Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Ilustracja autorstwa Brittany England
Wiesz, jak jedna osoba może zmienić energię pokoju?
Jak wtedy, gdy dąsasz się w łóżku, a twój przyjaciel wpada z latte i dwuletnim planem wzbogacenia się na ciężarówce z winem i serem. Cóż, to my. I mamy sekretny sos, by czuć się niesamowicie w 2021 roku – oczywiście na własnych warunkach.
Zacznijmy od prostego odwrócenia perspektywy i skupmy się na tym, co mamy. Są szanse, że to dużo. A jako Twoi przyjaciele z korzyściami zdrowotnymi, nie mamy innego wyjścia, jak dzielić się z Tobą naszymi „materiałami”.
Dzięki rokowi, którego imienia nie wolno nazwać, niektóre z naszych ulubionych aktów odnowy biologicznej nabierają rozpędu. Mówimy o odnowionej miłości do gotowanie , staje się bardziej sen , mając czas na hobby i czyniąc zdrowie i szczęście bardziej osiągalnym dlawszyscy- bez wyjątków.
I chociaż niektóre rzeczy są nieodłączne od dobrego samopoczucia — pożywne jedzenie, aktywność fizyczna, spanie, bycie… Świadomy i poczucie wspólnoty — to cholernie niesamowite uczucie pojawia się w pakiecie różnorodności; każdy znajdzie swój ulubiony smak!
Każda osoba ma unikalną formułę dobrego samopoczucia, więc pomyśleliśmy, że podzielimy się naszymi poufnymi przepisami.
Oto, co działa w zespole Greatist.
Amanda Page, starszy redaktor
Moja formuła dobrego samopoczucia:
„Jesteś wTwójnajlepiej, gdy masz za dużo zajęć” – mówiła moja mama przez cały okres dojrzewania. W tamtym czasie, gdy zmagałem się z ADHD i niepokojem nastoletnim, mój recitale baletowe , próby teatralne, gry w tenisa, trening głosu, lekcje gry na pianinie , a praca w pizzerii ukołysała mnie w błogim i pewnym rytmie.
Na pierwszy rzut oka ta rada może wydawać się nachalna lub nieczuła. Ale nauczyłem się doceniać, jak prawdziwe było to dla mnie przez cały czas. W ciągu ostatnich kilku lat kultywowałem karierę, pracując przy wielu pobocznych zajęciach, zdobywając trening sportowy, zdobywając tytuł magistra za granicą, biorąc ślub, kupując dom i nadal dobrze się bawiąc.
Ale mój harmonogram był lżejszy niż zwykle w tym „roku zarazy” i nic dziwnego, że czułem się bardzo niedopracowany. Nie zdaję sobie sprawy, że nagły brak struktury odbił się na mnie. Ale przenosząc się do 2021, jestem zdeterminowany, aby to się nie powtórzyło.
Planuję trzymać się mojego stylu życia sprzed Covid i rozwijać dyscyplinę dzięki rzeczom, które sprawiają, że czuję się pewnie i stawiają mi wyzwania — granie muzyki, nauczanie fitnessu, czytanie , ucząc się francuskiego i uczęszczając na zajęcia. Jestem zmęczony samym myśleniem o tym, ale to sprawia, że czuję się naprawdę niesamowicie.
Adam Felman, redaktor
Formuła dobrego samopoczucia:
Ach, pamiętam beztroskie dni 2019 roku, kiedy dobre samopoczucie wiązało się z siedzeniem z kilkoma kumplami i bevvie, wyliczaniem starych cytatów z „Anchormana” lub czegokolwiek, co robią przyjaciele, gdy są razem w pokoju. 2020 może jeść spodnie, jak wszyscy dobrze wiemy.
Jednak, jako muzyk , rok 2020 nabrał czegoś innego smaku – chociaż tęsknię za występami, mogłem wypełniać swoje dni muzyką na różne i ekscytujące sposoby. I to jest absolutnie moja droga do dobrego samopoczucia.
Przy braku występów na żywo, konsumowanie muzyki bez końca i bez celu było masowym wydaniem (bez konieczności porzucania masowego wydania).
