Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów
Nie byłem pijany, ale zdecydowanie nie byłem trzeźwy.
Ze szklanką musującego różu zaparkowaną na górze maty, mocno ścisnęłam ramiona do boków i opuściłam się wchaturanga.
„Pamiętaj, aby wypić łyk wina, zanim podciągniesz się do psa skierowanego do góry!” Eli Walker dzwonił z Solfire Tylne patio w Williamsburgu na Brooklynie.Nigdy nie robiłem czegoś tak Nowego Jorku, pomyślałem sobie. Ale kiedy wyciągnąłem biodra w powietrze, żeby zobaczyć psa zwróconego w dół, zauważyłem wzrok mojej przyjaciółki Eriki i wybuchnęliśmy śmiechem. Może to wino trafiło do mojego krwioobiegu, ale naprawdęcieszącjoga po raz pierwszy od dłuższego czasu.
Nie zrozum mnie źle: uwielbiam jogę — jestem certyfikowanym nauczycielem jogi przez 200 godzin i ćwiczę od 18 roku życia. Ale żyję w czasach, kiedy możesz Instagramować swoim Pincha Mayurasana lub twoja niesamowita nowość Terez legginsy, ciężko jest tam joginowi, który chce robić swoje. Obserwuję ludzi w mediach społecznościowych, którzy potrafią zginać swoje ciała w sposób, w jaki ja nigdyśnićgięcia kopalni. Regularnie wyświetlałem reklamy wyjazdów na Bali lub Mykonos, które kosztują ponad dwa miesiące’ czynsz i zastanawiaj się, jak ktokolwiek może sobie pozwolić na 500-godzinne szkolenie nauczycielskie bez funduszu powierniczego.
Możesz lubić
Wykonaj te 4 pozycje jogi, gdy nie możesz spaćA kiedy jestem prawdziwy ze sobą, jadon’tUwielbiam jogę, ponieważ czuję się bardzo związany ze starożytną etyką lub dlatego, że mam palące pragnienie opanowania stania na brodzie – po prostu lubię sposób, w jaki czuje się moje ciało. A przynajmniej kiedyś tak robiłem, zanim zacząłem czuć, że nie jestem wystarczająco uduchowiony, wystarczająco giętki, lub wystarczająco zaangażowany, lub, lub, lub…
Utworzono Walkera Pijana joga ponieważ była też zmęczona poczuciem, że musi siedzieć przy fajnych dziewczynach’ tabeli, gdyby chciała dopasować się do społeczności jogi. Chciała stworzyć bezpieczną atmosferę zarówno dla początkujących, jak i weteranów, aby poznać nowych przyjaciół przy lampce wina i po prosturozjaśnij pierdolenie o jodze. I wiesz co? U mnie zadziałało.
Czekaj, nie możesz pić wina podczas jogi!
Och, stary. Kulturowe zawłaszczanie jogi w świecie zachodnim to głęboka, ciemna dziura, do której tu zajrzę tylko na chwilę. Jeśli jesteś kimś, kto uważa, że brzęczenie winem podczas praktyki jogi jest bardziej rozpustne niż zgraja białych dziewczyn banany ich mieszkania, to prawdopodobnie nie jest to klasa dla ciebie. Osobiście mam trudności ze znalezieniem miejsca, w którym poprowadzimy granicę między tym, co można nazwać „jogą”; i co jest uważane za bękartowanie starożytnej praktyki. Czy to nie zalicza się do jogi, jeśli w pokoju są kozy? A jeśli? jesteś nagi ?
Jeśli nie znasz Patanjalego osiem kończyn jogi , są w zasadzie ośmiostopniowym przewodnikiem jogina, jak prowadzić sensowne życie. Pierwsze dwie kończyny,YamaiNiyama, dotyczą odpowiednio uczciwości i samodyscypliny.Asany(ruch) ipranajama(oddech) nawet nie wchodzi w grę aż do trzeciej i czwartej kończyny, co tylko pokazuje, jak wiele jest duchowej praktyki jogi. A jednak zamierzam bronić wina tutaj: jeśli kozy, wino lub nagość przybliżają cię dopratjahara(kończyna numer pięć, luźno przetłumaczona jako „wycofanie się z dzikiej kuli stresu świata, w którym żyjemy”), to czy nie powinno być w porządku, aby włączyć je do swojej praktyki jogi?
Wiki Heather Locklear
Mówię, TAK.
Zajęcia Walkera były bardzo podstawową praktyką jogi vinyasa w tym sensie, że spędziliśmy 45 minut, łącząc oddech z ruchem w sekwencji pozycji. Było super dostępne (pozy, które znasz i kochasz, jak wojownik II i trójkąt), a zakończyliśmy piękną, roztopioną savasaną. Jedyne prawdziwe różnice to:
1. Prawie na każdą pozę mieliśmy w ręku plastikową szklankę z winem.
Oznacza to, że przez cały czas musiałeś być bardzo świadomy swojego wina. Podaliśmy szklankę między nogami, podnieśliśmy ją nad głowę, a nawet przekazaliśmy sąsiadowi w zabawnej odmianie pozy z krzesła.
2. Zajęcia obejmowały gry alkoholowe i bumpin’ muzyka.
Nie powiem ci, jakie są te gry (ponieważ powinieneś idź sam się przekonaj ), ale sprawili, że poczuliśmy się dobrze ze sobą i raz parsknąłem ze śmiechu.
jak zwrócić uwagę swojej dziewczyny
3. A Walker był odpowiedzialny za to, kiedy zaczęliśmy pić.
Nie wolno nam było pić łyków bez pozwolenia, co skutkowało surową karą: trzeba było wykonać ruch taneczny na macie i wszyscy inni musieli to zrobić.
