Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Uwielbiam dobry posiłek, nową restaurację i nazbyt dramatyczne pokazy kulinarne tak samo jak następna osoba (może bardziej), ale nie jestem też osobą, która nie może się doczekać organizowania wyszukanych, pięciodaniowych kolacji dla ich przyjaciele — i nie przeszkadza mi to.
Ale nadal lubię proces tworzenia rzeczy. Lubię piec chleb, eksperymentować z nowymi przepisami i znajdować kreatywne sposoby na przerabianie resztek na nowe posiłki. Kiedy więc mój narzeczony i ja zmagaliśmy się z perspektywą wielomiesięcznego pozostania w domu, wpatrywałem się w stos słoików z masonem w mojej kuchni. I zdałem sobie sprawę, że nigdy, przenigdy nie próbowałem zrobić jednej z moich ulubionych potraw.
jak rozjaśnić azjatyckie włosy w domu
Pikle przypominają mi o prostszym, szczęśliwszym czasie i mogę go (w pewnym sensie) odtworzyć
Z reguły uwielbiam większość rzeczy z octem: chipsy z soli i octu, pierogi w czarnym occie i tak, marynowanebyle co. Jednak odkąd zostałam w domu, brakowało mi marynowanego kalafiora, marchewki i cebuli, które często wkładał nasz ulubiony bar. ich talerze z wędlinami .
„Jak to może być trudnenaprawdęmam zrobić to sam?” Myślałem. Więc wygooglowałemłatwy przepis na marynowaniei pojechałem do miasta. Zaczęłam od tego, co miałam w lodówce, czyli od kilku czerwonych cebul i poszłam dalejszokująco podstawowy przepis na solankę.
Jeśli jesteś nowy w marynowaniu, powinieneś wiedzieć, że marynowanie to głównie solanka. A cała solanka jest zrobiona z rzeczy większość z nas ma w naszej spiżarni . Zwykle jest to równe części octu i wody oraz trochę cukru i soli rozpuszczonych razem.
Przy pierwszej próbie położyłem zmielony czosnek na dnie słoików z masonem, ułożyłem na wierzchu cienko pokrojoną cebulę, aż słoik był w około 75 procentach idealnie wypełniony, a następnie uzupełniłem solanką. Część mnie zastanawiała się, jak dobrze się w ogóle okażą. Cóż, były idealne.
Ogórki sprawiły, że wszystkie nasze posiłki stały się nieco bardziej wyjątkowe?
Zazwyczaj mój narzeczony i ja jemy sałatkę z jajkiem na miękko, bez względu na to, jakie mamy świeże warzywa, a na lunch polewamy octem balsamicznym i oliwą z oliwek. Dzień po The Pickling użyłem pikantnej czerwonej cebuli na wierzchu naszych sałatek, wraz z odrobiną solanki jako „dressingu”. Po pierwszym kęsie sałatki było jasne, że przez cały ten czas robiłam sałatki źle. I wiedziałem, że muszę natychmiast marynować jak najwięcej.
W następny weekend marynowałem świeże buraki, rzodkiewki, słodką cebulę i okrę. Różne kombinacje moich kreacji umieszczam na tostach z awokado, tacos, miseczkach burrito, frittatach i oczywiście sałatkach. Nie tylko nadawali każdemu daniu nowy, pikantny chrupek, ale każdy stary i znajomy przepis wydawał się nieco bardziej wyjątkowy.
Jasne, marynowanie brzmi bardzo mało wysiłku, ale jazrobionyte marynowane buraki, cebule i rzodkiewki. Byłem z nich dumny.
znaczące tatuaże na palcach

Zdjęcie Olivie Muenter
Marynowaniejestpiękny
Za każdym razem, gdy patrzę na moje słoiki z masonem w lodówce, pełne pysznych, żywych warzyw, czuję dziwną dumę — jakbym zainwestowała w moje przyszłe posiłki. Mówię o tym jak o nowo odkrytym hobby. Z dumą pokazuję swoje różne słoiki do marynowania na rozmowach Zoom z rodzicami. Uwielbiam wyszukiwać w Google nowe rzeczy, które mógłbym zamarynować (jajka są następne na mojej liście) w przyszłości.
Nadal nie jestem mistrzem kuchni (regularnie rozgotowuję piersi z kurczaka), ale marynowanie sprawia mi radość. To świetny punkt w moim tygodniu, kiedy mogę cieszyć się owocami (warzywami?) mojej pracy. I choć część mnie żałuje, że nie zaczęłam marynować warzyw wcześniej, druga część jest szczęśliwa, że odkryłam to teraz, w tym czasie, kiedy wszyscy szukamy nowego doświadczenia. To może być proste, ale wciąż jest prezentem – i wciąż lubię go wciąż od nowa.