Doprowadziło to do głębokiego zanurzenia się w mojej usłudze strumieniowego przesyłania muzyki, aby odkryć także nową i starą muzykę — codziennie całe dyskografie.
Moja formuła dobrego samopoczucia polega po prostu na ścieżce dźwiękowej prawie każdego przebudzenia i wypełnianiu dnia. Nawet jeśli siedzisz i nic nie robisz, twój świat wciąż ma trochę tekstury i koloru. A nawet jeśli nie masz nastroju na słuchanie muzyki, zanuć trochę lub zabębnij na biurku.
Ashley Sepanski, redaktor ds. rynku
Formuła dobrego samopoczucia:
W „Pod słońcem Toskanii” jest taki świetny cytat, o którym często myślę. Jest przypisywana słynnemu włoskiemu reżyserowi Federico Felliniemu (czego nie mogę potwierdzić, więc nie cytuj mnie cytując ten cytat). Ale tutaj brzmi: „Musisz żyć sferycznie, w wielu kierunkach. Nigdy nie trać swojego dziecinny entuzjazm a sprawy przyjdą po twojej myśli”.
I czy to nie prawda? Kiedy moje dni zaczynają być bardzodorosły, z moją pracą dla dużych dziewczynek i obowiązkami dla dużych dziewczynek, dodaję odrobiny dziecięcego entuzjazmu i nigdy nie zawodzi mnie to, że czuję się pełnia.
Czasami wystarczy wybiec na zewnątrz, żeby pośmiać się w deszczu lub poświęcić chwilę na podziwianie czegoś (cokolwiek!). Innym razem robi coś nielogicznego tylko dlatego, że wydaje się słuszne – jak samotna przeprowadzka do Nowego Jorku z dwiema walizkami, bez pracy, podnajem wielkości szafy i 1000 dolarów w banku (prawdziwa historia).
Morał jest taki, że niezależnie od nagród, które zazwyczaj są całkiem dobre, dziecinny entuzjazm jest emocjonalnym ćwiczeniem otwarcia się, poddania kontroli i ponownego nauczenia się wiary. Chodzi o zejście z półki i chichotanie podczas swobodnego spadania w nieznane. Chodzi o wdzięczność i wolność – ale przede wszystkim, przynajmniej dla mnie, o nadzieję. Głęboko w twoich kościach ma nadzieję, że najlepsze dopiero nadejdzie i jest tuż za rogiem.
Ginger Wójcik, asystent redaktora
Formuła dobrego samopoczucia:
W wieku 29 lat odkryłem całkowicie nieoryginalny, całkowicie zmieniający życie sekret: jeśli utrzymam dobre samopoczucie, reszta przyjdzie sama.
Przez wiele lat poszukiwałem przyjemności. Żyłem pod wpływem impulsu, pozwalając moje emocje wykonać wszystkie połączenia. Moje życie nie miało właściwie żadnej struktury ani rutyny. Pracowałem, gdy skończyły mi się pieniądze i zmieniałem lokalizacje, gdy się nudziłem. W tamtym czasie czułem się tak szczęśliwy – taki wolny – ale nauczyłem się, że wolność to miecz obosieczny.
Wolność, jaką miałam w wieku 23 lat, nie dała mi impulsu do myślenia o tym, jak moje zdrowie fizyczne wpłynęło na mój codzienny dzień. W rezultacie moje nastroje były wszędzie. Byłem albo ospały i niezaangażowany, albo wirowałem z nadmiarem energii. Moją główną strategią radzenia sobie było odwrócenie uwagi, niezależnie od tego, czy oznaczało to oszczędzanie, czy palenie spliffa.
Ale zatrudnienie na pełen etat to zmieniło. Nie mogę po prostu zmienić zajęć, kiedy czuję się teraz źle. Muszę zarządzać swoimi nastrojami, nadal wykonując swoją pracę. Głównym sposobem, w jaki to robię, jest obracanie mojego życia wokół wystarczającej ilości snu i ćwiczyć regularnie .
Wiem jakie to nudne. Chciałbym mieć bardziej ekscytującą odpowiedź. Ale to małe objawienie zbliżyło mnie do mojego najlepszego ja niż kiedykolwiek. I to samo w sobie jest naprawdę dobre.