To nie był bałagan z flopem.
Ci z nas, którzy lubią alkohol (przynajmniej w momencie, kiedy go pijemy), doświadczają zwiększona aktywność naszych neuronów dopaminowych i uwalnianie endorfin . Połącz te szczęśliwe uczucia z piękną letnią nocą i głębokim rozciąganiem, a otrzymasz przepis na piekielnie ciepły, rozmyty czas.
Wiem, że to brzmi jak pijana dziewczyna, by oczerniać pod koniec nocy, ale moi koledzy jogini i ja nigdy nie byliśmy niedbali… Badania pokazują że jeśli jesteś zdrowym, bezalkoholowym dorosłym, dwa kieliszki wina nie zrobią ogromnej różnicy w twoich zdolnościach motorycznych. Poza tym alkohol ma minimalne efekty na poziomach siły, więc z moimi zahamowaniami za drzwiami, wykonując trudne ruchy, takie jak filc w połowie pompki lub łódkicholernie niesamowity.

I było tak zabawnie, jak się wydaje.
Bo gorzałka to smar społeczny i reduktor stresu Walker dał nam około 30 minut przed zajęciami na drinka. Wierzy, że odrobina płynnej odwagi i czasu na nawiązanie kontaktu z innymi osobami w pokoju ułatwia bycie wrażliwym i podejmowanie ryzyka. I nauka się zgadza —jak każdy, kto kiedykolwiek otworzył się na „najlepszego przyjaciela” spotkali się 15 minut wcześniej w barze.
Jedno badanie odkryli, że ludzie często opierają swoje uczucia pijaństwa na stanie otaczających się pijących, co prawdopodobnie wyjaśnia, dlaczego śmiech jednego jogina w dziecięcej pozie wywołał falę chichotów w całym pokoju – że nawet dwie dziewczyny pijące zielony sok ( żaden wyrok!) mógł się oprzeć.
Co najważniejsze, przypomniano mi, dla kogo właściwie jest moja praktyka jogi: dla mnie.
Latem po ostatniej klasie liceum moja mama i ja ćwiczyliśmy razem dwa razy w tygodniu w małym studiu w moim rodzinnym mieście. Podobał mi się sposób, w jaki czułem się w moim ciele, gdy stawiałem sobie wyzwania związane z elastycznością i równowagą, i zacząłem czuć się silniejszy w moich ramionach – coś, czego nigdy nie spotkałem z powodu poważnego braku sportu. Podobało mi się to, że moja mama i ja mogliśmy się razem śmiać, kiedy wypadliśmy z pozy wrony, i że nikogo to nie obchodziło, kiedy nie mogłem wyprostować nogi w pozie wyciągniętej dłoni do dużego palca ( Utthita Hasta Padangustasana … jedna z moich ulubionych pozycji do powiedzenia).
Zwieszony na nogach, zwykle czuję się zawstydzony, że nie jestem tak elastyczny, jak 80 procent nauczycieli jogi na świecie. Ale tej nocy na macie, z wiatrem we włosach, Rihanną w głośnikach i niewielką pomocą etanolu w moim ciele, nie czułem wstydu. Nie rozejrzałam się po pokoju, żeby zobaczyć, kto dotyka ich palców u nóg – po prostu tam byłam, ciesząc się tą samą siłą i lekkością, którą kochałam w jodze. A jeśli wino coś zmieniło dla mnie tamtej nocy, to właśnie przypomniano mi, że mam pozostać na swoim własnym pasie. Jak mówi Walker: „Wino łączy nas; joga sprowadza cię do siebie.”
Ostrzeżenie naczelnego chirurga:
Nie sugeruję, żebyś poszedł wypijać butelkę Jacka i stanąć na rękach. Jak wszystko inne, zbyt wiele dobrego może być niebezpieczne i dangerous alkohol i atletyka nie idą w parze — właśnie dlatego ograniczyliśmy się do jednego kieliszka wina przed rozpoczęciem zajęć, jednego w trakcie i spędziliśmy większość ćwiczeń z obiema stopami na ziemi lub na siedząco.
Walker był wyrafinowany w swoich wskazówkach, co było kluczowe dla bezpieczeństwo joginów we wszystkich sekwencjach. Podpisaliśmy również zrzeczenie się, więc jeśli ktoś nie mógł poradzić sobie z pozą drzewa po jednym kieliszku różowego, to było na nim. Oczywiście ważne jest również poznanie siebie — jeśli ty i alkohol nie jesteście w stałym związku, uzupełnianie normalnych czynności alkoholem prawdopodobnie nie jest rozsądne.

Więc jeśli ma to dla ciebie sens, idź z jogą.
Co zaczęło się jako zajęcia raz w tygodniu w Szara Dama przekształciła się w pełnowymiarową, znakomitą firmę zajmującą się jogą z ułożonymi kalendarz wydarzeń . Jednego tygodnia Walker uczy na jachcie na dolnym Manhattanie, a następnego jest w… browar w Wisconsin — wszystko w imię zmiany sposobu myślenia ludzi o jodze. „Dzięki pijanej jodze chciałem stworzyć bezpieczną i głupią przestrzeń dla joginów i nie-joginów, aby po prostu dobrze się bawić i poruszać swoimi ciałami”; mówi Walker. „Nienawidzę, że ludzie czują, że muszą być idealni na swojej macie – nie o to w tym wszystkim chodzi”.
Wypiję za to.
