdy przechodziła chemioterapię.
Czasami zapominamy, że pytanie „Jak mogę pomóc?” nakłada na osobę, która aktywnie cierpi, odpowiedzialność za znalezienie odpowiedzi.
Czasami zapominamy, że pytanie „Jak mogę pomóc?” nakłada na osobę, która aktywnie cierpi, odpowiedzialność za znalezienie odpowiedzi. Według mnie najbardziej praktycznym sposobem, w jaki możesz pomóc ludziom, którzy kierują się bólem, jest zastanowienie się, kim ta osoba jest w twoim życiu i co o niej wiesz.
Daj im dwie możliwości. Powiedz: „Hej, czy byłoby pomocne, gdybym dał Ci kartę podarunkową Uber Eats? Czy może bardziej mi pomoże przyjście i zamiatanie kuchni?” Zmniejsza obciążenie osoby cierpiącej, która musi wziąć na siebie odpowiedzialność za proszenie o pomoc, zwłaszcza jeśli niekoniecznie wie, czego w danym momencie potrzebuje.
Dlaczego życzliwość powinna być praktyką, a nie tylko koncepcją?
Tylko dlatego, że kogoś opatrujesz, nigdy nie powiedziałbyś, że jesteś lekarzem. I tylko dlatego, że naprawiłeś łańcuch na rowerze, nigdy nie nazwałbyś siebie inżynierem. A jednak dla wielu z nas zrobimy coś miłego, ponieważ mieliśmy okazję spłacić tę kwotę lub dlatego, że raz w roku odprawiamy dzień pracy społecznej. To, że robimy coś dobrego, nie oznacza, że jesteśmy życzliwą osobą.
Musimy zapracować na bycie miłym. I jak każda inna umiejętność w naszym życiu, która wymaga ciągłej, konsekwentnej praktyki, refleksji i dyscypliny, aby dotrzeć. A piękną rzeczą dla mnie w dobroci jest to, że nigdy w pełni nie przybywasz. Zawsze będziemy życzliwą osobą.