Rita Mauceri, redaktor naczelna
Formuła dobrego samopoczucia:
Nigdy nie sypiam wystarczająco. Jestem nocnym markiem, który dostaje zastrzyk energii około 23:00. każdej nocy bezbłędnie. Moja najlepsza praca jest wykonywana o północy. I chociaż wiem, że to jest nie najzdrowszy wzór , tak jestem podłączony. Rytmy dobowe mojego ciała są tym, czym są. Więc może nie jest zaskakujące, że moją najlepszą formułą dobrego samopoczucia jest dzień, w którym mogę spać tak długo, jak chcę.
Nie wstydzę się powiedzieć, że mogę spokojnie drzemać do południa. Zero poczucia winy — TO NIESAMOWITE! Uwielbiam budzić się i nie musieć wyciągać się z łóżka, nie musieć kofeinować się do działania, nie musieć się spieszyć ani poganiać (a nawet się ubrać). Podwójne punkty dobrego samopoczucia, jeśli dzień jest niedzielą i potrójne, jeśli jest adeszczowyNiedziela. Mieszkam w LA, więc te dni są niezwykle rzadkie, ale kiedy się zdarzają, to czysta magia. Czuję się spokojna, odmłodzona… szczęśliwa.
Co kilka miesięcy ogłaszam trójce moich nastoletnich dzieci i mężowi, że przez cały dzień jestem „poza zegarem”. Wiedzą, co to oznacza: zostaję w łóżku – tak długo, jak chcę. Mój syn zapewnia obsługę pokoju — kawę z odrobiną pół na pół. Moje koty zajmują posty po obu stronach łóżka. Poduszki są puszyste. Wygodne prześcieradła otul mnie. Biorę dobrą książkę ze stolika nocnego (obecnie czytam ponownie Biblia Trującego Lasu który nigdy się nie starzeje) lub odpal mój laptop, żeby coś obejrzeć (nawet nie uruchamiaj „ Gabinet „jeśli nie chcesz dać się wciągnąć – to niesamowite!).
Tak proste, jak się wydaje, dzień spania… leniwy dzień wylegiwania się w łóżku… to formuła dobrego samopoczucia, która wypełnia mnie, gdy czuję się wyczerpana i przypomina mojemu alter ego, że sen jest rzeczywiście potężna rzecz.
Naomi Farr, redaktor kopii/redaktor książek
Formuła dobrego samopoczucia:
Dla mnie, uważność będzie czymś, nad czym będę bardziej celowo ćwiczyć w 2021 roku. Dużo nad tym pracowałem w ostatnich latach i okazało się to bardzo pomocne, ale z całym stresem nałożonym w 2020 roku, poczułem potrzebę ponownego odkrycia praktyk uważności gdzie jestemteraz.
I to nie tylko jedna rzecz, która zwiększa uważność, ale połączenie kilku rzeczy, które sprawiają mi radość, pomagają skoncentrować się i uziemić moją energię i na nowo skoncentrować swoje myśli, aby móc żyć z miejsca chwili obecnej częściej niż martwić się o przeszłość lub przyszłość (dzięki, niepokój ).
Osobiście znajduję księgowanie , codzienna praktyka kart tarota i wyroczni, czytanie, spacery na łonie natury oraz medytacja z przewodnikiem być bardzo pomocnym. Ale także dając sobie czas na odkrywanie zabawnych kreatywnych projektów bez presji – czy to mieszanie nowej formuły perfum, pisanie notatek do nowej powieści, robienie małych terrariów z zebranego mchu, czy godzinna zabawa z glinką polimerową. Kiedy pozwolę twórcza ciekawość płynąć, jestem w swoim najbardziej autentycznym stanie i czuję się ekspansywny, odżywiony i pełen nadziei.
Oto niektóre z rzeczy, które wzmacniają moje życie przebłyski które pomagają mi stworzyć wewnętrzne sanktuarium i wytyczyć najlepszą drogę naprzód.
Jill Campbell, redaktor kopii
Formuła dobrego samopoczucia:
Dla mnie najlepsze samopoczucie to pozostanie aktywnym. Podczas pandemii oznaczało to dużo przebywania na świeżym powietrzu i treningi w domu , ponieważ nie czułem się komfortowo chodząc na siłownię.
