Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów
Kiedy mój tata zmarł nagle kilka lat temu, powiedziałem sobie, że nic mi nie jest. Tak, byłem zdruzgotany, ale zakładałem, że będę w stanie przebrnąć przez to i iść dalej. Byłem w szoku, a mój mózg nie do końca pojmował realia sytuacji. Pomyślałem, że mógłbym wziąć dzień wolny, zasmucić moje małe serce i wrócić do pracy w następny poniedziałek. (Na szczęście zarówno moja rodzina, jak i mój niesamowity szef w tamtym czasie wyperswadowali mi ten urojony plan).
zdjęcia Quentina Tarantino
Kiedy wróciłem do „normalnego życia”; po pogrzebie mojego taty byłam przekonana, że mogę wrócić do miejsca, w którym skończyłam — przynajmniej jeśli chodzi o sprawy zewnętrzne. Byłem bardzo smutny i wiedziałem, że nie mogę od tego uciec, ale nie sądziłem, że wpłynie to na moją zdolność do wykonywania codziennych obowiązków. Zakładałem, że mogę być w porządku w ciągu dnia pracy, oszczędzając smutek na wieczory i dni wolne, kiedy miałem czas je przetworzyć.
Nic dziwnego, że tak nie poszło.
W ciągu pierwszych kilku lat po stracie taty jakaś część mojego mózgu była przekonana, że kryzys czai się za każdym rogiem.
Mój niepokój rozprzestrzenił się na wszystkie obszary mojego życia, ale najgorsze było to, że martwię się o bliskich. Ponieważ śmierć mojego taty była bardzo nagła, jakaś część mnie zakładała, że stracę innych ludzi w podobnie szokujący sposób, jeśli kiedykolwiek stracę czujność.
Za każdym razem, gdy dzwonił telefon, zakładałem, że to członek rodziny dzwoniący z okropnymi wiadomościami. Wpadam w panikę, gdy ukochana osoba przez ponad godzinę nie odpowiadała na moje wiadomości. Czułam mrowienie w ramionach, a serce przyspieszyło i to było tak, jakbym znów znalazł się w tej początkowej chwili straty. Nie będę mógł myśleć o niczym innym, dopóki nie będę miał „dowodu”; że wszyscy byli w porządku. (Jak możesz sobie wyobrazić, było mi bardzo fajnie przebywać w tym czasie.)
Możesz lubić
Medytacja może pogorszyć twój niepokój — oto dlaczegoTymczasem, gdy ten wrak pociągu się rozwijał, siedziałem przy biurku z uśmiechem przyklejonym do twarzy, wpatrując się prosto w ekran komputera, podczas gdy mój mózg eksplodował, udając, że wszystko w porządku.
Ale choć wtedy wydawało mi się to przerażające, nie jest to niczym niezwykłym.
Wiele osób doświadcza niepokoju i innych niepokojących objawów w następstwie nieoczekiwanej straty.
„Często zdarza się, że ludzie rozwijają lęk i depresję po nagłej utracie bliskiej osoby”; mówi Steve Debenedetti-Emanuel, LMFT, terapeuta małżeństwa i rodziny w River City Counseling w Sacramento w Kalifornii. Według Debenedetti-Emanuel natychmiastową reakcją na stratę jest często zaprzeczenie lub odrętwienie, czego doświadczyłem. Jednak to odrętwienie w końcu zanika.
„W niedługim czasie ludzie prawdopodobnie wpadną w niepokój” mówi Debenedetti-Emanuel. „Szczerze mówiąc, byłbym bardziej zaniepokojony, gdyby ktoś”nie’trozwinie się lęk – i prawdopodobnie depresja, w końcu”.
Nie będę mógł myśleć o niczym innym, dopóki nie będę miał „dowodu”; że wszyscy byli w porządku.
Te uczucia mogą być szczególnie trudne do przetworzenia, gdy strata jest nieoczekiwana, ponieważ droga do akceptacji jest dłuższa. Śmierć ukochanej osoby jest zawsze trudna, bez względu na to, jak ją stracisz. To powiedziawszy, jeśli spodziewasz się, że ktoś odejdzie na kilka tygodni lub miesięcy wcześniej z powodu długiej choroby, masz trochę czasu, aby zacząć myśleć o tym, co się dzieje.
Amazon Step 2 – stół wodny
Natomiast nagła śmierć niesie ze sobą cały dodatkowy bagaż. „Poczucie własnej śmiertelności, wraz z niepewnością zastanawiania się, jak potoczą się dalej, dominuje w umyśle ocalałego”; mówi Sanam Hafeez, psychiatra, psycholog kliniczny z Nowego Jorku i wykładowca Columbia University Teacher's College.
„Wprowadza ludzi w sposób myślenia o przyszłości, co prowadzi do niepokoju”; Hafiez mówi. „Ilekroć przyszłość dominuje w czyichś myślach, zwykle pojawia się niepokój, zwłaszcza gdy opłakuje się nagłą śmierć ukochanej osoby”.
