Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Przez ostatnie 5 lat próbowałem prawie wszystkiego w grze, aby pomóc mojemu umysłowi i ciału uspokoić się. Odkąd zdałem sobie sprawę z tego, że potrafię wybierać skórki aż do krwawienia, spędziłem dobrą godzinę przed pójściem spać, przeglądając moją listę rzeczy do zrobienia i zastanawiając się, czy powiedziałem coś złego na tym spotkaniu – wszystkie oznaki, że miałem dość poważne niepokój.
Najpierw spotkałem bardzo tradycyjnego terapeutę, który raz po raz zapewniał mnie, że mój niepokój pochodzi z dzieciństwa. (Świetnie, dzięki!) Zrezygnowałem z kofeiny, pobrałem aplikację do medytacji, obiecałem sobie, że będę uczęszczał na zajęcia jogi przynajmniej dwa razy w tygodniu i prawie przestałem pić. Oto ja, obraz „robienia wszystkiego dobrze”.
Mimo to zbieranie skórek trwało nadal. Zmartwienie zostawiłoby mnie bez tchu, ciasną klatkę piersiową, czując się niebezpiecznie we własnym ciele.
Oto byłem, wciąż daleki od uspokojenia-do-kury-downa.
Wejdź, reiki
W moim sfrustrowanym poszukiwaniu narzędzi, które pomogłyby mi wyleczyć to, co było w sercu mojego niepokoju, natknąłem się na artykuł o reiki na super new-ageowej stronie poświęconej zdrowiu i samopoczuciu. Artykuł mówił o tym, jak reiki może pomóc wyleczyć rany cielesne i duchowez odległości mil.
marki kosmetyków hipoalergicznych
Nic z tego nie miałem. Mój prawdziwy terapeuta prawie nic dla mnie nie zrobił – jak mógłbym zostać uzdrowiony przez telefon?
Według Międzynarodowe Centrum Szkolenia Reiki , reiki to japońska forma duchowego uzdrawiania. Reiki, co oznacza „duchowo kierowana energia siły życiowej”, to miejsce, w którym nauczyciel reiki przekazuje ci tę energię, pomagając uzupełnić i przywrócić cię – umysł, ciało i ducha.
Zasadniczo leżysz na stole, a oni unoszą nad tobą ręce, strzelając w ciebie tą uniwersalną energią.
Posłuchajcie sceptycznego alarmu, ludzie, ponieważ nie mogłem pojąć, w jaki sposób reiki może mi pomóc. Kontynuowałam poszukiwania mojego cudotwórcy zajmującego się lękiem (z pewnością czegoś bardziej logicznego), wciąż starałam się zaangażować w codzienną medytację i wciąż płaciłam za rękę i nogę, aby zobaczyć terapeutę, który wydawał się po prostu chcieć mnie rozgniewać na moich rodziców .
Miesiące później zawirowanie rodzinnego dramatu i nieoczekiwana, radykalna zmiana kariery sprawiły, że dotkliwie uświadomiłem sobie, że wciąż miałem do wykonania głęboką pracę uzdrawiającą niepokój.
Myślałem, że moje dość regularne sesje Headspace i zajęcia jogi uspokoiły mój umysł, ale oto byłem, skórki bardziej zakrwawione niż kiedykolwiek – i zdesperowany, by wykonać każdą pracę,praca.
Dzień później koleżanka z siłowni opowiedziała mi o praktykującym reiki, z którymi niedawno zaczęli się spotykać. Nazwał to zmieniającym życie i powiedział, że nawet niespodziewanie płakał podczas sesji.
„Spróbuj, po prostu mi zaufaj”, powiedział, całkowicie poważny, wyglądając na sprzedany. I nagle byłem zaintrygowany.
Więc umówiłam się na spotkanie… Co miałam do stracenia?
Później w tym samym tygodniu wszedłem na moją pierwszą sesję reiki. W ciepłym, wygodnym, wypełnionym roślinami pokoju przyprowadziłem praktykującego do tempa. Byłem zdenerwowany jak diabli z powodu niewiadomych przyszłości, niespokojny, bezbronny – i całkowicie wykończony.
Mówiła, słuchała, delikatnie zadawała pytania, żeby dowiedzieć się więcej. Jak psychoterapia, ale z czymś więcejuczuciei mniej analizowania. Jakby po prostu chłonęła moje słowa, pozwalając im się uspokoić.