Ruch był szczególnie trudny od końca listopada, kiedy to funhouse z 2020 roku przyniósł mi ostatnią przeszkodę: złamaną rękę. W rezultacie, słuchając mojego ciała (i oczywiście moi pracownicy służby zdrowia) będą niezbędni w 2021 roku, ponieważ radzę sobie z urazem i powoli wracam do zwykłych czynności. W międzyczasie będę dużo robić bez użycia rąk praktyki jogi i czuję się wyjątkowo wygodnie na moim Kolarstwo halowe rower.
Innym kluczowym składnikiem mojej formuły poprawiającej samopoczucie – zwłaszcza w tych czasach izolacji – jest wyjście na zewnątrz raz dziennie. Zimą może to być trudne, ale mam nadzieję, że z pomocą bardzo ciepłego płaszcza będę chodzić na spacery, gdy tylko będzie to możliwe, aby uzyskać zastrzyk energii serotonina i witamina D. .
Czas pandemii minął w mgnieniu oka (czyż nie był kwiecień, jakby wczoraj?) i wiem, że już niedługo nadejdzie wiosna. Nadejście cieplejszej pogody i więcej światła dziennego zawsze przynosi mi pozytywne wibracje. ️
Samantha Kostaras, asystent redaktora
Formuła dobrego samopoczucia:
Zawsze myślałem o sobie jak o wściekłości ekstrawertyk . W liceum byłam zaangażowana w każdy klub, co wieczór spędzałam czas z przyjaciółmi i nigdy nie opuszczałam tańca. Tak więc zajęło mi dużo czasu, aby dowiedzieć się, dlaczego wypełnianie wolnego czasu wycieczkami i spotkaniami było bardziej stresujące niż odprężenie, nawet przed kwarantanną. Wraz z wiekiem stwierdzam, że moja formuła dobrego samopoczucia się zmieniła.
Teraz upewniam się, że zaplanuję sobie kilka wieczorów w tygodniu, podczas których nie planuję żadnych planów. Czasami wykorzystuję ten czas na pracę nad projektem, który mnie ekscytuje, jak szydełkowanie swetra lub pisanie książki. Innym razem chcę po prostu wskoczyć na moje najwygodniejsze piżamy, ugotuj trochę makaronu i oglądaj komedie romantyczne (lub 5 godzin powtórek Simpsona).
Carley Millhone, redaktor ds. popytu
Formuła dobrego samopoczucia:
Zawsze byłam planistką zorganizowanego chaosu, juuuust balansującego na krawędzi maniak kontroli . Jestem osobą, która kupuje dom, trenuje do maratonu i wychodzi za mąż w tym samym roku. Prosperuję, będąc niekontrolowanym zajęciem. Potem rok 2020 wyrzucił wiele moich planów na ten rok do kosza i nie było sposobu na „kontrolę”.
Po raz pierwszy w końcu popadłem w niepewność i nauczyłem się żyć bez tylu oczekiwań i planów. Nauczyłem się zwalniać i przestać martwić się tak bardzo o to, czego oczekiwałem od 2020 roku i po prostu wziąłem to, co mi dało. Łatwiejsza też stała się ocena tego, co „powinienem” robić i czego „chciałem”. To także mnie uszczęśliwiło.
randki Zazie Beetz
ja zacząłem pieszy każdego dnia bardziej przesiąknięty witamina D. nad jeziorem, a właściwie usiadłem, żeby poczytaćksiążka. Przestałem być tak spięty i po prostu uwolniłem się od ultra planowanych oczekiwań. To było całkiem wyzwalające.
Ta lekcja rezygnacji z kontroli jest tym, co niosę ze sobą do 2021 roku. Życie może być nieprzewidywalne, a zmiana jest nieunikniona. I chociaż zdecydowanie nadal jestem planista , nauczyłem się po prostu przestać być tak rygorystycznym wobec moich oczekiwań i naprawdę iść z prądem życia.