Może to również wywołać panikę w systemie nerwowym. „Człowiek zostaje wciągnięty w walkę lub ucieczkę „przetrwanie”; waha się między zaakceptowaniem, że ukochana osoba odeszła, a wstrząsem, jaki nagła strata sprowadza na ich świat” Hafiez wyjaśnia.
Zwykle prawdziwy niepokój pojawia się później.
Jednym z potencjalnych powodów, dla których te niespokojne uczucia zwykle pojawiają się nieco później, jest to, że bezpośrednie następstwa straty mogą być zaskakująco zajęte. Jesteś rozproszony, organizując pogrzeb, wypełniając papierkową robotę i zarządzając innymi luźnymi sprawami, co ułatwia odłożenie ciężaru żalu do kilku tygodni później, kiedy wszystkie te zadania zostaną zakończone.
W tym czasie możesz zacząć odczuwać objawy, takie jak ucisk w klatce piersiowej, nieregularne wzorce snu, problemy z koncentracją, nagłe napady płaczu i zmiany apetytu. Możesz również odczuwać ogólne poczucie bezradności lub ponurości co do przyszłości. (Oczywiście wiele z tych objawów może wskazywać na inne problemy zdrowotne, dlatego ważne jest, aby udać się do lekarza i wykluczyć wszystko, co może je powodować).
Czasami ludzie rozwijają zespół stresu pourazowego (PTSD) po tego rodzaju stratach. „Jeśli dana osoba dowie się, że ukochana osoba zmarła w wyniku wypadku lub traumatycznego zdarzenia, istnieje możliwość, że może to rozwinąć się w zespół stresu pourazowego”; mówi dr Gerard Lawson, prezes American Counselling Association. Zespół stresu pourazowego prawdopodobnie pojawi się nieco dalej, a nie bezpośrednio po odejściu ukochanej osoby. Chociaż nie ma konkretnego harmonogramu powrotu do zdrowia po takiej stracie, Lawson sugeruje rozmowę z profesjonalistą, „jeśli objawy przeszkadzają w codziennym funkcjonowaniu, nawet kilka tygodni później”.
Jeśli niepokój przygnębia Cię podczas żałoby, możesz podjąć pewne kroki, aby poczuć się lepiej.
Rozmowa z terapeutą i wdrożenie pewnych zdrowych mechanizmów radzenia sobie może zrobić dużą różnicę – z pewnością zrobiła dla mnie.
„Pierwszym krokiem jest zrozumienie, że nie ma dobrego ani złego sposobu opłakiwania takiej straty”; mówi Lawson. Sugeruje, aby zadbać o siebie, odpowiednio wysypiając się, dostarczając sobie zdrowej żywności i kierując stres na takie sposoby, jak medytacja lub prowadzenie dzienników. Takie podstawy są często pierwszymi rzeczami, które odpadają, gdy czujesz się przygnębiony, ale są one ważne.
czy chleb bezglutenowy jest dla Ciebie dobry
Lawson sugeruje również trzymanie się blisko swojego systemu wsparcia, nawet gdy kusi, by się wycofać. „Często występuje tendencja do wycofania się i izolowania, co może bardzo utrudnić proces zdrowienia” mówi Lawson. Kluczem, jak wyjaśnia, jest ustalenie granic z bliskimi i wyjaśnienie, czego od nich potrzebujesz.
Smutek pojawia się falami i może być nieprzewidywalny.
„Chcą, abyś określił oczekiwania dotyczące tego, czy i jak bardzo chcesz rozmawiać o stracie”; mówi Lawson. „Ukochani, którzy chcą pomóc, będą szanować te granice i będą mówić tyle, ile mało lub wcale, jeśli tego chcesz”. Oczywiście czasami Twój system wsparcia po prostu tego nie rozumie, bez względu na to, jak bardzo Cię kochają i chcą Ci pomóc. W takim przypadku możesz również rozważyć dołączenie do grupy wsparcia z osobami, które doświadczają tego samego.
Przede wszystkim nie wywieraj na siebie presji, aby do pewnego momentu poczuć się w określony sposób. Smutek pojawia się falami i może być nieprzewidywalny. „Najważniejszą kwestią, o której należy wiedzieć, jest to, że ludzie nie „przeżywają”; śmierć bliskiej osoby” Debenedetti-Emanuel wskazuje. „Zamiast tego ludzie włączają stratę do swojego życia”. Oznacza to stworzenie „nowej normy”; to honoruje osobę, którą straciłeś, a jednocześnie pozwala ci iść do przodu.
Rzeczy nie będą takie same jak przed stratą, ale z czasem poczujesz się znowu sobą. Jeśli teraz czujesz się okropnie, wiedz, że chociaż zawsze będziesz tęsknić za utraconą osobą, ponownie doświadczysz szczęścia. „Żal jest procesem i przechodzimy od straty będącej soczewką, przez którą widzimy wszystko na świecie, do powolnego przesuwania straty na bok”; mówi Lawson. „Zawsze tam będzie, ale nie zawsze zabarwi wszystko w twoim życiu”.