Następnie położyłem się na stole do pracy z ciałem, zasadniczo w pozie Shavasana, podczas gdy praktykujący poprowadził mnie przez około 20 minut „oczyszczającego” okrężnego oddychania. Z zamkniętymi oczami aktywnie wdechałem, wydychając delikatnie na górze wdechu i wdychając ponownie na dole wydechu. Wszystko przez moje usta.
Cel: Oczyszczenie mojej energii, abym był gotowy na przyjęcie całej energii siły życiowej.
Na początku poczułem się trochę głupio. Ale potem, zaledwie po kilku minutach (chyba? Im bardziej czułem oddech, tym więcej czasu wydawało się rozpływać), uczucie mrowienia rozprzestrzeniło się po mojej twarzy i ramionach.
Jak dokładnie wygląda energia siły życiowej?
W pewnym momencie healer powiedział mi, żebym wrócił do normalnego oddychania. To było to.
Czując się bardziej zrelaksowany niż w ciągu ostatnich tygodni, oparłem się pokusie otwarcia oczu i zobaczenia, co robi praktykujący. Pokusa jednak szybko zniknęła, bo zdałem sobie sprawę, że mogę…czućco robi.
podarte dżinsy do samego końca
Jej ręce unosiły się nad moją klatką piersiową, wysyłając we mnie strumień energii. Wprost do mojego serca, które, jak powiedziała wcześniej, było zablokowane, strzeżone. Najdelikatniejszy strumień elektryczności wpłynął do mojej klatki piersiowej, jakby ożywienie czegoś, o czym nawet nie wiedziałam, było uśpione.
Popłynęła na zewnątrz, w dół moich ramion i nóg, wypełniając mnie. Całe życie i energia, które spędziłem na swoim niepokoju, powoli wracały. Usiadłam na stole, zdając sobie sprawę, że do tej chwili nie rozluźniłam swojego ciała, nie wypoczęłam.
Chociaż moja sesja trwała ponad godzinę, od początku do końca, w tej chwili nie byłam w stanie powiedzieć, ile czasu minęło. Kiedy praktykujący powiedział mi, że mogę zacząć powoli poruszać palcami u rąk, nóg, rąk i stóp, aby obudzić moje ciało i zakończyć sesję, zauważyłem, że mój umysł jest spokojny.
Brak paplaniny w tle. Bez subtelnego, niejasnego napięcia.
Usiadłem, lekko oszołomiony, jakbym właśnie obudził się z 3-dniowej hibernacji. Poczułem się naenergetyzowany – ale nie „dwie filiżanki kawy” naładowany energią. Cicha, łatwa energia. Gówno. Czy tak czuł się spokój?
Po rozmowie z healerem o tym doświadczeniu, praktycznie szeptem, wyszłam – i siedziałam w milczeniu w samochodzie przez dobre 5 minut, chłonąc spokój, zanim udałam się do domu.
Dopiero kilka godzin później zdałem sobie sprawę, że nie dłubałem przypadkowo palców podczas pracy tego popołudnia, że żaden głos z tyłu mojej głowy nie popychał mnie dalej.
Christine Marinoni była
Sceptyk, przemieniony
Starałem się opisać moje doświadczenie z reiki rodzinie i przyjaciołom. Większość z nich jest równie sceptyczna co do uzdrawiania energią, jak ja przed położeniem się na tym stole.
Mimo wszystko zostałem sprzedany. Właściwie już umówiłam się na następne spotkanie. Być może pragnąc ponownie znaleźć to poczucie spokoju, czułem się bardziej zmotywowany do medytacji każdego dnia. I oszczędzając na kilka weekendowych dni pominąłem tu i tam (prace w toku, prawda?), zrobiłem.
Od tej pierwszej sesji reiki wracałem cztery razy. Zdałem sobie sprawę, że może nie potrafię przeanalizować swojej drogi do spokojniejszego stanu umysłu; że muszęczućmoja droga tam.
Szczerze mówiąc, nadal nie do końca rozumiem, jak działa reiki. Zastanawiałem się raz lub dwa, czy dobrze się bawię? Efekt placebo uspokajającego AF . Walczyłem nawet z moim wewnętrznym przesadnym myśleniem, prowadząc godziny badań nad praktyką. Na razie zdecydowałem się tego nie robić. Może piękno reiki polega na tym, że zmusiło mnie do zawieszenia niewiary.
Ale wiem, że czuję się lepiej. Wiem, że potrafię znaleźć prawdziwy spokój i ciszę — i to samo w sobie jest zwycięstwem.