DeVonne Goode, redaktor
Formuła dobrego samopoczucia:
Jako INFP na wykresie Myers-Briggs, często mieszkam w przestrzeni między społeczne wyczerpanie i kreatywny głód z gniazdka. Nie lubię przebywać wśród ludzi, ale uwielbiam być kreatywny i uwielbiam przebywać w domu. Tak więc, w przeciwieństwie do moich ekstrawertycznych przyjaciół, wiele dostosowań wynikających z życia w pandemii początkowo nie było dla mnie tak wstrząsające. To powiedziawszy (chociaż oddziały działające w Zoomie mogą brzmieć interesująco) musiałem być wyjątkowo kreatywny, gdy szukałem sposobów na bycie kreatywnym z innymi.
wierzę empatia to jeden z kluczy do kreatywności, zwłaszcza jeśli chodzi o aktorstwo. I uważam, że dobrze się czuję, kiedy spędzam trochę czasu w cudzych butach. Jak mam to zrobić w domu? Przez czytanie na głos dla mojego dziecka.
Czytanie mojemu synowi dziecięcej książki przez 10 do 25 minut każdego dnia okazało się jednym z najbardziej oczyszczających nawyków mojego tygodnia. Jasne, przez jakiś czas czytałem mu krótką książkę z obrazkami, zanim poszedł spać, nie robiąc nic poza pokazywaniem mu zdjęć. Ale ostatnio te sesje czytania zbliżyły się do jednoosobowych przedstawień scenicznych. Mówię pełnym głosem z mimiką i ruchami rąk. Nie poszłam (jeszcze) na kostiumy, ale czytanie tych historii sprawiło mi dużo więcej frajdy – i cieszę się, widząc radosne reakcje mojego syna. To świetny czas na nawiązanie więzi i odprężenie, po prostu zatracenie się w głupich postaciach i nostalgię na temat opowieści na dobranoc z mojego dzieciństwa.
Jesteśmy teraz w środku książki z rozdziałami i stawiam sobie wyzwanie, aby wszystkie postacie brzmiały inaczej. Odnoszę w tym różne stopnie sukcesu, ale ta formuła dobrego samopoczucia zdecydowanie działa.
Christal Yuen, starszy redaktor
Formuła dobrego samopoczucia:
Jeśli terapia w 2020 roku czegoś mnie nauczyła, to tego, że aby wypracować moją formułę dobrego samopoczucia, muszę mieć swoje kaczki w porządku i kulki w jednym miejscu, aby ich nie zgubić. Ja na przykład — i pomimo moich sukcesów na papierze — nie miałem tego na swoim miejscu. Nie zdawałem sobie sprawy, że ciągle walczęWielka Depresja Energia, co nie pozwalało mi czuć się dobrze, bez względu na to, co proponowały głosy „po prostu zrób jogę” w Internecie.
Okazuje się, że moja formuła „dobrego samopoczucia”, zwłaszcza w obliczu depresji, polega na odczuwaniu emocji. Całe spektrum tego, odidentyfikowanie tego, co czujędogdzie czuję to w ciele(cześć,kupa niepokoju).
Będąc w kontakcie ze swoimi emocjami, poczułem też, że zaczynam coraz bardziej dotykać swojego ciała i jego potrzeb. Wciąż pracuję nad ustaleniem różnicy między pragnieniem a głodem (które źle zepsułem dzięki przerywanemu postowi ite), ale czasami, kiedy to robię, jest w tym coś bardzo satysfakcjonującego.
Brzmi to jak prosta formuła, ale kiedy jesteś taki jak ja (śmiertelna kombinacja depresji, introwertyki, zadowolenia ludzi i niepokoju), zaspokajanie potrzeby, zwłaszcza własnych, na własną rękę, jest jak poruszanie się po górze lodowej. Jaka część problemu jest powierzchowna i jeśli się nim zajmiesz, czy zajmiesz się wszystkim, co unosi się pod spodem? Zadaję sobie to, aby skontaktować się ze wszystkimi moimi emocjami, zanim zacznę rozwiązywać jakiekolwiek „problemy”.
A po prawie roku, kiedy byłem w stanie zająć się pierwotną przyczyną, zaspokajanie moich potrzeb w końcu zaczyna być cholernie dobre. Jakby wypalenie było mniej dobre na horyzoncie.
